Hej, ho, WHO!

Posted: March 3, 2019 in Uncategorized

Felieton obsceniczny 18+

Widać wyraźnie tendencję taką, żeby religię katolicką usunąć ze szkół i zastąpić nauczaniem LGBT. Wiosna Biedronia ostro idzie kursem antyklerykalnym raz a dwa PO wprowadza LGBT w szkołach warszawskich rękami Trzaskowskiego, szykowanego na następcę Tuska. Nie przeczytał on z Rabiejem tych zasad WHO, które chce wcielać i się zrobił rumor. Teraz się tłumaczą, że źle przetłumaczone są. A kto tłumaczył? Sami przetłumaczyli, więc niech cierpią reakcję społeczną. Zabrakło im też lotności intelektu aby skonstatować, że owe wskazówki mają charakter rasistowski i są przygotowane pod kątem Indii, Pakistanu, krajów arabskich i innych gdzie dwunastoletnie i młodsze dziewczynki wydaje się za mąż itp. U nas to jest propagowanie pedofilii w formie czystej, z uwagi na panującą u nas katofaszystowską opresję. Zastąpiona ona ma być politrukami LGBT nazywanymi latarnikami. Mają oni sterroryzować szkoły i uczniów. image

I zasadnicza uwaga: stosują taki schemat: my tu jesteśmy światli i wprowadzamy pociąg a ciemny motłoch ucieka bo myśli że krowy nie dają mleka. I trzeba uważać, żeby się nie dać wciągnąć, co niektórzy z upodobaniem czynią, epatując własnym zgorszeniem, że niby kiedyś tak nie było czy coś.

Po drugie: Klucz do sukcesu jest tu taki, że normalni ludzie nie rozmawiają o rzeczach intymnych, a erotomani wprost przeciwnie. Erotoman-gawędziarz zwiastunem nowych czasów. Dlatego ten felieton jest felietonem obscenicznym, bo nie da się inaczej. Weźmy na początek samą “Wielką księgę cipek”. Osoby wrażliwe niech czytają, będą mogły łatwiej odnaleźć się w rzeczywistości.

II

WHO swe nadzieję opiera na tym, że mało kto jest w stanie przeczytać te pierdoły, co wypisuje. Ja się posiłkuję materiałami, które zajumałem Kwaśniewskiemu z Tłitera. O co im chodzi? Całość opiera się na prostym mechanizmie który opiszę na przykładach:image

1. W części 0-4 mamy m.i. “wyrażanie własnych potrzeb, życzeń i granic, na przykład w kontekście zabawy w lekarza”.

Interpretują to tak, że trzeba uczyć odmowy. Ale trochę logiki: skoro trzylatek może odmówić jak nie chce, to tym samym może się zgodzić jak chce. Jak chce to może. Jest tu pewna sprzeczność z naszym prawem, gdzie czynności seksualne dorosłych względem trzylatków są zakazane. Jeśli natomiast dwójka trzylatków dokonuje wzajemnie na sobie czynności seksualnych to może po pierwsze, nie jest to karane. Karany może być ten, kto je namawia. W świetle WHO nie można zaś im przeszkadzać, bo dobrowolnie wyraziły własne potrzeby i oczekiwania.

2. “Wiek 9-12 lat i podejmowanie świadomych decyzji dotyczących zyskiwania bądź nie doświadczeń seksualnych”. 

Czyli jeśli dziesięciolatki podejmują świadomie decyzje, że chcą zyskiwać doświadczenia seksualne to mogą. Byle to było świadome. Czyli jeśli dwunastolatka spierniczy z domu i zamieszka z czterdziestolatkiem i uprawia z nim seks to jest wszystko OK w świetle standardów, bo dobrowolnie i świadomie uciekła.

3. Nazywanie różnych części ciała.

Największym dramatem dwulatka jest, że nie został pouczony co to p*zda i że służy do ruchania. Albo: że ma k*t*s* którym ma zaruchać. Bez tej nauki jest skazany na klęskę poznawczą. A jak to jest w przedszkolach? Zmuszanie do rysowania łechtaczki? Do wulgarnego nazywania narządów płciowych: c*pa, h*j, dupa i takie tam? Jest postulat taki?

image

Morskie opowieści, że to nie ten, nie tamten można włożyć między bajki. Między 9 a 12 to między 9 a 12. Co najwyżej parę dzieci się dowie później. Można interpretować to też tak, że w zależności od kultury zaczynamy w wieku 9 lat w jednej a w innej dopiero 12 latki, ale 12 to najpóźniejszy termin realizacji danego etapu.

III

Wrzućmy też między bajki wynurzenia o wrodzonej orientacji, której nie da się zmienić. Zawsze można powiedzieć, że ktoś miał ukryte skłonności homoseksualne, które się ujawniły. A jak po pół roku mu się znudzi to znaczy, że obudziły się ukryte skłonności heteroseksualne. Feministki w ogóle twierdzą, że każda kobieta powinna zostać lesbijką, więc o żadnej wrodzoności mowy nie ma. Pojawiają się już takie informacje, że ktoś tam podatny na propagandę stwierdził, że jest gejem i właśnie po pół roku mu się znudziło. Można wywołać modę na gejostwo na tej samej zasadzie, jak emo czy coś. Żyletkami mogą się ciąć a za gejów nie mogą się uważać? Nie udowodnisz, że to nie pod wpływem społecznym. Jak się zacznie od małego truć o tym dzieciom to jakaś skuteczność będzie. I o to chodzi.

IV Podstawy filozoficzne i inne.

Nie ma zasad obiektywnych, są tylko subiektywne. Argument, ze kiedyś tak nie było jest słaby, bo kiedyś nie było wielu przydatnych rzeczy, np. komputerów. Kiedyś było tak a teraz jest siak. I oburzenie czyjeś jest subiektywnym niedostosowaniem do poprawiającej się rzeczywistości. Tłumaczyłem kiedyś, że nie ma obiektywnych powodów, dla których ludzie nie mają chodzić z gołymi zadkami jak pawiany. Jeden będzie za, inny przeciw itp. Weźcie tez pod uwagę experyment Calhouna z myszami:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Calhouna

image

Myszom odwaliło z powodu nadmiaru szczęścia i powoli podobne zachowania obserwujemy teraz w Europie. Nie przesądzając o prawdziwości dowodu z myszy podobne zjawiska zachodziły w okresie schyłków rożnych cywilizacyj. Samce, które skupiały się na wyglądzie i pielęgnowaniu futerka… Myszy wymarły, ale wśród ludzi Europejczyków zastąpią nachodźcy i tyle.

Weźmy też pod lupę kwestie intymności, uczuć, związków o której kłapią różne ordojurisy. No nie są to wartości uniwersalne, dla erotomana-gawędziarza one nie istnieją. On by se chciał poopowiadać dzieciom o seksie, jak to się rucha i w ogóle w którą dziurę. A ponieważ jest mniejszością to trzeba dbać o jego prawa i dostarczać mu dzieci, aby miał przed kim kłapać. Tak to wygląda w skrócie.

A tu macie dyskusję o sytuacji Warszawy, starych rowerach, takie tam:

https://youtu.be/9jSvN50iYH4

Dziecko to nie dorosły – tego tematu nie poruszam bo się na nim nie znam. Nie dasz niemowlakowi półrocznemu do jedzenia schabowego chyba, bo nie strawi? Podobnie być może z owymi standardami WHO, które są obiektywnie tragiczne.

Advertisements

Drugi kryzys za nami, albo i nie

Posted: February 20, 2019 in Uncategorized

Widać jak ważne były dyskusje o Powstaniu Warszawskim: nie umieją rozeznać, czy wygraliśmy czy przegraliśmy.  A co za tym idzie nie wiedzą jaka jest sytuacja. Cóż. Naród zobaczył dowodnie, że rację miał Korwin, który twierdził, że jest cenzura na określanie Niemców Niemcami. W kontekście zbrodni wojennych mówią o Polakach, Łotyszach, Ukraińcach i o nazistach. Bo Hitlera nie wybrali większością głosów. A kogo u nas wybrali? Ale ad rem:

Alina Cała powinna dysertację napisać o przyczynach antysemityzmu. Ma bogaty materiał do analizy, a to Netanjahu, a to ten drugi Pompeo, a to trzecia z czwartą. Nie będę się o tym rozpisywał, bo kwestia została opisana sensownie w ostatnim Saloniku Politycznym Ziemkiewicza, a ja nie lubię powtarzać. Powiem o czymś innym. Mamy 3 podstawowych partnerów i czwartego daleko. Utrzymują oni u nas swoje expozytury:

  1. Stronnictwo pruskie, czyli Niemcy.
  2. Stronnictwo ruskie czyli Rosja.
  3. Stronnictwo amerykańsko-żydowskie czyli USA realizujące cele Izraela.

Mają oni wszyscy taką cechę wspólna, że aspirują do władzy nad światem. A my nie aspirujemy i przez to jesteśmy II liga. Pisałem już o tym. Wszystkim zależy na utrzymaniu u nas bantustanu raz a konkretnie wygląda to tak:

  1. Niemcy mają swój projekt Mitteleuropa z szeregiem pozornie niepodległych protektoratów z gospodarkami służebnymi wobec niemieckiej, a nie konkurencyjnymi.
  2. Rosja tradycyjnie swoje imperium, bliska zagranica, kierownictwo Słowian. Polska się buntuje przeciw temu kierownictwu tylko i jeszcze chyba Horwacja, zwana u nas Chorwacją.
  3. Żydzi domagają się 400 miliardów i uwłaszczenia się na Polsce.

Są jeszcze Chińczycy, którzy też aspirują do rządzenia światem ale są jeszcze daleko.

Wśrodku siedzimy my z potężnymi instytucjami obcego wpływu. I trzeba lawirować, wykorzystujące powyższe sprzeczności interesów. Mocarstwa owe chcą od nas rożnych rzeczy i można się licytować. Obecny reżim nie może tu prowadzić akcji bo jak postawi jakieś warunki to opozycja poleci, że to samo zrobi i dopłaci jeszcze. Jak Bruksela przeprowadzała debatę o Czechach to tamtejsza opozycja kazała im spadać na bambus, bo są to wewnętrzne czeskie sprawy.

II

W polityce międzynarodowej nie ma słuszności i braku słuszności. Jest sioła i brak siły. Dwa pytania są: co mi możesz zrobić i co mi możesz dać. Pisiory nie rozumieją tego jednak i wyobrażają sobie, że jak będą mili dla wszystkich to wszyscy będą dla nich mili. Postawmy kwestię taką, co możemy zrobić owym mocarstwom a co możemy im dać? Ameryce wnieśliśmy teren nasz, co trafnie wywodzi Stanisław Michalkiewicz. Trafnie wywodzi on, że powinniśmy w zamian zażądać deklaracji, że nie będzie wspierać żądań żydowskich. Bo jak będzie popierać no to nie możemy się przyjaźnić z nimi. I już byśmy coś wiedzieli. Tymczasem POPISowcy epatują nas doktryną odwdzięczania się. Że się będą poczuwać. Ja zaś w swoim czasie zadałem pytanie, czy pisowcy będą potrafili negocjować z Trumpem. Że niby minister Czaputowicz, którego w swoim czasie polecał znany redaktor Łukasz Warzecha? Trzeba im postawić konkretne żądania, stanowiące rdzeń naszych interesów. Bo jak nie to będą uważali nas za głupków. I tak się dzieje. Moja wina?

Orban w odróżnieniu kombinuje jak może. Niemców straszy dilem z Putinem, Putina straszy swym członkostwem w Unii, gdzie siedzi w Partii ludowej razem z Platformą Obywatelską. Jak trzeba to i z Erdoganem zagada. I jakoś na tym dobrze wychodzi. PiS zaś zdołał wykazać u nas zalety kurateli naszej złotej carycy Kat.. tj naszej złotej pani Merkel. Przynajmniej zachowywała ona pozory a ci to gorzej niż za Breżniewa. Kulikow jak przyjeżdżał to też zachowywał jakieś pozory, a ten Pompeo z Netanjahu to widzicie sami.

Kończę tą część uwagą, że nie mamy siły. Dlatego się przypierniczają. Jak coś to zmienią rząd znowu na PO i już. Druga uwaga jest taka, że Suski zaczął pierniczyć jak Komorowski o głównym nurcie polityki światowej. I czym zatem PiS się różni od PO?

III

A teraz będzie o polityce wewnętrznej, której wyznaczniki rozumie mało kto. O ile pierwszy kryzys żydowski wywołała Solidarna Polska swoją ignorancją o tyle drugi wywołały USA, czyli Trump do spółki z Izraelem. I o ile wtedy pisiory nie zdawały sobie sprawy z kim zaczynają to teraz doszło do wstrząsów międzynarodowych ale jakoś tam zareagowali. Odwołali szczyt, pani ambasador Izraela uciekła przed pismakami tylnym wejściem itp. Ponieważ nas napadli to elektoratowi może się to spodobać. Liczni komentatorzy słusznie krytykują tu poczynania obecnego reżimu i jego siepaczy, ale nie zdają sobie sprawy z ciężkiej sytuacji naszej w aspektach następujących:

1. Rozmawiałem ostatnio na jednej takiej grupie fejsbuniowej i termin “polonofobia” to totalna abstrakcja. Czy tam antypolonizm. Śmiech wzbudzało. Co innego antysemityzm. To to potworność jest. Za rok postrzeganie antypolonizmu może być już inne. W sensie że jest to powszechne zjawisko wrogie nam. Słuchajcie w takim bagnie jesteśmy, że wyparli z świadomości w ogóle możliwość wystąpienia antypolonizmu, a że jest niesłuszny to już w ogóle niewyobrażalne jest. Tu jest potrzebna praca u podstaw wieloletnia, która się dopiero rozpoczyna. Kaskę trzeba konkretną wyłożyć, np. na rozpropagowanie ostatnie oświadczenie Naczelnego Rabina Polski http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24469103,naczelny-rabin-polski-wydal-oswiadczenie-stawianie-zarzutu.html czy tam Forum Żydów Polskich. Celem realnym na obecnym etapie jest tu wprowadzenie terminu “antypolonizm” w obieg. Mamy artykuł:  “Rabin Michael Schudrich: My, Polacy i Żydzi, możemy rozmawiać bez gniewu, antysemityzmu, nienawiści!”. I tu trzeba cisnąć, że owszem, bez gniewu antysemityzmu i nienawiści możemy ale bez antypolonizmu też możemy. I w takiej wyliczance antypolonizm też ma być.

2. Porozmawiajmy teraz o opozycji. Miała ona do wyboru tradycyjny antypisoski kurs, że Netanjahu z Pompeem mają rację, że Jedwabne, Pokłosie, Ida, itp. Pierwszy raz chyba jednak pękli i sama redaktorka Dominika Wielowiejska napisała, że politycy Izraela złamali reguły. Doszły mnie też słuchy, że politycy opozycyjni też zaczęli jakoś tam kombinować i krytykować siły antypolskie. Idą tu śladem PiSu, więc może mu w sondażach wzrosnąć. Mimo ostatnich wyskoków. Ciekawe. Dajcie znać w komciach, jak wyglądały reakcje opozycyjne. Czy wysunęli zarzut, że kaczyści nie dość entuzjastycznie padali na ryj przed Netanjahu i robili mu klakę?

3. Jeszcze w 2014 roku nie do pomyślenia było, aby bez krempacji wyłożone zostało w reżimowej telewizji milionom widzów sedno sprawy. Otóż ewentualne roszczenia obywateli amerykańskich przejął na siebie rząd USA, tzw. mienie bezspadkowe należy do państwa, którego zmarły był obywatelem. Jedyna podkładka pod owe 400 miliardów jest taka, że sprawca nie może dziedziczyć po ofierze i dlatego jest prowadzona przeciw Polsce kampania mająca uczynić z nas sprawców holokaustu. Nie jest to żadne nieuctwo czy wpadki, a zaplanowana akcja. Dodam, że żadne takie akcje, że jak będziemy mili dla Żydów i płacili im n muzea itp to oni tez nas polubią nie mają sensu. Oni grają o te miliardy, którymi się chcą nachapać.

A i jeszcze było w owej TVP Info o hodowaniu nienawiści przez Żydów na przykładzie filmu Zniesławienie. Co się tam wyrabia to zgroza. Co gorsze na naszym terytorium dochodzi do owych exscesów. O tej paranoi jeszcze się rozpiszę.

IV

PiS wyrabia sobie jednak opinię wariatów. Tj. nieobliczalność tam jest. W poważnych sprawach nic nie robi a nagle idzie jakaś pierdoła i huzia na Józia i nieoczekiwana furia. Ma taką wizje polityki międzynarodowej, że jak będziemy dla wszystkich mili to inni dla nas też będą mili i będą o nas dbać. Jak sobie poradzi w tej sytuacji? Trudno powiedzieć. Przecież Niemcom taniej wyjdzie zrobić kolejny rozbiór niż płacić odszkodowania, których kaczyści się domagają.

Postulat drukowania w duzych nakładach pamiętników ofiar holocaustu jest słuszny. I zrobienia ekshumacji w Jedwabnym.

Mowa nienawiści jest pojęciem o charakterze talmudycznym: spekulatywne znaczenie tego terminu odbiega bowiem od prawdziwego. Mowa nienawiści w rozumieniu normalnym to jakieś wypowiedzi epatujące nienawiścią, prezentujące nienawiść, silnie zabarwione niechęcią, z wyzwiskami, obelgami, takie toczenie piany z pyska. Tymczasem znaczenie owej mowy jest dialektyczne:
W mowie nienawiści nie chodzi o żadna nienawiść tylko o stłumienie krytyki wobec postulatów politycznych gejów i lesbijek. A jakie oni mogą mieć postulaty? Teraz mają takie a zaraz mogą mieć śmakie: np. totalna dyktatura gejowska. No i ten seksizm życzliwy jest mową nienawiści. W autobusach powinni nagłośnić ten seksizm życzliwy, aby kobietom miejsc nie ustępować, tylko zgodnie z parytetem płci. A płci jest 71. Jeśli w danej sytuacji facet zarobiłby w trąbę a kobieta nie dostaje, to jest to dyskryminacja ze względu na płeć i występek przeciw równościowości – taki jest wydźwięk.

https://nczas.com/2019/01/29/ujawniamy-czego-beda-uczyc-wasze-dzieci-na-lekcjach-tolerancji-to-lewacka-indoktrynacja-najmlodszych/
image
Podobnie mieliśmy akcje przeciw wyzwiskom wobec kobiet. Każdy powie że wyzwisko niedobre i nie można, a że potem okazuje się że termin obraźliwy to “matka”, bo sprowadza kobietę do roli patriarchalnej lochy czy jakoś tak. Porąbane jest to wszystko.

II
Co gorsza doszły mnie słuchy że “Kościoły zrzeszone w Polskiej Radzie Ekumenicznej (PRE) opublikowały wezwanie do przeciwdziałania nienawiści”. Pisze o tym pastor Paweł Bartosik

http://www.pbartosik.pl/2019/01/dlaczego-polska-rada-ekumeniczna.html?fbclid=IwAR2-BZVY476Rci2sk-ZZ59XnOFjKU8KSgYlJxjh1-WVFi_2pbKHXZ4PsRtc
Pyta się on: “Dlaczego Polska Rada Ekumeniczna utrwala język neomarksistów nowej lewicy?” i jest to poważna kwestia. Podobnie Janusz Buzek reaguje:

http://nalezecdojezusa.pl/wokol/kosciol/list-otwarty-janusza-buzka-do-bp-jerzego-samca/

W sumie chwała im za te wywody, bo są użyteczne. U nas wcale nie jest lepiej a nawet jest gorzej. Co do zasady jak ktoś chce być komuchem czyli neokomuchem to powinien się przepisać do neokomuny i opuścić wszelakie kościoły i wyznania do których należy.
image

III
Wezwania do walki z mową nienawiści zaowocowały napadem dzisiejszym na Magdę Ogórek. Czy Codziennik Feministyczny wyraża już swe oburzenie? W świetle tez prof. Konecznego sprawa wygląda następująco: są różne cywilizacje i one mają różne swoje zasady. W naszej protestowanie jak najbardziej jest dopuszczalne, ale bez szkodzenia innym. I KOD se demonstrował, łaził, pikietował itp. W pewnym momencie ludziom się znudziło i się wykruszyli, została grupka zadymiarzy. I ci zadymiarze zaczęli szukać dymu. A to blokowali Kaczora jadącego na Wawel, darli ryja na miesięcznicach itp. I społecznego uznania w ten sposób nie uzyskają, bo nie ma akceptacji dla zakłócania. Ponieważ nie kumają tych zasad przeto zafundują pisiorom drugą kadencję. Przewidziałem dawno, że ta grupka fanatyków rozbestwiona pobłażaniem zacznie popełniać przestępstwa, czym zmusi w końcu organa państwa do reakcji. Sędziowie mogą ubić oczywiste sprawy, czym swój los przypieczętują. W każdym razie zgodnie z normą społeczną niepisaną jak się KODomii nie podoba TVP i jej programy to mają możliwość iść do TVN i tam se sabaty swoje urządzić. I taka – symetryczna – reakcja społeczne uznanie może uzyskać. Nikt wszak KODersów nie bije.
Znany nam Galopujący Major, była gwiazda byłego działu Opinie zlikwidowanego bo Czerska nie potrzebuje opinii wyciągnął jakieś kobity skasowane za blokowanie Marszu Niepodległości. Pokazuje on, że zasad naszej cywilizacji nie pojmuje zgoła. Weźmy takie rzymskie “chcącemu nie dzieje się krzywda”. Jeśli szukasz dymu to do siebie możesz mieć pretensje. Sprawa ma aspekty dwa: raz wyzywanie porządnych ludzi od faszystów. Jak wiecie występek ten stanowi realizacje wytycznych Stalina, który rozkazał wyzywać swych przeciwników od faszystów. Wiernie realizują jego wolę aż do tej pory. Dwa – gdyby to towarzycho wyło gdzieś z boku to by była inna gadka. Ale zaczęły pierwsze rozróbę czym dowiodły, że szukają dymu i zgodnie z zasadami zwalczania mowy nienawiści nie mogą być potraktowane inaczej niż mężczyźni, bo byłby seksizm życzliwy. Nie rób bliźniemu co tobie nie miłe. Nie blokuj albowiem ciebie zablokują. Inaczej by było, gdyby se szły gdzieś tam do auta i by Marsz Niepodległości je zaatakował. Mogłyby jechać do Moskwy pod pomnik Wandy Wasilewskiej. Niechby zrobiły pozytywna demonstrację pod tym pomnikiem, domagając się utworzenia Polskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.
O tych wszystkich zasadach nie ma pojęcia ów Galopujący.  Napisałem mu na Tłiterze, że jeśli chce być traktowany jak dama to musi się zachowywać jak dama. Jak robi chlew no to cześć.

IV
Jakiś pozytywny skutek owej mowy nienawiści jest. Oto TVN wydała oświadczenia, że potępia napad na Magdę Ogórek. W zaistniałej po mordzie na prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu sytuacji najlepiej reaguje TVP pod kierownictwem J. Kurskiego. Reszta zaś znajduje się na etapie narzekactwa. PiS ma środki aby skontrować. Nie tylko biadolić, ale własne materiały trzeb opracować, w których będzie, że mową nienawiści jest brak zgody na postulaty polityczne katolików. I inne takie. Filmy ilustrujące powinny powstać, pokazujące przejawy takie jak szczanie na znicze. Andrzejka Hadacza atakującego prezydenta Dudę itp. Montaże możliwe do wykorzystania na lekcjach. Własne stanowisko powinniśmy przeciwstawić. A nie biadolenie. Na koniec oglądnijcie sobie ten film raz:

A dwa zastanówcie się nad znaczeniem terminu; niesprowokowany akt agresji. Czy Magda Ogórek łaziła gdzieś i wyzywała KODomię? Bluzgała? Blokowała? No nie.  A 3: Słusznie czyni red. Ziemkiewicz i inni używając terminu “mowa nienawiści” w jego właściwym znaczeniu.

Aktualności nie tylko aferalne

Posted: February 1, 2019 in Uncategorized

Wyborcza jednak zapewni Kaczorowi drugą kadencję. Mechanizm trafnie opisał ktoś na tłiterze: płynie statek po jeziorze a tu ktoś robi aferę że za burtą pełno wody a na palenisku pali się węgiel. Sposób w jaki wystrzelili taśmy Kaczora świadczy o wciąż żywych tam urojeniach wielkościowych: ponieważ to MY puszczamy taśmy i one są o kaczorze a Kaczor jest straszliwy, więc i one są straszliwe, bo MY mówimy że są straszliwe i je puszczamy. Może i tam coś jest, nie wiem, ale rozdźwięk między tonem komentarzy a samą zawartością jest ogromny. Nie potrafili tez ich przeanalizować, aby stwierdzić, czy nie ma haków na nich przypadkiem. Ponieważ Kaczyński nie przeklina tam nie zrozumieli treści i tyle. Powtórka z Michnika odpalającego Rywina będzie. Nawet jeśli tam jest jakiś materiał kaczofobiczny to utonął w zgiełku. Sens taśm objaśnia zaś niejaki Galopujący Major, była gwiazda byłego działu Opinie. No nie potrzebuje Czerska opinii więc dział zlikwidowali. Jeśli ktoś tam na blogu swoim tłumaczy a w gazecie nie ma wytłumaczone to coś jest nie tak jednak?

Do Stefana wróciła karma. Zwyzywał on niegdyś Kwaśniewskiego i Kalisza od pornogrubasów i jak skończył? Jakaś afera z dziwkami w ramach łapówki? No niedobrze.

II

Piotr Zaremba to publicysta reprezentujący typowe myślenie romantyczno-naiwniackie. Myśli że bierze udział w gimnastyce artystycznej a tamci grają z nim w dupaka. Weźmy tekst:

https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1393996,pis-po-smierci-adamowicza.html?fbclid=IwAR2yGD-cnuzZStBLSJNi88yi0hE2eR0Yn0JR5yD9OAMMq_sPjfSy9fCWiG0

Problemy są tu dwa: nie możesz przepraszać bo jak przeproszenie to przyznanie się do winy. A jak przyznałeś się do winy to znaczy, że jesteś winny. I tu Kaczor zachował się profesjonalnie. Druga kwestia to zagadnienia godnościowe:

Pisiory trafnie wyciągnęły owego Marka Rosiaka i wypowiedzi Tuska, etc po zamachu na niego. Takie teksty, że nie ważne. Mamy wyraźny podział na nadludzi i podludzi. Jak tam jakiegoś pisiora dziabną to nic takiego jest ale jak Adamowicza to klangor od razu i każdy ma się odnosić i kajać. I elektorat kaczystowski trafnie wyciągnął to szczanie do zniczy, wywożenie  palących się zniczy, wycie itp.

Problem jest taki, że elity pisoskie swoim zachowaniem przyznają rację temu schematowi. Nie powinni robić żadnych działań wykraczających poza reakcje na mord na Rosiaku. Powinni zostać zaopatrzeni w wypowiedzi Tuska itp. Palikota i je cytować przy każdej okazji. Należy żądać, aby tamte wniosły hasło: “zimny Budyń krojony nożem” i zorganizowały se spęd pod tym hasłem. Przecież my nie będziemy takich działań podejmować bo nie jesteśmy nimi. Niechby KOD się położył Reytanem przed kościołem i nie wpuścił wdowy.

Kwestia jest rozwojowa i wymaga oddzielnej notki, w której będzie o pierdołowatości pisostwa: mają ludzi i kasę aby zrobić swój program zwalczania mowy nienawiści, gdzie film “Pogarda” będzie puszczany. Mają możliwość zapuszkowania  grożących Jackowi Międlarowi czy tam Barbarze Pieli (tej od plastusiów). Potrafią zaś tylko narzekać.

III

Przejdźmy w sferę polityki: Kaja Godek połączyła się z Wolnością i narodowcami i wystartuje do Parlamentu Europejskiego. Fajna listą i będę na nią głosować. PiS se sam nagrabił i niech cierpi. A głos za życiem jest potrzebny bo pełno tam jest zwolenników mordu. Koalicja ta jest zbiorem osobowości słynących z swej ekscentryczności i może głosów nałapać. Korwin, a potem Sośnierz dali trochę do pieca.

Drugą nowością jest Robert Gwiazdowski, który sam się sytuuje między PiS a PO. Jest on zwolennikiem obecnych rozwiązań w kwestii aborcji. Oświadczył, że aborcja jest złem, czym powinien podpaść feministkom. Zobaczymy. Jak wiecie podstawowy podział na arenie politycznej to podział na obóz niepodległościowy i podległościowy. Obóz niepodległościowy dzieli się na prawicę, centrum i lewicę a podległościowy na centrum i lewicę. I jest miejsce na ugrupowanie liberalne w obozie niepodległościowym. Gwiazdowski nie ma natomiast żadnego wpływu na nasyłanie mu przez służby różnego elementu, który stworzy jak zawsze wewnętrzną sitwę. Taki lajf.

Jest zaś u nas taki elektorat palikociarski, który głosował na Palikota kiedyś, potem na Nowoczesną Ryszarda Petru i teraz może na Biedronia zagłosuje. Nie ma on swej reprezentacji bo te partie się zużywają w dwa lata i klapa. Ryszard Petru załatwił Nowoczesną nieintencjonalnie, opowiadając różne bzdury. Palikot pajacował intencjonalnie. Jaki będzie Biedroń? Zobaczymy. Być może Gwiazdowski odbierze część tego elektoratu? I przeniesie go do obozu niepodległościowego?Jest on osobą znaną, otrzaskaną w działalności medialnej, gadającą do rzeczy. W każdym razie każde ugrupowanie w pewnym momencie będzie musiało dokonać wyboru: tu czy tu.

Srebrny dzwon nadaje ton?

Posted: January 30, 2019 in Uncategorized

Nie komentowałem zamachy prezydenta Adamowicza, bo odnoszę wrażenie, że wszystko zostało już powiedziane a nie lubię się powtarzać. W przypadku nowej afery z wieżowcem i spółką Srebrną i Kaczorem niedostatecznie są uwypuklone pewne aspekty działania kaczystowskiego reżimu: sama Wyborcza to puściła dobrowolnie a są tam rzeczy ciekawe. Ciekawsze są reakcje kaczofobów na wynurzenia Kaczora:
1. Powtarza, że nie może robić wałków bo jest uczciwy, i to kilka razy to powtarza. Jest widoczne pewne niezrozumienie tej postawy przez komentatorów. No i furia z jaką się odnoszą.
2. Kaczor wywodzi, że Platforma Obywatelska nielegalnie blokuje inwestycję a jak PiS wygra wybory to się nielegalizm skończy i wejdzie legalizm. Dobrowolne puszczenie tego przez Wyborczą to harakiri.
3. Plany kaczystów budowy wieżowca były opisane ponoć we Wikipedii, więc jaka to sensacja?
4. Nie spotkałem się z analizą, czy faktycznie Kaczor nie mógł zapłacić i czy nie było faktur czy tam umów, będących podstawę wypłaty?

Jest krótko bo i nie ma o czym pisać. Wikipedia donosi, że Kaczyński jest w radzie nadzorczej Instytutu Lacha Kaczyńskiego, który jest właścicielem owej Srebrnej i owych wieżowców, istniejących na razie w postaci działki. Jak ktoś ma analizę z punktu widzenia realiów to chętnie poczytam.

Nominacja Adama Andruszkiewicza na wiceministra cyfryzacji przywróciła widmo roku 2015, kiedy to różne pisoskie nominacje budziły różne tam takie furie. Czarnecki stał za blisko prezydenta Dudy. Tak było. Teraz mamy zaś silne akcenty komiczne. Rozpatrując owego Andruszkiewicza wypada stwierdzić, iż:

Nie był kablem

Czyli nie był Tajnym Współpracownikiem UB, SB ani innych służb naszych i ościennych. I to mu daje spore kwalifikacje. Ten argument jest szczególnie trafny w dyskusjach z Koalicją Obywatelską. Za ich czasów ministrem był bowiem Michał Boni. W dyskusjach z innymi również wypada zauważyć, że jednak wzrost kompetencji w porównaniu z poprzednią kadencją jest olbrzymi. Przecież sam Trzaskowski był ministrem tej całej cyfryzacji. Więc weźcie. Postęp jest.

Kierwińskiemu wypada zaś powiedzieć, że skoro nagle go wzięło na badania powiązań z Moskwą to powinien się skupić na wytropieniu treści rozmów Tuska z Putinem na molo.

II

Były szef Młodzieży Wszechpolskiej reprezentował miłościwie nam panującego prezydenta Europy Donalda Tuska przed komisją. Drugi taki czempion Misiek Kamiński jest gwiazdą obozu kaczofobicznego. A jechał z ryngrafem do Pinocheta. Są to niezbite dowody na faszyzację Unii Europejskiej, która jest faszystowska. Mamy tu groteskę całkowitą. E, kaczfoby: czy u was nikt tam nie myśli?  Jeśli demonizujecie szefostwo Młodzieży Wszechpolskiej to musicie się liczyć z kontrą: Giertych też był. I fotkami Giertycha z Komorowskim itp.

Ciekawie wyglądają na marginesie ataki na orbanizację. Przecież Orban jest waszym sojusznikiem w Parlamencie Europejskim a nie Kaczora. W jednej frakcji jesteście

III

imageNa pochyłe drzewo każda koza skacze i jakieś żydowskie konwentykle roszczą sobie prawo do dyktowania obecnemu reżimowi polityki personalnej. Teraz nie mogą zdjąć tego Andruszkiewicza, bo przyznaliby, że nic nie mogą i każdy może im mówić, co mają robić. Ale nie to jest najciekawsze. Najciekawszy jest klangor m. i. Wyborczej, która nie rozumie, że takie ekscesy zmniejszają szansę obalenia PiS. Oni tego nie czują kompletnie, do każdego polecą, byle ugodzić Kaczora. W swoim mniemaniu rzecz jasna. Teraz jakieś koło bojerowe nasze powinno wystosować pismo z zastrzeżeniami domagające odwołania ministra jakiegoś w Izraelu.

A tak w ogóle to czy Andruszkiewicz przeszedł do PiS, wstąpił do partii itp czy tylko wszedł do rządu?

Posted: December 31, 2018 in Uncategorized

Adam Michnik użył ostatnio inwektywy wobec Młodzieży Wszechpolskiej co unaoczni nam potrzebę reformy wymiaru sprawiedliwości czyli sędziów. “Bojówkarze o obyczajach faszystowskich” oraz się wyraził był “Tak zawsze postępowali – i postępują – faszyści”. O co podała go owa Młodzież do sądu. Czy wygra i dlaczego nie? Wykazać, że faszyści tak postępowali nie zawsze będzie łatwo. Wystarczy jeden przykład, kiedy nie postępowali tak i już. Co innego ten zwyczaj faszystowski. Jest to termin bardzo ogólny i wyrok trzeba z uwaga odnotować. Czy zwyczajem faszystowskim nie jest organizacja demonstracji ubranych na czarno? Odpalanie rac przez posłów Platformy? Postulowanie pomnika światła w Warszawie? Próby rozbijania spotkań red. Stanisława Michalkiewicza? A machanie rękami w czasie przemawiania?

Nowa jakość polega na tym, że już nie trzeba się identyfikować z faszyzmem żeby zostać podciągniętym pod faszyzm. Wystarczy gazetę czytać bo i to czyniły faszysty. I tu jest nieograniczone pole do wyzwisk. Ważne jest, żeby odpowiednie osoby w sądach oceniały, co jest zwyczajem faszystowskim i kto. Bo jedno odpalanie rac może być faszystowskie, a drugie antyfaszystowskie. I sędzia będzie to oceniał.

II

Kaczor ma szanse w następnej kadencji tych niezawisłych sędziów wykreować, co niezawiśle od PO i Merkel będą orzekać. Nawet jego klęska czyli porażka Jakiego zamienia się powoli w tryumf wskutek wyskoków Trzaskowskiego, który kiedyś kreował się na Czaskowskiego. Po wyborach obniżył bonifikatę za zmianę użytkowania wieczystego na własność. Potem jeszcze podniósł opłatę za użytkowanie wieczyste. Potem vice Rabiej skomentował te podwyżki jako walkę z rozdawnictwem. Jakie rozdawnictwo? Ta kasa jest nienależna i ściąganie tego to jest wałek. Pokazali, co będą robić po ewentualnym tryumfie w wyborach. Tak dowalą ludziom, że się nie pozbieramy. Nie tylko przywrócą lewe cysterny z benzyną, ale i z naszego będą im płacić odszkodowanie za te 4 lata,kiedy nie mogły jeździć. Trzaskowski odwołał już remont stadionu lekkoatletycznego Skry i różne inne takie. Obniżkę podwyżki też odwołał bo został zmięszany z błotem m. i. przez Schetynę. Zamęt był spory, bo przy okazji Stefan zwyzywał Dominikę Wielowieyską, że niby pisówa czy coś.

III

Z kolei Jacek Żakowski wypadł z obiegu, komentując sesję rady miasta Warszawy:
– Oglądałem posiedzenie Rady Warszawy. Pokazało, z jakim horrorem będziemy mieć do czynienia, jeśli w 2019 r. wygra opozycja. Kompletny brak szacunku dla reguł demokracji. Blokowanie debaty – powiedział Jacek Żakowski na antenie radia TOK FM.

Powinien kojarzyć, że opozycja odwołuje się do tradycji Bloku Demokratycznego 1947. Była to  wspólna koalicja i lista wyborcza Polskiej Partii Robotniczej (PPR), i kilku partii politycznych w Polsce zdominowanych przez PPR. Mieliśmy Związek Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBOWiD), stanowiliśmy za PRL obóz demokratyczny i ta tradycja się odnowiła i propaganda żywcem zerżnięta z tamtych czasów. Na jakim świecie on w ogóle żyje? Ma tak być jak było i bliżej nam do Moskwy niż do USA, jak oświadczył Wałęsa. Co za brak ogarnięcia.

IV

Pojawiła się kwestia taka, czy Biedroń będzie trzecim wcieleniem Ruchu Palikota. Najpierw był Ruch Palikota, a w tej kadencji .Nowoczesna. Ugrupowania te łączy zmiana nazwy z usunięciem nazwiska wodza. Palikot był taki chamowaty, miał te swoje odzywki, pokazywał gumowego penisa i dlatego swoje ugrupowanie skompromitował. No to wystawili Petru, który niechcący skompromitował Nowoczesną swoimi wpadkami. Różnice między tymi partiami były pijarowe, jedni bardziej pyskowali, drudzy udawali powagę i ekonomię. Ale Lubnauer a Palikot to jedno i to samo. Nowoczesna się kończy a ileś tam elektoratu kupującego te bzdety zostaje. Nie zmądrzeją przecież? Biedroń może tu być dla nich szansą na kolejną reinkarnację formacji postudeckich. No ciekawe.