Posted: December 31, 2018 in Uncategorized

Adam Michnik użył ostatnio inwektywy wobec Młodzieży Wszechpolskiej co unaoczni nam potrzebę reformy wymiaru sprawiedliwości czyli sędziów. “Bojówkarze o obyczajach faszystowskich” oraz się wyraził był “Tak zawsze postępowali – i postępują – faszyści”. O co podała go owa Młodzież do sądu. Czy wygra i dlaczego nie? Wykazać, że faszyści tak postępowali nie zawsze będzie łatwo. Wystarczy jeden przykład, kiedy nie postępowali tak i już. Co innego ten zwyczaj faszystowski. Jest to termin bardzo ogólny i wyrok trzeba z uwaga odnotować. Czy zwyczajem faszystowskim nie jest organizacja demonstracji ubranych na czarno? Odpalanie rac przez posłów Platformy? Postulowanie pomnika światła w Warszawie? Próby rozbijania spotkań red. Stanisława Michalkiewicza? A machanie rękami w czasie przemawiania?

Nowa jakość polega na tym, że już nie trzeba się identyfikować z faszyzmem żeby zostać podciągniętym pod faszyzm. Wystarczy gazetę czytać bo i to czyniły faszysty. I tu jest nieograniczone pole do wyzwisk. Ważne jest, żeby odpowiednie osoby w sądach oceniały, co jest zwyczajem faszystowskim i kto. Bo jedno odpalanie rac może być faszystowskie, a drugie antyfaszystowskie. I sędzia będzie to oceniał.

II

Kaczor ma szanse w następnej kadencji tych niezawisłych sędziów wykreować, co niezawiśle od PO i Merkel będą orzekać. Nawet jego klęska czyli porażka Jakiego zamienia się powoli w tryumf wskutek wyskoków Trzaskowskiego, który kiedyś kreował się na Czaskowskiego. Po wyborach obniżył bonifikatę za zmianę użytkowania wieczystego na własność. Potem jeszcze podniósł opłatę za użytkowanie wieczyste. Potem vice Rabiej skomentował te podwyżki jako walkę z rozdawnictwem. Jakie rozdawnictwo? Ta kasa jest nienależna i ściąganie tego to jest wałek. Pokazali, co będą robić po ewentualnym tryumfie w wyborach. Tak dowalą ludziom, że się nie pozbieramy. Nie tylko przywrócą lewe cysterny z benzyną, ale i z naszego będą im płacić odszkodowanie za te 4 lata,kiedy nie mogły jeździć. Trzaskowski odwołał już remont stadionu lekkoatletycznego Skry i różne inne takie. Obniżkę podwyżki też odwołał bo został zmięszany z błotem m. i. przez Schetynę. Zamęt był spory, bo przy okazji Stefan zwyzywał Dominikę Wielowieyską, że niby pisówa czy coś.

III

Z kolei Jacek Żakowski wypadł z obiegu, komentując sesję rady miasta Warszawy:
– Oglądałem posiedzenie Rady Warszawy. Pokazało, z jakim horrorem będziemy mieć do czynienia, jeśli w 2019 r. wygra opozycja. Kompletny brak szacunku dla reguł demokracji. Blokowanie debaty – powiedział Jacek Żakowski na antenie radia TOK FM.

Powinien kojarzyć, że opozycja odwołuje się do tradycji Bloku Demokratycznego 1947. Była to  wspólna koalicja i lista wyborcza Polskiej Partii Robotniczej (PPR), i kilku partii politycznych w Polsce zdominowanych przez PPR. Mieliśmy Związek Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBOWiD), stanowiliśmy za PRL obóz demokratyczny i ta tradycja się odnowiła i propaganda żywcem zerżnięta z tamtych czasów. Na jakim świecie on w ogóle żyje? Ma tak być jak było i bliżej nam do Moskwy niż do USA, jak oświadczył Wałęsa. Co za brak ogarnięcia.

IV

Pojawiła się kwestia taka, czy Biedroń będzie trzecim wcieleniem Ruchu Palikota. Najpierw był Ruch Palikota, a w tej kadencji .Nowoczesna. Ugrupowania te łączy zmiana nazwy z usunięciem nazwiska wodza. Palikot był taki chamowaty, miał te swoje odzywki, pokazywał gumowego penisa i dlatego swoje ugrupowanie skompromitował. No to wystawili Petru, który niechcący skompromitował Nowoczesną swoimi wpadkami. Różnice między tymi partiami były pijarowe, jedni bardziej pyskowali, drudzy udawali powagę i ekonomię. Ale Lubnauer a Palikot to jedno i to samo. Nowoczesna się kończy a ileś tam elektoratu kupującego te bzdety zostaje. Nie zmądrzeją przecież? Biedroń może tu być dla nich szansą na kolejną reinkarnację formacji postudeckich. No ciekawe.

Advertisements

Prekariat się buntuje

Posted: December 16, 2018 in Uncategorized

Ja rozumiem wszystko. Że nie można oskarżać o rasizm. Że to że sio. Jedno pytanie jednak się pojawia: dlaczego nie zrobili takiego obozu dla naszych knurów wypasionych z tamtejszymi dziewczynkami tylko na odwrót? Przecież matki z małymi dziećmi przyjeżdżają – tak mówili w TVNie. Zauważcie, że cała sprawa wywołała serię rasistowskich komentarzy. Dlaczego tzw “ciapaty” ma być gorszy? Nie ma być. Ale dlaczego ma być lepszy? Tyle o euroweeku

II

Przeglądałem ostatnio Krytykę Polityczną szukając artykułów o zadymie we Francji i wyobraźcie sobie, że za bardzo nie ma. Mogą o niej nie wiedzieć bo w TVNie jest mało co. To skąd mają wiedzieć? Na tym polega dziennikarstwo obiektywne, że jak wylezie dwudziestu gości to się ich pokazuje a jak dwieście tysięcy to nie. Takie czasy przyszły. W każdym razie pojawił się ostatnio artykuł, który przekracza granicę śmieszności i jest to czyste robienie sobie jaj. Działo to stworzył Tomasz S. Markiewka, który jest filozofem czyli specjalizuje się w bredzeniu od rzeczy. Tytuł tego brzmi Francja to okno na naszą przyszłość http://krytykapolityczna.pl/swiat/ue/francja-to-okno-na-nasza-przyszlosc-markiewka/ . Sens jest taki, że powodem zadymy jest katastrofa klimatyczna. Że walka z nią wymaga piniendzy i się buntują przeciw temu te żółte kamizelki. Weźcie.

Sprawa jest prosta: nie da się zbudować kolejnego Związku Sowieckiego nie mając do dyspozycji aparatu terroru porównywalnego ze stalinowskim a bazując na wpieraniu ludziom, że są niesłuszni i się powinni wstydzić. Bunt ów jest wyrazem sprzeciwu wobec polityki rządu ale niekoniecznie przeciw klimatowi. Pomijając zagraniczne inspiracje po wypowiedzi tamtejszego prezydenta Macrona. Powiedział on że armia unijna jak powstanie będzie bronić Unii nie tylko przed Rosją ale i przed USA. No to się Trump zirytował i mamy. Zresztą mając doświadczenia Solidarności łatwiej można zrozumieć przyczyny sprzeciwu. Ma on charakter rasistowski i jest buntem uciskanej białej większości, która musiała do tej pory finansować darmochę dla imigrantów i dodatkowo znosić przyznania owym nachodźcom prawa do walenia w ryj, gwałcenia itp. Zaprowadzania swoich porządków. Konieczne jest wydestylowanie owych poglądów, które nie jest zbyt trudne, ale przekracza horyzont owej Krytyki Politycznej. Żądania podwyżek mają charakter godnościowy, bo dlaczego tamci mają mieć wszystko za darmochę, chociaż nam się subiektywnie nie przelewa? Dodatkowo mamy tu skutki myku Macrona, który w kampanii przejmował hasła Le Pen a zaraz potem zrobił zwrot o 180 stopni. Przeciw terrorowi się ludzie buntują. Mają subiektywne poczucie, że im się nie przelewa wzmocnione wrażeniem grabieży.

Obietnicami socjalnymi można trochę pożar przygasić, proces destrukcji obecnego reżimu został jednak rozpoczęty i może przy następnych wyborach doprowadzić do wyników typu Włoskiego: w Italii reżim popełnia różne myślozbrodnie, o których wcześniej się nie śniło. Zobaczymy jak będzie w każdym razie Krytyka Polityczna nie pomoże nam w opisaniu rzeczywistości, bo albo nie rozumieją jej kompletnie albo wiedzą o co chodzi tylko zatajają tą wiedzę w swoich artykułach, co ich dyskwalifikuje jeszcze bardziej.

III

Jaka jest przyszłość Unii Europejskiej w związku z tym? Ano żadna nie jest. Przekonanie to jest wzmacniane obrazami nawalonego Junckera w butach nie do pary, Timmermansa, który nie wie co się we Francji  dzieje i inne takie. Przecież zrobili prezydentem Tuska, co powinno unaocznić każdemu, ze UE nie ma przyszłości. Przecież opowiadają dyrdymały o łamaniu praworządności w Polsce. Jaką mogą mieć zatem wiarygodność w czymkolwiek? Zgon Unii może nastąpić już w maju przyszłego roku, bo są wtedy wybory. Skład Parlamentu Europejskiego może się tak zmienić, że się wszystko posypie.

Unia nie ma żadnej przyszłości o czym wiadomo od czasów zmian w Traktacie Lizbońskim czy tam jakimś innym. Ważne jest, że nie zrobili wtedy jednolitego tekstu nowego traktatu tylko niejednolitą listę zmian, że niby na stronie 265 zamiast w jest przy i tak dalej. No jest to niepoważne i świadczy o niepoważnych intencjach. Weźmy też te wszystkie instytucję unijne: prezydenta, prezydencję, Komisję z komisarzami, Parlament… I tam wszystko inne. Niech ktoś spróbuje zorganizować dowolną instytucję na wzór Unii: przedsiębiorstwo, fundację, drużynę harcerską. No nie da się bo jest to schemat krańcowo niewydolny. Spółdzielnię mieszkaniową spróbujcie. Nie ma więc co mówić o przyszłości Unii, bo nie ma ona żadnej przyszłości.

Jeszcze przed akcesją w roku 2004 wskazywałem celnie, że w skali stu lat stracimy, bo na początku trochę nam paciorków dadzą a potem zaczną doić. Ale co tam, każdy się cieszył że będzie można ciągnąć z unijnego cyca. Epoka rozdawania paciorków się skończyła a zaczęła epoka exploatacji.

IV

Prof. Feliks Koneczny celnie wskazał rozmaite sposoby organizacji społeczeństwa. Ów filozof pewnie o tym nie słyszał – a nawet jak usłyszał to wyparł. Otóż możemy społeczeństwo pojmować jako organizm, który zasadniczo sam się uleczy, albo jak na mechanizm, który wymaga naprawy z zewnątrz. Unia to jest spojrzenie mechanistyczne, właściwe dla cywilizacji żydowskiej. Te wszystkie dyrektywy, idiotyczne konwencje to co niby jest?

Nie oszukujmy się fundamentem obecnej Unii jest wrogość wobec cywilizacji łacińskiej i białej rasy. W sensie nas. A obecna rzeczywistość jest łatwa do przyjęcia dla myślących talmudycznie. Prof. Koneczny marksizm słusznie zaliczył do cywilizacji żydowskiej. Obecna mutacja marksizmu czyli genderyzm też się do niej zatem zalicza.

Co tam ostatnio się pojawiło w wiadomościach czyli postępy postępu:

Różne plotki chodzą. Angielscy urzędnicy domagają się w ONZcie zastąpienia terminu “Kobieta w ciąży” terminem “człowiek w ciąży”. Z drugiej strony nasila się konflikt między transami a lesbijkami: lesbijek nie podniecają kobiety z penisami. Są zatem oskarżane o transfobię. Z drugiej strony lesbijki oskarżają transów o homofobię.

Coraz więcej facetów przechodzi do sportu kobiecego, zgarniając kasiorkę bo kobiety nie mają z nimi szans. Takie tam.

Podsumowując:

Ni ma katastrofy klimatycznej, ni ma łamania praworządności, jak zatem żyć w tym matriksie? Powiem wam na zakończenie, że lewactwo nie kuma nawet przyczyn beki z wyskoków Breivika. Nie wynika ona z identyfikacji z Breivikiem tylko powinien on dostać czapę i święty spokój a nie że trolluje system. Co za ciemniactwo.  Ględzą o tym prekariacie a jak wychodzi on na ulicę i włazi w ślepia to nie widzą.

Macie tu definicje tego prekariata:

Prekariat – kategoria społeczna charakterystyczna dla okresu współczesnego kapitalizmu zaproponowana przez Guya Standinga. Prekariusze to osoby zatrudnione na podstawie elastycznych form zatrudnienia. Samo słowo jest neologizmem powstałym z połączenia dwóch słów: precarious (ang. niepewny) ze słowem proletariat.
Guy Standing

Za twórcę tego pojęcia uznaje się Guya Standinga[potrzebny przypis] – profesora Uniwersytetu w Bath oraz założyciela, członka i prezesa Basic Income Earth Network[1]. Standing sformułował je w książce „The Precariat: The New Dangerous Class‭” („Prekariat: Nowa niebezpieczna klasa”)[2], w której zwraca szczególną uwagę na socjoekonomiczny aspekt, charakteryzując prekariat jako ludzi pozbawionych siedmiu gwarancji zatrudnienia:

PiS nie chce wygrać wyborów

Posted: December 12, 2018 in Uncategorized

Paragon ma być teraz wydawany przed zapłatą:

https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/kiedy-dostajemy-paragon-zmiany/eptw1wh

Z tymi paragonami to nie wiadomo, o co chodzi. Tzn. z jakiegoś powodu nie mogą wprowadzić obowiązku przyjmowania paragonów przez klientów i karać ludzi. Mogliby chodzić po domach i domagać się okazywanie wszystkich paragonów za ostatnie 3 lata albo nawet 5. Piętnaście. Wojna o paragon trwa od lat ale co ciekawe nie tłumaczą ludziom, o co chodzi? Nie ma bowiem w Polsce zasadniczo problemu z otrzymaniem paragonu, jeśli ktoś chce. Dlaczego nakładają mandaty na kasjerki jak jakieś paragony klienci zostawili? Bo ludzie nie chcą tego brać i były jakieś konkursy nawet zorganizowane przez ministerstwo jeszcze za czasów PO.
Społeczeństwo nie rozumie w czym problem w ogóle. Jeśli wydrukowali paragon, to wprowadzili transakcję do kasy fiskalnej. Paragon fizycznie istnieje. Wytłumaczenie jest takie, że jak nie weźmiesz paragonu za kefir czy inną zagrychę to sklep może go wycofać i naciąć na VACie. Dotarłem do niego po dłuższych staraniach, bo z niechęcią się tłumaczą. Nie przekonacie ludzi do tego. Cała sprawa służyła państwu tylko do wyłudzania mandatów i dania zajęcia kontrolerom. Ostatnia afera z prowokacją żarówkową pokazuje skalę zjawiska.

 

Ten nowy pomysł to takie samo niszczenie zasad naszej cywilizacji jak gender czy inne pomysły lewactwa: paragon to potwierdzenie zawarcia transakcji więc zanim wystawią paragon musi ona być zawarta. Jeśli paragon jest wystawiany zanim transakcja została zawarta to nie może być dowodem jej zawarcia. A zgodnie z przepisem jest. Mamy tu porzucenie zasad cywilizacji łacińskiej na rzecz talmudyzmu. Praktyczne problemy są tu takie, że możesz anulować transakcję do momentu wystawienia paragonu. Np. jeśli okaże się, że terminal nawalił do obsługi kart albo nie ma klientela gotówki albo coś. A teraz taki problem unaoczni się już po wystawieniu paragonu. A anulowanie go jest problematyczne. Trzeba mieć paragon, jakąś biurokrację prowadzić, co jest czasochłonne.

Widać wyraźnie, że Kaczor nie miał racji żołądkując się z powodu przyrównywania PiS do PO. Tą samą droga idą. Ja zaś pisałem o tych paragonach już kiedyś. Spytajcie się ludzi, czy są za kasowaniem kasjerek za paragony zostawione przez klientelę, czy nie?

II

Pyta.pl przeniosła się nieco na antenę TVP Info biorąc udział w programie W Tyle Wizji. Dopóki J. Kurski jej nie wywali za niekanoniczność. Cóż jeśli chcesz se toczyć bekę to jest to kierunek oczywisty. Szkło Kontaktowe nie, bo tam jakieś dziadki okupują program. Jaok, bo o nim mowa dostał strzała w pysk od samej Kazimiery Szczuki. Wytłumaczenie jest takie, że prawicowcy, jakieś oenerowce i inne takie są inteligentniejsze niż tamte i trudniej się ich wkręca. Pyta, której degeneracja jest powszechnie znana, idąc na manifestacje prawicowe dość szybko spotykać się zaczęła z spoko przyjęciem typu: o cześć pyta, fajny kanał macie, często oglądam, w co nas będziecie dziś wkręcać? I jak nie wiedzieli co powiedzieć to nauczyli się kierować do rzecznika prasowego: w tej sprawie proszę o kontakt z rzecznikiem prasowym. I wystarczyło. Antifa natomiast jak to lewactwo potrafi reagować tylko agresją. Prowokatorzy z pyta.pl są wśród nas, ała. I różne exscesy były. Podobnie red. Mazurkowi o wiele trudniej jest wkręcać pisiorów niż Ryśka czy tam Gasiuk-Pihowicz czy tam platformersów itp. No takie realia są i pora się z tym pogodzić.

III

Powstaje ponoć jakaś partia rydzykowców. O takiej partii jest głośno od lat, ale może ona przejąć elektorat fundamentalistyczno-katolicki. Bój o elektorat fundamentalistyczno-komunistyczny stoczy zaś Biedroń z Razem i może z SLD. Wracając do naszych: PiS zawiódł ten elektorat o czym słusznie nawija red. Terlikowski. I w zasadzie nie widzę powodu, aby na ten PiS głosować w wyborach do Parlamentu Europejskiego. O tych kwestiach pisałem przy okazji afery z Murzynem, czyli oszukania Prawicy Rzeczypospolitej. Murzyn miał startować w Krakowie zgodnie z porozumieniem które PiS złamał. PR miała mieć jedno konkretne miejsce na każdej liście. Niebiorące. No i teraz macie.

Pisze o tym dlatego, że słuszna jest krytyka pisowców, nawet taka, że są oni fałszywą flagą. czyli że udają a naprawdę jest to obóz przeciwny. Nie mam ochoty teraz rozwijać tych pomysłów, Terlika cytuję:

– Bo nie są politykami prawicy. Bo tak naprawdę nie są konserwatystami. Bo tematy cywilizacyjne i moralne są im potrzebne do walki politycznej, nie do tego, by je po prostu rozwiązać. Bo liderzy PiS-u nigdy nie byli zainteresowani zmianą prawa w tej kwestii.

Mówimy tu o aborcji eugenicznej i innych takich kwestiach. Przypominam, że podział sceny politycznej jest u nas taki, że jest obóz podległościowy i niepodległościowy. PiS jest lewicą niepodległościowego. I takie skutki są, co wieszczyłem przed wyborami. Jest poważny rozdźwięk między oczekiwaniami elektoratu a działaniami PiS. Do wyborów to jeszcze wytrzyma ale po wyborach raczej trzaśnie.

IV

Mamy konflikt między Morawieckim a Ziobro. Ziobryści są autorami większości wpadek rządu i z tej perspektywy wywalenie Ziobry z rządu powinno pomóc. Z perspektywy utrzymania jedności obozu niekoniecznie. Nie wiem po prostu. Powody takich tarć są dwa główne: albo poczucie nieuchronnego tryumfu albo poczucie bliskiej klęski. Wiadomo zatem, że nic nie wiadomo. Do tego dochodzi sytuacja w Unii i na Zachodzie. PiS nie może równać się z obecnym reżimem włoskim, którego funkcjonariusze otwarcie mówią, że chrześcijaństwo, Boże Narodzenie, szopka, Wielkanoc itp. są elementami włoskiej tradycji i kultury i jak komuś się nie podoba to nikt na siłę nie trzyma. A pisowcy w sferze takich myślozbrodni co? Po to ich ludzie wybrali, żeby takie rzeczy mówili i wywoływali kwik tamtych. A ci co? Cejrowskiego wyrzucili. I czym się tedy różnią od PO, które też Cejrowskiego nie wpuszczało do TV?

Pociąg w korycie

Posted: December 9, 2018 in Uncategorized

45698632_2499404213434188_4883894762110713856_nWyborcza bije na alarm: “PiS bierze Koleje Małopolskie”:

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24254991,pis-bierze-koleje-malopolskie-wypowiedzenia-wyslane-e-mailem.html

Przypomina mi się rok 2015 i podobny kwik, który wtedy był regułą. Wiadomość ta robi co prawda wrażenie, ale jest niepełna. Nie napisali bowiem, komu ten PiS bierze owe Koleje Małopolskie? No Platformie Obywatelskiej. Platforma przegrała wybory do sejmiku, zmieniła się władza i nie widzę powodu, dla którego platformersi mają dalej być przy żłobie. Teraz pisiory będą, taki jest bowiem sens wyborów. Nie ma czegoś takiego, jak przyrodzone prawo do koryta, tymczasem tamte sobie takie uprawnienia przypisują. Dopóki byli przyssani do cyca teoria się zgadzała z praktyką, tymczasem teraz jest poważny dysonans, bo trzeba cierpieć odwyk, co rodzi frustrację, czyli erupcję zdegenerowanej kaczofobii. Ja tu nie rozumiem jednego: czemu pisiory muszą wypowiedzenia wysyłać? Po wyborach werdykt społeczny nową ekipę namaścił więc stara w poczuciu demokratyczności powinna sama podać się do dymisji i to do ostatniej sprzątaczki. A nie trzymać się kurczowo szponem, że może niby przeoczą. Niedemokratyczna praktyka platformerska.

Zauważcie zresztą, że w takich sytuacjach zawsze piszą, że PiS odwołał, zabrał itp. Nie napiszą, że nowy marszałek itp. Urząd Marszałkowski. A o PO tak nie pisali, że to Platforma odwołuje. Kolejny rok próbują takiej delegitymizacji i potem płaczą.

II

Wszystko się zaczęło od podziału PKP, który to podział jak to u nas był jednym wielkim wałkiem. W jego wyniku powstały Przewozy Regionalne, którym wciśnięto dług dawnego PKP. Tak zrobili podział majątku, aby lwia cześć długu obciążyła właśnie PR-y i wisiała nad nimi. Drugi akt dramatu to było zabranie im pociągów pospiesznych i przekazanie ich PKP Intercity. Pogorszyło to sytuację tej spółki. Teraz jej większościowym udziałowcem jest Agencja Rozwoju Przemysłu, nie wiadomo dlaczego w sumie, bo przecież pociąg to nie fabryka. Resztę mają województwa.

Koncepcja ostatecznego rozwiązania kwestii długu była taka, żeby doprowadzić Przewozy Regionalne do upadłości, poprzez zakładanie przez województwa własnych spółek kolejowych i nie przejmowanie ludzi i majątku z PR-ów, które zostają na lodzie i muszą zwalniać i płacić odprawy. To jest jedna strona medalu. Druga jest taka, że same są worem bez dna i marszałkowie mieli trudności z ustaleniem, co ile kosztuje i czemu tak dużo? I zmuszeniem spółki do sensownego wożenia ludzi.

Skutki dla pasażerów były takie, że spadała ilość połączeń, tzw. skomunikowania i przewozy międzywojewódzkie. Nawet jak jeden pociąg jechał cała trasę to w rozkładzie był rozbity na dwa czy nawet trzy. A skąd mają ludzie wiedzieć, że to tak naprawdę jeden pociąg jedzie? O celowych działaniach destrukcyjnych to już może kiedy indziej będzie?

III Co nas może teraz w Krakowie czekać pod rządami pisowskimi?

Idąc zgodnie z obowiązującymi trendami powstały u nas Koleje Małopolskie, które raz że dostały nowy tabor a dwa miały przejąc całość połączeń osobowych w województwie. Czyli wykończyć Przewozy Regionalne. Marszałek poszedł na wojnę z nimi ale udawał, że nie rozumie o co idzie. Przewozy owe wymówiły dzierżawę jakiś torów, stanowisk obsługowych i też województwo udawało, ze nie wie o co chodzi. Jak już idziecie na wojnę to miejcie świadomość tego, co robicie. Obecnie Przewozy na pewno zachowają te połączenia, które obsługują do tej pory. Miechów – Skawina i inne. Co tam jeszcze mają, kierunek na Tarnów itp. Pytanie co z Wieliczką i wspólną taryfą na pociągi i autobusy. Tam już coś takiego jest, dla mieszkańców wiosek. Autobus dowozi ich na stację a stamtąd pociąg. Pociąg co pół godziny jedzie. Mieli rozszerzać ten wspólny bilet aby włączyć kolej do obsługi ruchu miejskiego. Niech taki bilet miesięczny będzie droższy ale niech uprawnia do jazdy pociągiem osobowym. Bardzo to usprawni komunikację i poszerzy możliwości szukania zatrudnienia. Np. z Bronowic dojedziesz pociągiem do Płaszowa czy Bonarki w tym samym czasie, co tramwajem na Dworzec Główny. Tylko stacje trzeba zbudować. Kto wie, może pisowcy to utrzymają?

Tendencja jest teraz taka, żeby Przewozy Regionalne utrzymać, upaństwowić i z powrotem wcielić do PKP. Moloch taki ma gdzieś lokalne potrzeby, wbrew pozorom tak było za PRL, gdzie kolej aglomeracyjna była traktowana po macoszemu. Czemu nie ma kolei aglomeracyjnej w Krakowie? Ano właśnie. Pociąg z Kombinatu na Dworzec jechałby ile?

Z jednej strony lokalni przewoźnicy samorządowi są w stanie uwzględnić potrzeby lokalne, z drugiej mają wywalone na przewozy międzywojewódzkie, z trzeciej spółki te dają zatrudnienie lokalnym działaczom i ich rodzinom. Teraz pisowcy się napasą a tamci kwiczą. Jeśli PiS będzie w stanie tym sensownie zarządzać i rozwijać to się umocni. A jak nie to ludzie stwierdzą, że Platforma lepsza. Cztery lata macie na to. No zobaczymy. Linia do Niepołomic ma być odbudowana. Likwidacje tej linii to swoiste curiosum. Problem był taki, że pociągi do Niepołomic jeździły nie przez Kraków Płaszów, tylko naokoło przez jakieś chaszcze północną trasą. I jak ktoś pracował w Podgórzu, czyli na południowym brzegu Wisły to mu nie pasowało. I zarżnęli linię. O planowym wygaszaniu połączeń kiedy indziej napiszę.

IV Bieszczady

PiS wcześniej rządził na Podkarpaciu i się tam nie popisał, może dlatego, że i tak ma tam poparcie. W każdym razie terany na południe od Rzeszowa to dla tamtejszych władz dzikie ostępy, prawie na Antarktydzie, za górami, za lasami. A na południe od Sanoka to już w ogóle Dziki Zachód. Niedźwiedzie chodzą tam po ulicach, wrony zawracają a psy dupami szczakają. Tzn. w ogóle nie ma tam psów tylko dinozaury. Między nami jaskiniowcami. Do Sanoka jeżdżą busy do których nie trzeba dopłacać, podobnie do Krosna. A pociągiem jest i tak naokoło. No ale niestety jest tam linia kolejowa której nie można zlikwidować, bo idzie na Słowację przez tunel w Łupkowie. Jak to zlikwidują i będzie trzeba zrobić zamknięcie w Muszynie to ruch na Słowację stanie. Teraz maja być jakieś zamknięcia i pociągi towarowe przez Komańczę pojadą. Ale jak pojadą jak lokomotyw ni ma? No ni ma, bo ST 44, nazywany Gagarem, nie wjedzie. ST 43, nazywany Rumunem został zaś skasowany. No zobaczymy. W każdym razie linię utrzymać trzeba i każdy złoty z ruchu pasażerskiego zwiększa rentowność.

Miejscowi się jednak zaczęli burzyć i organizować. Pojawiły się tzw. pociągi studenckie, które dowoża studentów z prowincji, kursując czasem raz w tygodniu: w piątek przyjeżdża na wieś a w niedzielę wraca. Jaka była zadyma o pociąg Jasło-Kraków, przekracza on granicę województw i Podkarpacie nie chciało płacić paru groszy za swój kawałek. A tam parę kilometrów jest. W końcu się jednak zgodzili. Ale żeby był pociąg skomunikowany z Zagórza – o tym mowy nie ma. Są busy. Do Komańczy puścili jednak Bieszczadzkiego Żaczka z Rzeszowa. Przypominam, że studenci mają zniżki na pociąg, a na busa chyba w ogóle nie mają. A jak jest jeszcze przesiadka to niebo a ziemia: na pociąg masz jeden bilet i to wychodzi dużo taniej niż dwa bilety na busa, albo jeden na pociąg i drugi na busa.

Lokalne samorządy zaczęły tez zbierać kasę na przewozy wojewódzkie. Ale niby dlaczego, skoro te przewozy w gestii marszałka są? Przed wyborami były obietnice rozszerzenia oferty, uruchomienia linii do Krościenka, Kolej Transkarpacka, to, tamto. Tera się wycofują z tego pomału, ale lokalne pisory walczą. Wykluczenie komunikacyjne jest.

V

Weźmy wspomnianą Komańczę i określmy jej minimalne problemy komunikacyjne: wcześnie rano pociąg zawożący lokalsów do pracy i szkoły w Sanoku i Zagórzu. Czy dalej też? Po południu pociąg powrotny. Jeden nie wystarczy, bo uczniowie kończą wcześniej itp. Żeby to miało sens trzeba wysłać szynobus z Rzeszowa o której? I czy jeden da radę? Czy ma być bezpośrednie połączenie z Rzeszowem codziennie? Piszę to, abyście pojęli, czemu powstają projekty Centralnego Węzła Komunikacyjnego, kolei wielkich prędkości itp. Łatwiej opracować kolej wielkich prędkości niż rozkład dla Komańczy. Tym bardziej że nie ma taboru. Przewozom Regionalnym psują się te szynobusy, nie tylko podkarpackie ale i na Dolnym Śląsku tez nie maja i wprowadzają autobusy zastępcze.
Pochwalić muszę za to Intercity: zmuszeni obiektywnymi trudnościami pojęli, że trzeba coś zmienić. Lokomotywy Gama psują się a nawet jak się nie psuja to żrą paliwo jak smok. Opłaca się przy tym zapełnieniu puścić tam szynobus. Przy czym sami nie są w stanie kupić szynobusa, bo muszą przetarg zrobić itp. Łatwiej zlecić usługę zewnętrznemu przewoźnikowi, który ma szynobusy. Tymczasem Przewozy Regionalne płacą za zastępczą komunikację autobusową zamiast wynająć motoraka. Podejrzewam, że wożenie ludzi motorakiem jest tańsze niż autobusem zastępczym. Może być nawet tańsze niż szynobusem własnym. Taki motorak co straci na prostej to nadrabia na zakrętach.

U nas podział kolei wywołał wojnę wszystkich ze wszystkimi i łatwiej puścić gumobusa niż wynająć pociąg zastępczy. Łatwiej operować też z Zagórza niż z Rzeszowa. Ale pisoski beton niereformowalny jest. A PKP InterCity poszło po rozum do głowy i kierunek na Hrubieszów też obsługuje szynobusem wynajętym od SKPL. SKPL może wejść swoim taborem na liczne linie i je uratować. Obecnie mają motoraki, 4 komfortowe szynobusy dalekobieżne. Przełamują ogólną niemożność. Są to stare pojazdy, ale wyremontowane i komfortowe. Hrubieszów się tu burzy, nie chce szynobusa, nie docenia potęgi SN- 84.

Nie wiadomo, czemu pociągi SKPL są umyte a nie upaćkane. Wyjaśnienie takie, że je myją uważam za naiwne. Szynobusy PRów są zaś często upaćkane.

Przyszłość transportu zbiorowego pod rządami samorządowego reżimu pisoskiego jawi się niewyraźnie, no zobaczymy.  Wprowadzili wspólny bilet, nie wiem jeszcze jak to działa ale coś cicho wśród pisowców o tym. Tymczasem podział na spółki spowodował u nas problemy z honorowaniem biletów. Teoretycznie technika poszła do przodu i konduktor może zeskanować bilet i na tej podstawie firma kaskę otrzymuje. Teraz jest jakieś wzajemne uznawanie biletów, ale zawsze jest jakieś ale: nie wszystkie bilety wzajemnie honorują i to jest kalectwo mentalne. W Czechach jest jedna taryfa i już nie ma tak, że są na tzw. pośpieszne wyższe ceny. Pospieszny różni się od osobowego tylko niestawaniem na stacjach wszystkich.

Obrazek z fejsbunia SKPL. Mucha rządzi w Hrubieszowie. Tzn w tym wypadku akurat STRAPA

Pozycja Polski

Posted: December 7, 2018 in Uncategorized

Kto pamięta jeszcze wizytę prezydenta Turcji Erdogana w Niemczech? Honor i atencję z którymi był przyjmowany? Jeden tak zwany dziennikarz przyszedł w koszulce z nieodpowiednim napisem na konferencję prasową i to że go wywalili z konferencji to pikuś. Wydalili z Niemiec od razu. A przecież Erdogan stłamsił demokrację, powsadzał do więzień, rozstrzelał itp. I co? I nic. Analiza tego fenomenu przekracza horyzont kaczofobów, którzy instynktownie protestują przeciw chęciom Kaczora, że chce “by Polska była tym, czym jest dziś Turcja”. To jeszcze przed puczem było i wzbudziło instynktowne oburzenie. Kaczofoby instynktownie identyfikują się bowiem z CEP Julią Piterą, która stoczyła ostatnio heroiczny bój w obronie kindergestapo, czyli Jugendamtów:

https://wpolityce.pl/polityka/423377-sromotna-porazka-pitery-ws-jugendamtow

No nie udało się a pomysł, żeby faktycznie tamte zadrżały przed Polską wzbudza ataki białej gorączki.

Tymczasem u nas afera KNF trochę przygasła. Słusznie zatem nie chciało mi się jej komentować od razu, tylko teraz jak się uleży. Oczywistym jest bowiem, że przejęcie banku za złotówkę jest zgodne z standardami europejskimi. Się tam tak robi. Celowo napisałem “standardami”, kto nie kuma o co idzie niech rozkminia. Komentatorzy przeoczyli zaś taki aspekt, że ludzie się ucieszyli w sumie z faktu, że ów Czarnecki zdycha. W ferworze zapomnieli zaś określić sytuację owych banków: czy faktycznie są zdechnięte czy jednak nie? od tego zależy ocena postępowania pisiorstwa. I  tu się powinna toczyć debata główna.  Czy faktycznie wtopił w obligacjach? Dodam, że jeśli powodem kłopotów jest odcięcie od cyca to nie może być litości. Nie ma bowiem przyrodzonego prawa do koryta i przychodzą wybory i nowy reżim swoich dopuszcza a tamtych odcina. Z pokora powinno oni swoje wycierpieć.

Komentatorka pomija kwestię taka, ze zdechnięcie banków Czarneckiego może wzbudzić zadowolenie części tzw. elektoratu. Nie jest też jasne, czy poczynania te odbiegają od panujących u nas zwyczajów. No i jednak jest to upaństwowienie, czyli kierunek odwrotny od obowiązującego do tej pory. Ocena społeczna nie musi być tu jakoś specjalnie negatywna.

II

Co do listów owej ambasadorki amerykańskie to od jego formy, treści, przesłania istotniejsze jest ustalenie, który cymbał to puścił w obieg. Widać bowiem wyraźnie, że żreją się tam ze sobą i mamy walkę buldogów pod dywanem. Obecnie nie ma sensu zajmowanie się opozycją, bo jeśli ktoś ma załatwić PiS to tylko sam PiS może. I nie poradzisz na to nic.

W dziedzinie międzynarodowej lekceważą też obecne wydarzenia nie wychwytując ich sensu. Jesteśmy bowiem dopiero na pierwszym etapie: ustalania jak jest. I jak już będziemy wiedzieć, jak jest to zaczniemy myśleć, co dalej.  Redaktor Ziemkiewicz opisywał wielokrotnie dyskusję z pisowcem na te tematy. Niestety musimy coś zacząć rozgrywać, jakąś dyplomację prowadzić. Ale nie ma kim. Niedobrze to wygląda.

Podsumowując: nie można lekceważyć zasad niedyskryminacyjnych: dlaczego pisiory nie mogą tak sobie podokazywać, jak tamci? Jakieś przemówienie Kaczora było i kompletnie tamte nie pojęło sensu.

W 2015 roku wydawało się, że wystarczy pod jakimkolwiek pozorem powtórzyć wybory i PiS od władzy się odsunie: SLD wejdzie, bo nie zrobi koalicji, może wejdzie też Korwin itp i większości dla Kaczora nie będzie. Potem już zaczęli przebąkiwać o konieczności koalicji. Teraz to już musi być koalicja wszystkich, żeby z Kaczorem zawalczyć. Ergo widmo kaczystowskiej soldateski po wyborach staje się coraz bardziej realne.

Duce

Posted: November 22, 2018 in Uncategorized

Zastanówmy się, z kim mamy największe porachunki? W lewactwie mamy np. prądy takie:

  1.  Bolszewizm/komunizm z towarzyszem Stalinem.
  2. Narodowy Socjalizm z towarzyszem Hitlerem.
  3. Faszyzm z Mussolinim. Nie wiem czy był towarzyszem.

Mówimy tu tylko o towarzyszach partyjnych, o towarzyszach bezpartyjnych nie. O pierwsze i drugie miejsce toczyła się zaciekła walka miedzy bolszevią a Niemcami. Nie wchodząc tu zbytnio w szczegóły zauważam, że Stalin zaczął jeszcze przed II Wojną Światową, exterminacja 150 000 Polaków zamieszkałych na terenie ZSRS, takie tam. Dalej mamy Ribbentropa-Mołotowa czyli pakt w swej istocie antypolski: jak to lewak z lewakiem. Nic innego z tego nie wyniknie. Bo co może? Potem okupacja niemiecka i soviecka, potem socjaliści niemieccy zostali wyparci i komuchy zostały. Kto dla nas był gorszy w końcowym rozliczeniu? Obecne lewactwo niech rzetelnie porówna. Zobaczymy.

II

Mamy teraz ten faszyzm. Co my wiemy o faszyzmie? Ano przywołajmy Kluzicę :

https://dorzeczy.pl/81910/Faszyzm-to-ruch-ktory-sie-narodzil-w-Niemczech-Kompromitacja-Kluzik-Rostkowskiej.html

No nic nie wiemy. Jak ktoś chce wyrazić sprzeciw wobec narodowosocjalistycznego reżimu niemieckiego to może zastosować symbol przekreślonej swastyki. Przekreślona swastyka wzbudza furię lewactwa współcześnie. Jak wyrażasz sprzeciw przeciw bolszewii to malujesz przekreślony sierp i młot. Przekreślony sierp i młot wzbudza furię Hanny Gronkiewicz-Waltz więc stosujemy go również protestując przeciw PO.

A jak wyrażamy sprzeciw wobec faszyzmu to co mamy przekreślić? Ktoś wie? Ja nie wiem i bez sprawdzania gdzieś po szpargałach mało kto wie jakie tam były symbole faszystowskie? Rózgi?

III

Prowadziłem dyskusję na Tłiterze o tym faszyzmie: jakie tam mamy konflikty z faszystami pierwszorzędne? No i nie potrafili podać pierwszorzędnych, tylko drugorzędnymi ładowali: że byli faszyści w drugim obozie. No tak się czasem zdarza, że państwa czy tam narody nie mają sprzecznych interesów tylko się znajdują w przeciwnych obozach. No i walczą przeciw sobie. Wojna polsko-włoska była, warto o niej przypomnieć: do upadku Francji Duce przymykał oczy na naszych żołnierzy przedzierających się do wspomnianej Francji. Potem były walki w Afryce i przeciw Włochom to była inna wojna niż przeciw Niemcom. Polscy żołnierze wydawali nierzadko cały żołd na pomoc dla jeńców włoskich. Itp. A co nas obchodzi co tam ów reżim faszystowski wyrabiał u siebie?

Podstawowa zasada pierwsza:
Tyle nas obchodzą inny co my obchodzimy innych

IV

Niemieccy antifiarze którzy przyjechali w 2011 napadać na rekonstruktorów byli zdziwieni tym, że spostrzegani jako hitlerowcy, gestapowcy itp. Tymczasem rozumowanie jest proste: ponieważ jesteśmy esencją  antynaziolstwa każdy, kto nas atakuje jest naziolem. I tak społeczeństwo polskie postrzega ten problem. Społeczeństwo apolskie postrzega inaczej. I tu pora postawić tamę dyskryminacji Polaków: otóż różne tam takie narzucają nam swoją, zdegenerowaną wizję rzeczywistości a powinni naszą przyjąć. Jako mniej wartościowy naród tubylczy nas traktują. Czyli powinni w całej Europie przestać kłapać o faszyzmie tylko skupić się na antykomunizmie i anty narodowym socjalizmie. Różni tam tacy propagandziści z łatwością przechodzą od wzniosłego moralizowania do języka oprycha z bejsbolem. Zaczynają od sprzeciwu wobec totalitaryzmu, że wolność, że to że sio. A jak się spytasz czemu totalitaryzmu sowieckiego nie zwalczyć czasem to przechodzą do języka oprycha. Że Unii Europejskiej się to nie spodoba i nas zbije i nie da piniendzy. Tej kalekiej dialektyce poświęcę nieco uwagi. O zjawiskach nazywanych kalizmem i hipokryzją napiszę:

V

Jaka jest rola w UE różnych marksistów, komuchów, bolszewików, staliniąt i podobnych? Słusznie mi ktoś pisze w komentarzu, że są tacy rewizjoniści. Tzn tak ich nazywali w ZSRS bo sprzeciwiali się odwilży chruszczowowskiej: jak to zwolnienia z łagrów? Jak to ograniczenie terroru? Jak to to, jak to sio? Po staremu mają być łagry i mordy. Takich gości było na Zachodzie pełno i nie rozpłynęli się tylko działają do tej pory. W strukturach UE działają czy nie działają? Są tam też ci inni Eurokomuniści? O problemach z tym związanych napiszę dialektycznie:

Jak wiecie wszelakie zbrodnie staliniąt, bolszevików, komuchów itp. to są jedynie błędy i wypaczenia. Eurokoministy się odcięły i mają już inny program bez łagrów. No dobrze ale dlaczego ma być dyskryminacja faszystów? Może faszyzm też miał błędy i wypaczenia i się zreformował? Dlaczego dyskryminować faszystów i odmawiać im takich praw, jakie mają komuchy? Ciekawe by były tu wypowiedzi zwolenników działań równościowych. Są oni w stanie wygłaszać w jednym zdaniu całkowicie sprzeczne tezy, co wygląda żenująco. Jak się im postawi jasno tezę:

Albo pozwalamy działać wszystkim totalitarystom albo wszystkich do puszki.

To co powiedzą? Nie wiadomo, ale wygibasy będą przednie. Jak to u nich. Ale równość to równość. O tym będzie dalej:

VI

Pisowcy powinni przygotować plany zmian w konstytucji, aby znalazły się tam zapisy antytotalitarne umożliwiające zapuszkowanie Parlamentu Europejskiego za tolerowanie komunizmu. Muszą owe przepisy znaleźć się w konstytucji, bo stoi ona ponad prawem europejskim. No innej rady nie ma. Unionistów trzeba trollować, np. w ramach walki z homofobią zakazać koszulek z Che Guevarą. Powołać pełnomocników d/s równego traktowania mężczyzn. Zakazać dyskryminacji większości. I różne takie, do czego pisowcem brak rozumu i inteligencji i polotu. Nie oczekujecie chyba, że WC wicepremier Gliński coś tu wymyśli?

Podsumowanie:

Wiecie co wyróżnia komuchów? Demokratyczna retoryka, podczas gdy tamci o wodzu itp. ZBOWiD komuchów wyróżnia. Blok Demokratyczny https://pl.wikipedia.org/wiki/Blok_Demokratyczny I na tym jadą do tej pory.

2. Jaki u nas jest dokładnie stan prawny? Tu każde słowo jest ważne.

Krajobraz po bitwie

Posted: November 13, 2018 in Uncategorized

Jak wiecie >>Arenę polityczna w Polsce dzieli się na obóz niepodległościowy i obóz podległościowy, zwany przez red Michalkiewicza słusznie obozem zdrady i zaprzaństwa. Obóz niepodległościowy dzieli się tradycyjnie na prawicę, lewicę i centrum a podległościowy nie, bo wartości prawicowe wykluczają uczestnictwo w tym obozie. I nie ma tam prawicy sama lewica jest. Łżeliberały. Dodatkowo możemy wyróżnić właściwe centrum, sytuujące się między obydwoma obozami. Podział ten jest skomplikowany i niezrozumienie go powoduje brak pojmowania sensu wydarzeń politycznych.<<

I w tym świetle trzeba rozpatrywać ostatnie wydarzenia: otóż obóz niepodległościowy jakoś się tam dogadał w obliczu działań podległościowców i wyszło to nawet-nawet. Marsz Niepodległości się udał: najpierw przeszedł marsz prezydencki a potem narodowy. Próba nieskoordywanych działań podległościowców okazały się przeciwskuteczne. Zakaz wydany przez Hannę Gronkiewicz-Waltz (dalej: HGW, dalej: Hanka, dalej: różne tam takie te) zmobilizował sympatyków Niepodległości, którzy zjawili się licznie, ok 250 000 sztuk. Sady uchyliły ten zakaz, nie dlatego, żeby chciały, ale nie dało się napisać żywcem uzasadnienia do podtrzymania zakazu. No nie i już. Dodatkowo spokojny przebieg obchodów zadał kłam wszetecznym insynuacjom Hanki, które były podłe. Fajnie to wszystko wyszło, najpierw przemówienie Prezydenta Andrzeja Dudy, potem hymn, następnie jeden marsz, drugi.

Podsumowując: takie obchody pompują notowania PiS przede wszystkim, co by tam ktoś nie opowiadał. Szczególnie liczebność i premia za zgodę tu zapunktuje. W dalszej części nie biorę pod uwagę różnych kwileń i żali, żadnej ze stron. Narodowcy marudzą, że chcieli im przejąć Marsz. A to oni wieloletnim trudem go wypromowali i utrzymali. PiS nie umi takiej imprezy zorganizować, nie ma ludzi do tego i się bał. Mówiąc szczerze tak to wygląda. Jaka jest więc sytuacja w obozie niepodległościowym?

II

PiS sytuuje się po lewej stronie tego obozu. Problemem jest tu lewackie skrzydło PiS, Lichocka, Czabański itp. Realizują oni agendę skrajnej lewicy, jak zakaz zwierząt futerkowych itp. Bardzo destrukcyjna grupa, mieli stworzyć ustawę medialną, ale ni umiom. Zamiast tego te futerkowe. Inne postulata ekologistyczne, których nie powstydziłoby się dowolne zielone oszołomstwo to autka elektryczne i zakaz wjazdu do centrów miast.

Inną słabą stroną pisiorstwa są ziobryści, prowadzeni przez Zbigniewa Ziobro. Im to już nic nie wychodzi, za co się wezmą to spieprzą. Ustawa o IPN jest tu koronnym przykładem. Premie dla ustępującego rządu Beaty Szydło są drugim przykładem. Ustawy sądowe wetowane przez Prezydenta Andrzeja Dudę są następnym.

Mamy też tam pewną grupę byłych członków Unii Wolności, którzy wyszli z owej Unii Wolności ale ona z nich nie wyszła. Mówiąc krótko gadają oni Wyborczą. Wicepremier Gliński jest tu przedstawicielem czołowym a w otoczeniu Prezydenta Zofia Romaszewska. Nie wiem, czy była realna szansa na wykończenei Czerskiej, ale jeśli nawet była to udaremnili.

Kolejną grupą, na prawicy raczej PiS są gowinowcy, czyli zwolennicy Jarosława Gowina. Co oni tam robią w ogóle?

III

Oczekiwania społeczne były rozmaite. Weźmy sposób legislacji: od kaczystów spora grupa elektoratu oczekiwała sensownej legislacji z konsultacjami społecznymi itp. Ostatecznie gdyby ustawy pisoskie były wysokiej jakości to byśmy przymknęli oko, ale tu niewypały nieudolne lecą. Mogą lekceważyć tą grupę ale się przewiozą na tym. Dalej mamy frankowiczów, o których trzeba by oddzielna notkę. W skrócie: banki zrobiły taki wałek, że jakby miały oddać to by padły. A ni mogą paść więc kiszka. Dalej mamy wycofanie ustawy Szyszki o drzewach i ich wycince. Proobywatelskiej. Dalej mamy ustawę o handlu ziemią.

Co tu można jeszcze dopisać? Pewne błędy w kampanii samorządowej były: reżimowa TV grzała Jakiego zamiast sejmiki. W sejmikach mogli odnieść sukces a Jaki miał małe szanse. Więc rozczarowanie. Uzależnianie centralnych działań rządu od wyników wyborów lokalnych. Trochę to dziwne było faktycznie. Słabi kandydaci. Krakowski PiS to już od dekad kontestuje kandydatów pisoskich.

IV

I tu wchodzi krytyka narodowa i wolnościowa, niebezpieczna. Nie sadzą bowiem farmazonów o konstytucji i nie lecą opowiadać pierdoły na Zachód. Wskazują, że miało nie być imigracji, a jest. Co prawda do roboty ale zawsze. Wskazują to, wskazują sio. Bardzo się ta krytyka nie podoba pelikanom, bo nie wiedzą, co odpowiedzieć.

Żaden socjolog czy tam politolog wam nie objaśni zjawiska mobilności elektoratu wewnątrz obozu niepodległościowego, nawet z prawa na lewo. Podobnie elektorat podległościowy się w dziwny sposób przemieszcza, decyduje tu stosunek do wartości nadrzędnych wobec prawicowości-centrowości-lewicowości. Na razie prawactwo głosuje na PiS żeby pognębić kompradorszczyznę, ale myślę, że wybory parlamentarne będą ostatnimi, w których to zjawisko zajdzie. Za 5 lat podległosciowcy będą tak pognębieni, że obóz niepodległościowy się podzieli realnie. Oczywiście PiS może wkurzyć ten elektorat prawicowo-narodowo-wolnościowy ale kompromis marszowy wskazuje, że jest w stanie się powstrzymać.

Powiedzmy sobie szczerze: nawet jeśli narodowcy wyżyją się w działalności społecznej, jak Marsz Niepodległości to i tak mają sens. Nie koniecznie się to musi na politykę przełożyć i wynik wyborczy.

To tak piszę gwoli zagajenia i rozpoczęcia refleksji. Dochodzą mnie śłuchy, że jakiś kolejny ciamajdan miał być na co wskazuje działalnośc Tuska, bolszewicy, prawdopodobna rozróba w Warszawie, jakieś postanowienie owego TSUE i Tusk wjeżdża na białym Timmermansie. Coś nie wyskoczyło. Napiszę na koniec parę słów o tamtych: zawsze muszą się wygłupić i puścić fejka o Rosomakach mających rozganiać narodowców.  Sytuacja, w której Warszawa pogrąży się w chaosie bo przyjedzie te 200 000 ludzi a tu zakaz i policja/straż miejska będzie ich rozganiać była realna. Z kolei jakieś oszołomy opowiadają, że niepodległość nie ma znaczenia bo to jest święto białych, katolickich mężczyzn.

PS: Guj Verhofstadt musiał nieźle Tuska objechać a tych bolszewików. przecież Unia to są bolszewicy a nie pisiory. Widzieliście, jak tam tego Marksa obchodzili? Jak za czasów Breżniewa co najmniej. Jest tam nawet frakcja komunistyczna w europarlamencie.I tam rodzime stalinięta upatrują ratunku neostalinowskiego.

A skoro jest tam frakcja komunistyczna to czemu nie może być faszystowska? O tym będzie kolejny wpis: przecież faszyści to są pikusie przy komuchach.