Aktualności nie tylko aferalne

Posted: February 1, 2019 in Uncategorized

Wyborcza jednak zapewni Kaczorowi drugą kadencję. Mechanizm trafnie opisał ktoś na tłiterze: płynie statek po jeziorze a tu ktoś robi aferę że za burtą pełno wody a na palenisku pali się węgiel. Sposób w jaki wystrzelili taśmy Kaczora świadczy o wciąż żywych tam urojeniach wielkościowych: ponieważ to MY puszczamy taśmy i one są o kaczorze a Kaczor jest straszliwy, więc i one są straszliwe, bo MY mówimy że są straszliwe i je puszczamy. Może i tam coś jest, nie wiem, ale rozdźwięk między tonem komentarzy a samą zawartością jest ogromny. Nie potrafili tez ich przeanalizować, aby stwierdzić, czy nie ma haków na nich przypadkiem. Ponieważ Kaczyński nie przeklina tam nie zrozumieli treści i tyle. Powtórka z Michnika odpalającego Rywina będzie. Nawet jeśli tam jest jakiś materiał kaczofobiczny to utonął w zgiełku. Sens taśm objaśnia zaś niejaki Galopujący Major, była gwiazda byłego działu Opinie. No nie potrzebuje Czerska opinii więc dział zlikwidowali. Jeśli ktoś tam na blogu swoim tłumaczy a w gazecie nie ma wytłumaczone to coś jest nie tak jednak?

Do Stefana wróciła karma. Zwyzywał on niegdyś Kwaśniewskiego i Kalisza od pornogrubasów i jak skończył? Jakaś afera z dziwkami w ramach łapówki? No niedobrze.

II

Piotr Zaremba to publicysta reprezentujący typowe myślenie romantyczno-naiwniackie. Myśli że bierze udział w gimnastyce artystycznej a tamci grają z nim w dupaka. Weźmy tekst:

https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1393996,pis-po-smierci-adamowicza.html?fbclid=IwAR2yGD-cnuzZStBLSJNi88yi0hE2eR0Yn0JR5yD9OAMMq_sPjfSy9fCWiG0

Problemy są tu dwa: nie możesz przepraszać bo jak przeproszenie to przyznanie się do winy. A jak przyznałeś się do winy to znaczy, że jesteś winny. I tu Kaczor zachował się profesjonalnie. Druga kwestia to zagadnienia godnościowe:

Pisiory trafnie wyciągnęły owego Marka Rosiaka i wypowiedzi Tuska, etc po zamachu na niego. Takie teksty, że nie ważne. Mamy wyraźny podział na nadludzi i podludzi. Jak tam jakiegoś pisiora dziabną to nic takiego jest ale jak Adamowicza to klangor od razu i każdy ma się odnosić i kajać. I elektorat kaczystowski trafnie wyciągnął to szczanie do zniczy, wywożenie  palących się zniczy, wycie itp.

Problem jest taki, że elity pisoskie swoim zachowaniem przyznają rację temu schematowi. Nie powinni robić żadnych działań wykraczających poza reakcje na mord na Rosiaku. Powinni zostać zaopatrzeni w wypowiedzi Tuska itp. Palikota i je cytować przy każdej okazji. Należy żądać, aby tamte wniosły hasło: “zimny Budyń krojony nożem” i zorganizowały se spęd pod tym hasłem. Przecież my nie będziemy takich działań podejmować bo nie jesteśmy nimi. Niechby KOD się położył Reytanem przed kościołem i nie wpuścił wdowy.

Kwestia jest rozwojowa i wymaga oddzielnej notki, w której będzie o pierdołowatości pisostwa: mają ludzi i kasę aby zrobić swój program zwalczania mowy nienawiści, gdzie film “Pogarda” będzie puszczany. Mają możliwość zapuszkowania  grożących Jackowi Międlarowi czy tam Barbarze Pieli (tej od plastusiów). Potrafią zaś tylko narzekać.

III

Przejdźmy w sferę polityki: Kaja Godek połączyła się z Wolnością i narodowcami i wystartuje do Parlamentu Europejskiego. Fajna listą i będę na nią głosować. PiS se sam nagrabił i niech cierpi. A głos za życiem jest potrzebny bo pełno tam jest zwolenników mordu. Koalicja ta jest zbiorem osobowości słynących z swej ekscentryczności i może głosów nałapać. Korwin, a potem Sośnierz dali trochę do pieca.

Drugą nowością jest Robert Gwiazdowski, który sam się sytuuje między PiS a PO. Jest on zwolennikiem obecnych rozwiązań w kwestii aborcji. Oświadczył, że aborcja jest złem, czym powinien podpaść feministkom. Zobaczymy. Jak wiecie podstawowy podział na arenie politycznej to podział na obóz niepodległościowy i podległościowy. Obóz niepodległościowy dzieli się na prawicę, centrum i lewicę a podległościowy na centrum i lewicę. I jest miejsce na ugrupowanie liberalne w obozie niepodległościowym. Gwiazdowski nie ma natomiast żadnego wpływu na nasyłanie mu przez służby różnego elementu, który stworzy jak zawsze wewnętrzną sitwę. Taki lajf.

Jest zaś u nas taki elektorat palikociarski, który głosował na Palikota kiedyś, potem na Nowoczesną Ryszarda Petru i teraz może na Biedronia zagłosuje. Nie ma on swej reprezentacji bo te partie się zużywają w dwa lata i klapa. Ryszard Petru załatwił Nowoczesną nieintencjonalnie, opowiadając różne bzdury. Palikot pajacował intencjonalnie. Jaki będzie Biedroń? Zobaczymy. Być może Gwiazdowski odbierze część tego elektoratu? I przeniesie go do obozu niepodległościowego?Jest on osobą znaną, otrzaskaną w działalności medialnej, gadającą do rzeczy. W każdym razie każde ugrupowanie w pewnym momencie będzie musiało dokonać wyboru: tu czy tu.

Advertisements

Srebrny dzwon nadaje ton?

Posted: January 30, 2019 in Uncategorized

Nie komentowałem zamachy prezydenta Adamowicza, bo odnoszę wrażenie, że wszystko zostało już powiedziane a nie lubię się powtarzać. W przypadku nowej afery z wieżowcem i spółką Srebrną i Kaczorem niedostatecznie są uwypuklone pewne aspekty działania kaczystowskiego reżimu: sama Wyborcza to puściła dobrowolnie a są tam rzeczy ciekawe. Ciekawsze są reakcje kaczofobów na wynurzenia Kaczora:
1. Powtarza, że nie może robić wałków bo jest uczciwy, i to kilka razy to powtarza. Jest widoczne pewne niezrozumienie tej postawy przez komentatorów. No i furia z jaką się odnoszą.
2. Kaczor wywodzi, że Platforma Obywatelska nielegalnie blokuje inwestycję a jak PiS wygra wybory to się nielegalizm skończy i wejdzie legalizm. Dobrowolne puszczenie tego przez Wyborczą to harakiri.
3. Plany kaczystów budowy wieżowca były opisane ponoć we Wikipedii, więc jaka to sensacja?
4. Nie spotkałem się z analizą, czy faktycznie Kaczor nie mógł zapłacić i czy nie było faktur czy tam umów, będących podstawę wypłaty?

Jest krótko bo i nie ma o czym pisać. Wikipedia donosi, że Kaczyński jest w radzie nadzorczej Instytutu Lacha Kaczyńskiego, który jest właścicielem owej Srebrnej i owych wieżowców, istniejących na razie w postaci działki. Jak ktoś ma analizę z punktu widzenia realiów to chętnie poczytam.

Nominacja Adama Andruszkiewicza na wiceministra cyfryzacji przywróciła widmo roku 2015, kiedy to różne pisoskie nominacje budziły różne tam takie furie. Czarnecki stał za blisko prezydenta Dudy. Tak było. Teraz mamy zaś silne akcenty komiczne. Rozpatrując owego Andruszkiewicza wypada stwierdzić, iż:

Nie był kablem

Czyli nie był Tajnym Współpracownikiem UB, SB ani innych służb naszych i ościennych. I to mu daje spore kwalifikacje. Ten argument jest szczególnie trafny w dyskusjach z Koalicją Obywatelską. Za ich czasów ministrem był bowiem Michał Boni. W dyskusjach z innymi również wypada zauważyć, że jednak wzrost kompetencji w porównaniu z poprzednią kadencją jest olbrzymi. Przecież sam Trzaskowski był ministrem tej całej cyfryzacji. Więc weźcie. Postęp jest.

Kierwińskiemu wypada zaś powiedzieć, że skoro nagle go wzięło na badania powiązań z Moskwą to powinien się skupić na wytropieniu treści rozmów Tuska z Putinem na molo.

II

Były szef Młodzieży Wszechpolskiej reprezentował miłościwie nam panującego prezydenta Europy Donalda Tuska przed komisją. Drugi taki czempion Misiek Kamiński jest gwiazdą obozu kaczofobicznego. A jechał z ryngrafem do Pinocheta. Są to niezbite dowody na faszyzację Unii Europejskiej, która jest faszystowska. Mamy tu groteskę całkowitą. E, kaczfoby: czy u was nikt tam nie myśli?  Jeśli demonizujecie szefostwo Młodzieży Wszechpolskiej to musicie się liczyć z kontrą: Giertych też był. I fotkami Giertycha z Komorowskim itp.

Ciekawie wyglądają na marginesie ataki na orbanizację. Przecież Orban jest waszym sojusznikiem w Parlamencie Europejskim a nie Kaczora. W jednej frakcji jesteście

III

imageNa pochyłe drzewo każda koza skacze i jakieś żydowskie konwentykle roszczą sobie prawo do dyktowania obecnemu reżimowi polityki personalnej. Teraz nie mogą zdjąć tego Andruszkiewicza, bo przyznaliby, że nic nie mogą i każdy może im mówić, co mają robić. Ale nie to jest najciekawsze. Najciekawszy jest klangor m. i. Wyborczej, która nie rozumie, że takie ekscesy zmniejszają szansę obalenia PiS. Oni tego nie czują kompletnie, do każdego polecą, byle ugodzić Kaczora. W swoim mniemaniu rzecz jasna. Teraz jakieś koło bojerowe nasze powinno wystosować pismo z zastrzeżeniami domagające odwołania ministra jakiegoś w Izraelu.

A tak w ogóle to czy Andruszkiewicz przeszedł do PiS, wstąpił do partii itp czy tylko wszedł do rządu?

Posted: December 31, 2018 in Uncategorized

Adam Michnik użył ostatnio inwektywy wobec Młodzieży Wszechpolskiej co unaoczni nam potrzebę reformy wymiaru sprawiedliwości czyli sędziów. “Bojówkarze o obyczajach faszystowskich” oraz się wyraził był “Tak zawsze postępowali – i postępują – faszyści”. O co podała go owa Młodzież do sądu. Czy wygra i dlaczego nie? Wykazać, że faszyści tak postępowali nie zawsze będzie łatwo. Wystarczy jeden przykład, kiedy nie postępowali tak i już. Co innego ten zwyczaj faszystowski. Jest to termin bardzo ogólny i wyrok trzeba z uwaga odnotować. Czy zwyczajem faszystowskim nie jest organizacja demonstracji ubranych na czarno? Odpalanie rac przez posłów Platformy? Postulowanie pomnika światła w Warszawie? Próby rozbijania spotkań red. Stanisława Michalkiewicza? A machanie rękami w czasie przemawiania?

Nowa jakość polega na tym, że już nie trzeba się identyfikować z faszyzmem żeby zostać podciągniętym pod faszyzm. Wystarczy gazetę czytać bo i to czyniły faszysty. I tu jest nieograniczone pole do wyzwisk. Ważne jest, żeby odpowiednie osoby w sądach oceniały, co jest zwyczajem faszystowskim i kto. Bo jedno odpalanie rac może być faszystowskie, a drugie antyfaszystowskie. I sędzia będzie to oceniał.

II

Kaczor ma szanse w następnej kadencji tych niezawisłych sędziów wykreować, co niezawiśle od PO i Merkel będą orzekać. Nawet jego klęska czyli porażka Jakiego zamienia się powoli w tryumf wskutek wyskoków Trzaskowskiego, który kiedyś kreował się na Czaskowskiego. Po wyborach obniżył bonifikatę za zmianę użytkowania wieczystego na własność. Potem jeszcze podniósł opłatę za użytkowanie wieczyste. Potem vice Rabiej skomentował te podwyżki jako walkę z rozdawnictwem. Jakie rozdawnictwo? Ta kasa jest nienależna i ściąganie tego to jest wałek. Pokazali, co będą robić po ewentualnym tryumfie w wyborach. Tak dowalą ludziom, że się nie pozbieramy. Nie tylko przywrócą lewe cysterny z benzyną, ale i z naszego będą im płacić odszkodowanie za te 4 lata,kiedy nie mogły jeździć. Trzaskowski odwołał już remont stadionu lekkoatletycznego Skry i różne inne takie. Obniżkę podwyżki też odwołał bo został zmięszany z błotem m. i. przez Schetynę. Zamęt był spory, bo przy okazji Stefan zwyzywał Dominikę Wielowieyską, że niby pisówa czy coś.

III

Z kolei Jacek Żakowski wypadł z obiegu, komentując sesję rady miasta Warszawy:
– Oglądałem posiedzenie Rady Warszawy. Pokazało, z jakim horrorem będziemy mieć do czynienia, jeśli w 2019 r. wygra opozycja. Kompletny brak szacunku dla reguł demokracji. Blokowanie debaty – powiedział Jacek Żakowski na antenie radia TOK FM.

Powinien kojarzyć, że opozycja odwołuje się do tradycji Bloku Demokratycznego 1947. Była to  wspólna koalicja i lista wyborcza Polskiej Partii Robotniczej (PPR), i kilku partii politycznych w Polsce zdominowanych przez PPR. Mieliśmy Związek Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBOWiD), stanowiliśmy za PRL obóz demokratyczny i ta tradycja się odnowiła i propaganda żywcem zerżnięta z tamtych czasów. Na jakim świecie on w ogóle żyje? Ma tak być jak było i bliżej nam do Moskwy niż do USA, jak oświadczył Wałęsa. Co za brak ogarnięcia.

IV

Pojawiła się kwestia taka, czy Biedroń będzie trzecim wcieleniem Ruchu Palikota. Najpierw był Ruch Palikota, a w tej kadencji .Nowoczesna. Ugrupowania te łączy zmiana nazwy z usunięciem nazwiska wodza. Palikot był taki chamowaty, miał te swoje odzywki, pokazywał gumowego penisa i dlatego swoje ugrupowanie skompromitował. No to wystawili Petru, który niechcący skompromitował Nowoczesną swoimi wpadkami. Różnice między tymi partiami były pijarowe, jedni bardziej pyskowali, drudzy udawali powagę i ekonomię. Ale Lubnauer a Palikot to jedno i to samo. Nowoczesna się kończy a ileś tam elektoratu kupującego te bzdety zostaje. Nie zmądrzeją przecież? Biedroń może tu być dla nich szansą na kolejną reinkarnację formacji postudeckich. No ciekawe.

Prekariat się buntuje

Posted: December 16, 2018 in Uncategorized

Ja rozumiem wszystko. Że nie można oskarżać o rasizm. Że to że sio. Jedno pytanie jednak się pojawia: dlaczego nie zrobili takiego obozu dla naszych knurów wypasionych z tamtejszymi dziewczynkami tylko na odwrót? Przecież matki z małymi dziećmi przyjeżdżają – tak mówili w TVNie. Zauważcie, że cała sprawa wywołała serię rasistowskich komentarzy. Dlaczego tzw “ciapaty” ma być gorszy? Nie ma być. Ale dlaczego ma być lepszy? Tyle o euroweeku

II

Przeglądałem ostatnio Krytykę Polityczną szukając artykułów o zadymie we Francji i wyobraźcie sobie, że za bardzo nie ma. Mogą o niej nie wiedzieć bo w TVNie jest mało co. To skąd mają wiedzieć? Na tym polega dziennikarstwo obiektywne, że jak wylezie dwudziestu gości to się ich pokazuje a jak dwieście tysięcy to nie. Takie czasy przyszły. W każdym razie pojawił się ostatnio artykuł, który przekracza granicę śmieszności i jest to czyste robienie sobie jaj. Działo to stworzył Tomasz S. Markiewka, który jest filozofem czyli specjalizuje się w bredzeniu od rzeczy. Tytuł tego brzmi Francja to okno na naszą przyszłość http://krytykapolityczna.pl/swiat/ue/francja-to-okno-na-nasza-przyszlosc-markiewka/ . Sens jest taki, że powodem zadymy jest katastrofa klimatyczna. Że walka z nią wymaga piniendzy i się buntują przeciw temu te żółte kamizelki. Weźcie.

Sprawa jest prosta: nie da się zbudować kolejnego Związku Sowieckiego nie mając do dyspozycji aparatu terroru porównywalnego ze stalinowskim a bazując na wpieraniu ludziom, że są niesłuszni i się powinni wstydzić. Bunt ów jest wyrazem sprzeciwu wobec polityki rządu ale niekoniecznie przeciw klimatowi. Pomijając zagraniczne inspiracje po wypowiedzi tamtejszego prezydenta Macrona. Powiedział on że armia unijna jak powstanie będzie bronić Unii nie tylko przed Rosją ale i przed USA. No to się Trump zirytował i mamy. Zresztą mając doświadczenia Solidarności łatwiej można zrozumieć przyczyny sprzeciwu. Ma on charakter rasistowski i jest buntem uciskanej białej większości, która musiała do tej pory finansować darmochę dla imigrantów i dodatkowo znosić przyznania owym nachodźcom prawa do walenia w ryj, gwałcenia itp. Zaprowadzania swoich porządków. Konieczne jest wydestylowanie owych poglądów, które nie jest zbyt trudne, ale przekracza horyzont owej Krytyki Politycznej. Żądania podwyżek mają charakter godnościowy, bo dlaczego tamci mają mieć wszystko za darmochę, chociaż nam się subiektywnie nie przelewa? Dodatkowo mamy tu skutki myku Macrona, który w kampanii przejmował hasła Le Pen a zaraz potem zrobił zwrot o 180 stopni. Przeciw terrorowi się ludzie buntują. Mają subiektywne poczucie, że im się nie przelewa wzmocnione wrażeniem grabieży.

Obietnicami socjalnymi można trochę pożar przygasić, proces destrukcji obecnego reżimu został jednak rozpoczęty i może przy następnych wyborach doprowadzić do wyników typu Włoskiego: w Italii reżim popełnia różne myślozbrodnie, o których wcześniej się nie śniło. Zobaczymy jak będzie w każdym razie Krytyka Polityczna nie pomoże nam w opisaniu rzeczywistości, bo albo nie rozumieją jej kompletnie albo wiedzą o co chodzi tylko zatajają tą wiedzę w swoich artykułach, co ich dyskwalifikuje jeszcze bardziej.

III

Jaka jest przyszłość Unii Europejskiej w związku z tym? Ano żadna nie jest. Przekonanie to jest wzmacniane obrazami nawalonego Junckera w butach nie do pary, Timmermansa, który nie wie co się we Francji  dzieje i inne takie. Przecież zrobili prezydentem Tuska, co powinno unaocznić każdemu, ze UE nie ma przyszłości. Przecież opowiadają dyrdymały o łamaniu praworządności w Polsce. Jaką mogą mieć zatem wiarygodność w czymkolwiek? Zgon Unii może nastąpić już w maju przyszłego roku, bo są wtedy wybory. Skład Parlamentu Europejskiego może się tak zmienić, że się wszystko posypie.

Unia nie ma żadnej przyszłości o czym wiadomo od czasów zmian w Traktacie Lizbońskim czy tam jakimś innym. Ważne jest, że nie zrobili wtedy jednolitego tekstu nowego traktatu tylko niejednolitą listę zmian, że niby na stronie 265 zamiast w jest przy i tak dalej. No jest to niepoważne i świadczy o niepoważnych intencjach. Weźmy też te wszystkie instytucję unijne: prezydenta, prezydencję, Komisję z komisarzami, Parlament… I tam wszystko inne. Niech ktoś spróbuje zorganizować dowolną instytucję na wzór Unii: przedsiębiorstwo, fundację, drużynę harcerską. No nie da się bo jest to schemat krańcowo niewydolny. Spółdzielnię mieszkaniową spróbujcie. Nie ma więc co mówić o przyszłości Unii, bo nie ma ona żadnej przyszłości.

Jeszcze przed akcesją w roku 2004 wskazywałem celnie, że w skali stu lat stracimy, bo na początku trochę nam paciorków dadzą a potem zaczną doić. Ale co tam, każdy się cieszył że będzie można ciągnąć z unijnego cyca. Epoka rozdawania paciorków się skończyła a zaczęła epoka exploatacji.

IV

Prof. Feliks Koneczny celnie wskazał rozmaite sposoby organizacji społeczeństwa. Ów filozof pewnie o tym nie słyszał – a nawet jak usłyszał to wyparł. Otóż możemy społeczeństwo pojmować jako organizm, który zasadniczo sam się uleczy, albo jak na mechanizm, który wymaga naprawy z zewnątrz. Unia to jest spojrzenie mechanistyczne, właściwe dla cywilizacji żydowskiej. Te wszystkie dyrektywy, idiotyczne konwencje to co niby jest?

Nie oszukujmy się fundamentem obecnej Unii jest wrogość wobec cywilizacji łacińskiej i białej rasy. W sensie nas. A obecna rzeczywistość jest łatwa do przyjęcia dla myślących talmudycznie. Prof. Koneczny marksizm słusznie zaliczył do cywilizacji żydowskiej. Obecna mutacja marksizmu czyli genderyzm też się do niej zatem zalicza.

Co tam ostatnio się pojawiło w wiadomościach czyli postępy postępu:

Różne plotki chodzą. Angielscy urzędnicy domagają się w ONZcie zastąpienia terminu “Kobieta w ciąży” terminem “człowiek w ciąży”. Z drugiej strony nasila się konflikt między transami a lesbijkami: lesbijek nie podniecają kobiety z penisami. Są zatem oskarżane o transfobię. Z drugiej strony lesbijki oskarżają transów o homofobię.

Coraz więcej facetów przechodzi do sportu kobiecego, zgarniając kasiorkę bo kobiety nie mają z nimi szans. Takie tam.

Podsumowując:

Ni ma katastrofy klimatycznej, ni ma łamania praworządności, jak zatem żyć w tym matriksie? Powiem wam na zakończenie, że lewactwo nie kuma nawet przyczyn beki z wyskoków Breivika. Nie wynika ona z identyfikacji z Breivikiem tylko powinien on dostać czapę i święty spokój a nie że trolluje system. Co za ciemniactwo.  Ględzą o tym prekariacie a jak wychodzi on na ulicę i włazi w ślepia to nie widzą.

Macie tu definicje tego prekariata:

Prekariat – kategoria społeczna charakterystyczna dla okresu współczesnego kapitalizmu zaproponowana przez Guya Standinga. Prekariusze to osoby zatrudnione na podstawie elastycznych form zatrudnienia. Samo słowo jest neologizmem powstałym z połączenia dwóch słów: precarious (ang. niepewny) ze słowem proletariat.
Guy Standing

Za twórcę tego pojęcia uznaje się Guya Standinga[potrzebny przypis] – profesora Uniwersytetu w Bath oraz założyciela, członka i prezesa Basic Income Earth Network[1]. Standing sformułował je w książce „The Precariat: The New Dangerous Class‭” („Prekariat: Nowa niebezpieczna klasa”)[2], w której zwraca szczególną uwagę na socjoekonomiczny aspekt, charakteryzując prekariat jako ludzi pozbawionych siedmiu gwarancji zatrudnienia:

PiS nie chce wygrać wyborów

Posted: December 12, 2018 in Uncategorized

Paragon ma być teraz wydawany przed zapłatą:

https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/kiedy-dostajemy-paragon-zmiany/eptw1wh

Z tymi paragonami to nie wiadomo, o co chodzi. Tzn. z jakiegoś powodu nie mogą wprowadzić obowiązku przyjmowania paragonów przez klientów i karać ludzi. Mogliby chodzić po domach i domagać się okazywanie wszystkich paragonów za ostatnie 3 lata albo nawet 5. Piętnaście. Wojna o paragon trwa od lat ale co ciekawe nie tłumaczą ludziom, o co chodzi? Nie ma bowiem w Polsce zasadniczo problemu z otrzymaniem paragonu, jeśli ktoś chce. Dlaczego nakładają mandaty na kasjerki jak jakieś paragony klienci zostawili? Bo ludzie nie chcą tego brać i były jakieś konkursy nawet zorganizowane przez ministerstwo jeszcze za czasów PO.
Społeczeństwo nie rozumie w czym problem w ogóle. Jeśli wydrukowali paragon, to wprowadzili transakcję do kasy fiskalnej. Paragon fizycznie istnieje. Wytłumaczenie jest takie, że jak nie weźmiesz paragonu za kefir czy inną zagrychę to sklep może go wycofać i naciąć na VACie. Dotarłem do niego po dłuższych staraniach, bo z niechęcią się tłumaczą. Nie przekonacie ludzi do tego. Cała sprawa służyła państwu tylko do wyłudzania mandatów i dania zajęcia kontrolerom. Ostatnia afera z prowokacją żarówkową pokazuje skalę zjawiska.

 

Ten nowy pomysł to takie samo niszczenie zasad naszej cywilizacji jak gender czy inne pomysły lewactwa: paragon to potwierdzenie zawarcia transakcji więc zanim wystawią paragon musi ona być zawarta. Jeśli paragon jest wystawiany zanim transakcja została zawarta to nie może być dowodem jej zawarcia. A zgodnie z przepisem jest. Mamy tu porzucenie zasad cywilizacji łacińskiej na rzecz talmudyzmu. Praktyczne problemy są tu takie, że możesz anulować transakcję do momentu wystawienia paragonu. Np. jeśli okaże się, że terminal nawalił do obsługi kart albo nie ma klientela gotówki albo coś. A teraz taki problem unaoczni się już po wystawieniu paragonu. A anulowanie go jest problematyczne. Trzeba mieć paragon, jakąś biurokrację prowadzić, co jest czasochłonne.

Widać wyraźnie, że Kaczor nie miał racji żołądkując się z powodu przyrównywania PiS do PO. Tą samą droga idą. Ja zaś pisałem o tych paragonach już kiedyś. Spytajcie się ludzi, czy są za kasowaniem kasjerek za paragony zostawione przez klientelę, czy nie?

II

Pyta.pl przeniosła się nieco na antenę TVP Info biorąc udział w programie W Tyle Wizji. Dopóki J. Kurski jej nie wywali za niekanoniczność. Cóż jeśli chcesz se toczyć bekę to jest to kierunek oczywisty. Szkło Kontaktowe nie, bo tam jakieś dziadki okupują program. Jaok, bo o nim mowa dostał strzała w pysk od samej Kazimiery Szczuki. Wytłumaczenie jest takie, że prawicowcy, jakieś oenerowce i inne takie są inteligentniejsze niż tamte i trudniej się ich wkręca. Pyta, której degeneracja jest powszechnie znana, idąc na manifestacje prawicowe dość szybko spotykać się zaczęła z spoko przyjęciem typu: o cześć pyta, fajny kanał macie, często oglądam, w co nas będziecie dziś wkręcać? I jak nie wiedzieli co powiedzieć to nauczyli się kierować do rzecznika prasowego: w tej sprawie proszę o kontakt z rzecznikiem prasowym. I wystarczyło. Antifa natomiast jak to lewactwo potrafi reagować tylko agresją. Prowokatorzy z pyta.pl są wśród nas, ała. I różne exscesy były. Podobnie red. Mazurkowi o wiele trudniej jest wkręcać pisiorów niż Ryśka czy tam Gasiuk-Pihowicz czy tam platformersów itp. No takie realia są i pora się z tym pogodzić.

III

Powstaje ponoć jakaś partia rydzykowców. O takiej partii jest głośno od lat, ale może ona przejąć elektorat fundamentalistyczno-katolicki. Bój o elektorat fundamentalistyczno-komunistyczny stoczy zaś Biedroń z Razem i może z SLD. Wracając do naszych: PiS zawiódł ten elektorat o czym słusznie nawija red. Terlikowski. I w zasadzie nie widzę powodu, aby na ten PiS głosować w wyborach do Parlamentu Europejskiego. O tych kwestiach pisałem przy okazji afery z Murzynem, czyli oszukania Prawicy Rzeczypospolitej. Murzyn miał startować w Krakowie zgodnie z porozumieniem które PiS złamał. PR miała mieć jedno konkretne miejsce na każdej liście. Niebiorące. No i teraz macie.

Pisze o tym dlatego, że słuszna jest krytyka pisowców, nawet taka, że są oni fałszywą flagą. czyli że udają a naprawdę jest to obóz przeciwny. Nie mam ochoty teraz rozwijać tych pomysłów, Terlika cytuję:

– Bo nie są politykami prawicy. Bo tak naprawdę nie są konserwatystami. Bo tematy cywilizacyjne i moralne są im potrzebne do walki politycznej, nie do tego, by je po prostu rozwiązać. Bo liderzy PiS-u nigdy nie byli zainteresowani zmianą prawa w tej kwestii.

Mówimy tu o aborcji eugenicznej i innych takich kwestiach. Przypominam, że podział sceny politycznej jest u nas taki, że jest obóz podległościowy i niepodległościowy. PiS jest lewicą niepodległościowego. I takie skutki są, co wieszczyłem przed wyborami. Jest poważny rozdźwięk między oczekiwaniami elektoratu a działaniami PiS. Do wyborów to jeszcze wytrzyma ale po wyborach raczej trzaśnie.

IV

Mamy konflikt między Morawieckim a Ziobro. Ziobryści są autorami większości wpadek rządu i z tej perspektywy wywalenie Ziobry z rządu powinno pomóc. Z perspektywy utrzymania jedności obozu niekoniecznie. Nie wiem po prostu. Powody takich tarć są dwa główne: albo poczucie nieuchronnego tryumfu albo poczucie bliskiej klęski. Wiadomo zatem, że nic nie wiadomo. Do tego dochodzi sytuacja w Unii i na Zachodzie. PiS nie może równać się z obecnym reżimem włoskim, którego funkcjonariusze otwarcie mówią, że chrześcijaństwo, Boże Narodzenie, szopka, Wielkanoc itp. są elementami włoskiej tradycji i kultury i jak komuś się nie podoba to nikt na siłę nie trzyma. A pisowcy w sferze takich myślozbrodni co? Po to ich ludzie wybrali, żeby takie rzeczy mówili i wywoływali kwik tamtych. A ci co? Cejrowskiego wyrzucili. I czym się tedy różnią od PO, które też Cejrowskiego nie wpuszczało do TV?

Pociąg w korycie

Posted: December 9, 2018 in Uncategorized

45698632_2499404213434188_4883894762110713856_nWyborcza bije na alarm: “PiS bierze Koleje Małopolskie”:

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24254991,pis-bierze-koleje-malopolskie-wypowiedzenia-wyslane-e-mailem.html

Przypomina mi się rok 2015 i podobny kwik, który wtedy był regułą. Wiadomość ta robi co prawda wrażenie, ale jest niepełna. Nie napisali bowiem, komu ten PiS bierze owe Koleje Małopolskie? No Platformie Obywatelskiej. Platforma przegrała wybory do sejmiku, zmieniła się władza i nie widzę powodu, dla którego platformersi mają dalej być przy żłobie. Teraz pisiory będą, taki jest bowiem sens wyborów. Nie ma czegoś takiego, jak przyrodzone prawo do koryta, tymczasem tamte sobie takie uprawnienia przypisują. Dopóki byli przyssani do cyca teoria się zgadzała z praktyką, tymczasem teraz jest poważny dysonans, bo trzeba cierpieć odwyk, co rodzi frustrację, czyli erupcję zdegenerowanej kaczofobii. Ja tu nie rozumiem jednego: czemu pisiory muszą wypowiedzenia wysyłać? Po wyborach werdykt społeczny nową ekipę namaścił więc stara w poczuciu demokratyczności powinna sama podać się do dymisji i to do ostatniej sprzątaczki. A nie trzymać się kurczowo szponem, że może niby przeoczą. Niedemokratyczna praktyka platformerska.

Zauważcie zresztą, że w takich sytuacjach zawsze piszą, że PiS odwołał, zabrał itp. Nie napiszą, że nowy marszałek itp. Urząd Marszałkowski. A o PO tak nie pisali, że to Platforma odwołuje. Kolejny rok próbują takiej delegitymizacji i potem płaczą.

II

Wszystko się zaczęło od podziału PKP, który to podział jak to u nas był jednym wielkim wałkiem. W jego wyniku powstały Przewozy Regionalne, którym wciśnięto dług dawnego PKP. Tak zrobili podział majątku, aby lwia cześć długu obciążyła właśnie PR-y i wisiała nad nimi. Drugi akt dramatu to było zabranie im pociągów pospiesznych i przekazanie ich PKP Intercity. Pogorszyło to sytuację tej spółki. Teraz jej większościowym udziałowcem jest Agencja Rozwoju Przemysłu, nie wiadomo dlaczego w sumie, bo przecież pociąg to nie fabryka. Resztę mają województwa.

Koncepcja ostatecznego rozwiązania kwestii długu była taka, żeby doprowadzić Przewozy Regionalne do upadłości, poprzez zakładanie przez województwa własnych spółek kolejowych i nie przejmowanie ludzi i majątku z PR-ów, które zostają na lodzie i muszą zwalniać i płacić odprawy. To jest jedna strona medalu. Druga jest taka, że same są worem bez dna i marszałkowie mieli trudności z ustaleniem, co ile kosztuje i czemu tak dużo? I zmuszeniem spółki do sensownego wożenia ludzi.

Skutki dla pasażerów były takie, że spadała ilość połączeń, tzw. skomunikowania i przewozy międzywojewódzkie. Nawet jak jeden pociąg jechał cała trasę to w rozkładzie był rozbity na dwa czy nawet trzy. A skąd mają ludzie wiedzieć, że to tak naprawdę jeden pociąg jedzie? O celowych działaniach destrukcyjnych to już może kiedy indziej będzie?

III Co nas może teraz w Krakowie czekać pod rządami pisowskimi?

Idąc zgodnie z obowiązującymi trendami powstały u nas Koleje Małopolskie, które raz że dostały nowy tabor a dwa miały przejąc całość połączeń osobowych w województwie. Czyli wykończyć Przewozy Regionalne. Marszałek poszedł na wojnę z nimi ale udawał, że nie rozumie o co idzie. Przewozy owe wymówiły dzierżawę jakiś torów, stanowisk obsługowych i też województwo udawało, ze nie wie o co chodzi. Jak już idziecie na wojnę to miejcie świadomość tego, co robicie. Obecnie Przewozy na pewno zachowają te połączenia, które obsługują do tej pory. Miechów – Skawina i inne. Co tam jeszcze mają, kierunek na Tarnów itp. Pytanie co z Wieliczką i wspólną taryfą na pociągi i autobusy. Tam już coś takiego jest, dla mieszkańców wiosek. Autobus dowozi ich na stację a stamtąd pociąg. Pociąg co pół godziny jedzie. Mieli rozszerzać ten wspólny bilet aby włączyć kolej do obsługi ruchu miejskiego. Niech taki bilet miesięczny będzie droższy ale niech uprawnia do jazdy pociągiem osobowym. Bardzo to usprawni komunikację i poszerzy możliwości szukania zatrudnienia. Np. z Bronowic dojedziesz pociągiem do Płaszowa czy Bonarki w tym samym czasie, co tramwajem na Dworzec Główny. Tylko stacje trzeba zbudować. Kto wie, może pisowcy to utrzymają?

Tendencja jest teraz taka, żeby Przewozy Regionalne utrzymać, upaństwowić i z powrotem wcielić do PKP. Moloch taki ma gdzieś lokalne potrzeby, wbrew pozorom tak było za PRL, gdzie kolej aglomeracyjna była traktowana po macoszemu. Czemu nie ma kolei aglomeracyjnej w Krakowie? Ano właśnie. Pociąg z Kombinatu na Dworzec jechałby ile?

Z jednej strony lokalni przewoźnicy samorządowi są w stanie uwzględnić potrzeby lokalne, z drugiej mają wywalone na przewozy międzywojewódzkie, z trzeciej spółki te dają zatrudnienie lokalnym działaczom i ich rodzinom. Teraz pisowcy się napasą a tamci kwiczą. Jeśli PiS będzie w stanie tym sensownie zarządzać i rozwijać to się umocni. A jak nie to ludzie stwierdzą, że Platforma lepsza. Cztery lata macie na to. No zobaczymy. Linia do Niepołomic ma być odbudowana. Likwidacje tej linii to swoiste curiosum. Problem był taki, że pociągi do Niepołomic jeździły nie przez Kraków Płaszów, tylko naokoło przez jakieś chaszcze północną trasą. I jak ktoś pracował w Podgórzu, czyli na południowym brzegu Wisły to mu nie pasowało. I zarżnęli linię. O planowym wygaszaniu połączeń kiedy indziej napiszę.

IV Bieszczady

PiS wcześniej rządził na Podkarpaciu i się tam nie popisał, może dlatego, że i tak ma tam poparcie. W każdym razie terany na południe od Rzeszowa to dla tamtejszych władz dzikie ostępy, prawie na Antarktydzie, za górami, za lasami. A na południe od Sanoka to już w ogóle Dziki Zachód. Niedźwiedzie chodzą tam po ulicach, wrony zawracają a psy dupami szczakają. Tzn. w ogóle nie ma tam psów tylko dinozaury. Między nami jaskiniowcami. Do Sanoka jeżdżą busy do których nie trzeba dopłacać, podobnie do Krosna. A pociągiem jest i tak naokoło. No ale niestety jest tam linia kolejowa której nie można zlikwidować, bo idzie na Słowację przez tunel w Łupkowie. Jak to zlikwidują i będzie trzeba zrobić zamknięcie w Muszynie to ruch na Słowację stanie. Teraz maja być jakieś zamknięcia i pociągi towarowe przez Komańczę pojadą. Ale jak pojadą jak lokomotyw ni ma? No ni ma, bo ST 44, nazywany Gagarem, nie wjedzie. ST 43, nazywany Rumunem został zaś skasowany. No zobaczymy. W każdym razie linię utrzymać trzeba i każdy złoty z ruchu pasażerskiego zwiększa rentowność.

Miejscowi się jednak zaczęli burzyć i organizować. Pojawiły się tzw. pociągi studenckie, które dowoża studentów z prowincji, kursując czasem raz w tygodniu: w piątek przyjeżdża na wieś a w niedzielę wraca. Jaka była zadyma o pociąg Jasło-Kraków, przekracza on granicę województw i Podkarpacie nie chciało płacić paru groszy za swój kawałek. A tam parę kilometrów jest. W końcu się jednak zgodzili. Ale żeby był pociąg skomunikowany z Zagórza – o tym mowy nie ma. Są busy. Do Komańczy puścili jednak Bieszczadzkiego Żaczka z Rzeszowa. Przypominam, że studenci mają zniżki na pociąg, a na busa chyba w ogóle nie mają. A jak jest jeszcze przesiadka to niebo a ziemia: na pociąg masz jeden bilet i to wychodzi dużo taniej niż dwa bilety na busa, albo jeden na pociąg i drugi na busa.

Lokalne samorządy zaczęły tez zbierać kasę na przewozy wojewódzkie. Ale niby dlaczego, skoro te przewozy w gestii marszałka są? Przed wyborami były obietnice rozszerzenia oferty, uruchomienia linii do Krościenka, Kolej Transkarpacka, to, tamto. Tera się wycofują z tego pomału, ale lokalne pisory walczą. Wykluczenie komunikacyjne jest.

V

Weźmy wspomnianą Komańczę i określmy jej minimalne problemy komunikacyjne: wcześnie rano pociąg zawożący lokalsów do pracy i szkoły w Sanoku i Zagórzu. Czy dalej też? Po południu pociąg powrotny. Jeden nie wystarczy, bo uczniowie kończą wcześniej itp. Żeby to miało sens trzeba wysłać szynobus z Rzeszowa o której? I czy jeden da radę? Czy ma być bezpośrednie połączenie z Rzeszowem codziennie? Piszę to, abyście pojęli, czemu powstają projekty Centralnego Węzła Komunikacyjnego, kolei wielkich prędkości itp. Łatwiej opracować kolej wielkich prędkości niż rozkład dla Komańczy. Tym bardziej że nie ma taboru. Przewozom Regionalnym psują się te szynobusy, nie tylko podkarpackie ale i na Dolnym Śląsku tez nie maja i wprowadzają autobusy zastępcze.
Pochwalić muszę za to Intercity: zmuszeni obiektywnymi trudnościami pojęli, że trzeba coś zmienić. Lokomotywy Gama psują się a nawet jak się nie psuja to żrą paliwo jak smok. Opłaca się przy tym zapełnieniu puścić tam szynobus. Przy czym sami nie są w stanie kupić szynobusa, bo muszą przetarg zrobić itp. Łatwiej zlecić usługę zewnętrznemu przewoźnikowi, który ma szynobusy. Tymczasem Przewozy Regionalne płacą za zastępczą komunikację autobusową zamiast wynająć motoraka. Podejrzewam, że wożenie ludzi motorakiem jest tańsze niż autobusem zastępczym. Może być nawet tańsze niż szynobusem własnym. Taki motorak co straci na prostej to nadrabia na zakrętach.

U nas podział kolei wywołał wojnę wszystkich ze wszystkimi i łatwiej puścić gumobusa niż wynająć pociąg zastępczy. Łatwiej operować też z Zagórza niż z Rzeszowa. Ale pisoski beton niereformowalny jest. A PKP InterCity poszło po rozum do głowy i kierunek na Hrubieszów też obsługuje szynobusem wynajętym od SKPL. SKPL może wejść swoim taborem na liczne linie i je uratować. Obecnie mają motoraki, 4 komfortowe szynobusy dalekobieżne. Przełamują ogólną niemożność. Są to stare pojazdy, ale wyremontowane i komfortowe. Hrubieszów się tu burzy, nie chce szynobusa, nie docenia potęgi SN- 84.

Nie wiadomo, czemu pociągi SKPL są umyte a nie upaćkane. Wyjaśnienie takie, że je myją uważam za naiwne. Szynobusy PRów są zaś często upaćkane.

Przyszłość transportu zbiorowego pod rządami samorządowego reżimu pisoskiego jawi się niewyraźnie, no zobaczymy.  Wprowadzili wspólny bilet, nie wiem jeszcze jak to działa ale coś cicho wśród pisowców o tym. Tymczasem podział na spółki spowodował u nas problemy z honorowaniem biletów. Teoretycznie technika poszła do przodu i konduktor może zeskanować bilet i na tej podstawie firma kaskę otrzymuje. Teraz jest jakieś wzajemne uznawanie biletów, ale zawsze jest jakieś ale: nie wszystkie bilety wzajemnie honorują i to jest kalectwo mentalne. W Czechach jest jedna taryfa i już nie ma tak, że są na tzw. pośpieszne wyższe ceny. Pospieszny różni się od osobowego tylko niestawaniem na stacjach wszystkich.

Obrazek z fejsbunia SKPL. Mucha rządzi w Hrubieszowie. Tzn w tym wypadku akurat STRAPA