Archive for the ‘Uncategorized’ Category

Pociąg w korycie

Posted: December 9, 2018 in Uncategorized

45698632_2499404213434188_4883894762110713856_nWyborcza bije na alarm: “PiS bierze Koleje Małopolskie”:

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24254991,pis-bierze-koleje-malopolskie-wypowiedzenia-wyslane-e-mailem.html

Przypomina mi się rok 2015 i podobny kwik, który wtedy był regułą. Wiadomość ta robi co prawda wrażenie, ale jest niepełna. Nie napisali bowiem, komu ten PiS bierze owe Koleje Małopolskie? No Platformie Obywatelskiej. Platforma przegrała wybory do sejmiku, zmieniła się władza i nie widzę powodu, dla którego platformersi mają dalej być przy żłobie. Teraz pisiory będą, taki jest bowiem sens wyborów. Nie ma czegoś takiego, jak przyrodzone prawo do koryta, tymczasem tamte sobie takie uprawnienia przypisują. Dopóki byli przyssani do cyca teoria się zgadzała z praktyką, tymczasem teraz jest poważny dysonans, bo trzeba cierpieć odwyk, co rodzi frustrację, czyli erupcję zdegenerowanej kaczofobii. Ja tu nie rozumiem jednego: czemu pisiory muszą wypowiedzenia wysyłać? Po wyborach werdykt społeczny nową ekipę namaścił więc stara w poczuciu demokratyczności powinna sama podać się do dymisji i to do ostatniej sprzątaczki. A nie trzymać się kurczowo szponem, że może niby przeoczą. Niedemokratyczna praktyka platformerska.

Zauważcie zresztą, że w takich sytuacjach zawsze piszą, że PiS odwołał, zabrał itp. Nie napiszą, że nowy marszałek itp. Urząd Marszałkowski. A o PO tak nie pisali, że to Platforma odwołuje. Kolejny rok próbują takiej delegitymizacji i potem płaczą.

II

Wszystko się zaczęło od podziału PKP, który to podział jak to u nas był jednym wielkim wałkiem. W jego wyniku powstały Przewozy Regionalne, którym wciśnięto dług dawnego PKP. Tak zrobili podział majątku, aby lwia cześć długu obciążyła właśnie PR-y i wisiała nad nimi. Drugi akt dramatu to było zabranie im pociągów pospiesznych i przekazanie ich PKP Intercity. Pogorszyło to sytuację tej spółki. Teraz jej większościowym udziałowcem jest Agencja Rozwoju Przemysłu, nie wiadomo dlaczego w sumie, bo przecież pociąg to nie fabryka. Resztę mają województwa.

Koncepcja ostatecznego rozwiązania kwestii długu była taka, żeby doprowadzić Przewozy Regionalne do upadłości, poprzez zakładanie przez województwa własnych spółek kolejowych i nie przejmowanie ludzi i majątku z PR-ów, które zostają na lodzie i muszą zwalniać i płacić odprawy. To jest jedna strona medalu. Druga jest taka, że same są worem bez dna i marszałkowie mieli trudności z ustaleniem, co ile kosztuje i czemu tak dużo? I zmuszeniem spółki do sensownego wożenia ludzi.

Skutki dla pasażerów były takie, że spadała ilość połączeń, tzw. skomunikowania i przewozy międzywojewódzkie. Nawet jak jeden pociąg jechał cała trasę to w rozkładzie był rozbity na dwa czy nawet trzy. A skąd mają ludzie wiedzieć, że to tak naprawdę jeden pociąg jedzie? O celowych działaniach destrukcyjnych to już może kiedy indziej będzie?

III Co nas może teraz w Krakowie czekać pod rządami pisowskimi?

Idąc zgodnie z obowiązującymi trendami powstały u nas Koleje Małopolskie, które raz że dostały nowy tabor a dwa miały przejąc całość połączeń osobowych w województwie. Czyli wykończyć Przewozy Regionalne. Marszałek poszedł na wojnę z nimi ale udawał, że nie rozumie o co idzie. Przewozy owe wymówiły dzierżawę jakiś torów, stanowisk obsługowych i też województwo udawało, ze nie wie o co chodzi. Jak już idziecie na wojnę to miejcie świadomość tego, co robicie. Obecnie Przewozy na pewno zachowają te połączenia, które obsługują do tej pory. Miechów – Skawina i inne. Co tam jeszcze mają, kierunek na Tarnów itp. Pytanie co z Wieliczką i wspólną taryfą na pociągi i autobusy. Tam już coś takiego jest, dla mieszkańców wiosek. Autobus dowozi ich na stację a stamtąd pociąg. Pociąg co pół godziny jedzie. Mieli rozszerzać ten wspólny bilet aby włączyć kolej do obsługi ruchu miejskiego. Niech taki bilet miesięczny będzie droższy ale niech uprawnia do jazdy pociągiem osobowym. Bardzo to usprawni komunikację i poszerzy możliwości szukania zatrudnienia. Np. z Bronowic dojedziesz pociągiem do Płaszowa czy Bonarki w tym samym czasie, co tramwajem na Dworzec Główny. Tylko stacje trzeba zbudować. Kto wie, może pisowcy to utrzymają?

Tendencja jest teraz taka, żeby Przewozy Regionalne utrzymać, upaństwowić i z powrotem wcielić do PKP. Moloch taki ma gdzieś lokalne potrzeby, wbrew pozorom tak było za PRL, gdzie kolej aglomeracyjna była traktowana po macoszemu. Czemu nie ma kolei aglomeracyjnej w Krakowie? Ano właśnie. Pociąg z Kombinatu na Dworzec jechałby ile?

Z jednej strony lokalni przewoźnicy samorządowi są w stanie uwzględnić potrzeby lokalne, z drugiej mają wywalone na przewozy międzywojewódzkie, z trzeciej spółki te dają zatrudnienie lokalnym działaczom i ich rodzinom. Teraz pisowcy się napasą a tamci kwiczą. Jeśli PiS będzie w stanie tym sensownie zarządzać i rozwijać to się umocni. A jak nie to ludzie stwierdzą, że Platforma lepsza. Cztery lata macie na to. No zobaczymy. Linia do Niepołomic ma być odbudowana. Likwidacje tej linii to swoiste curiosum. Problem był taki, że pociągi do Niepołomic jeździły nie przez Kraków Płaszów, tylko naokoło przez jakieś chaszcze północną trasą. I jak ktoś pracował w Podgórzu, czyli na południowym brzegu Wisły to mu nie pasowało. I zarżnęli linię. O planowym wygaszaniu połączeń kiedy indziej napiszę.

IV Bieszczady

PiS wcześniej rządził na Podkarpaciu i się tam nie popisał, może dlatego, że i tak ma tam poparcie. W każdym razie terany na południe od Rzeszowa to dla tamtejszych władz dzikie ostępy, prawie na Antarktydzie, za górami, za lasami. A na południe od Sanoka to już w ogóle Dziki Zachód. Niedźwiedzie chodzą tam po ulicach, wrony zawracają a psy dupami szczakają. Tzn. w ogóle nie ma tam psów tylko dinozaury. Między nami jaskiniowcami. Do Sanoka jeżdżą busy do których nie trzeba dopłacać, podobnie do Krosna. A pociągiem jest i tak naokoło. No ale niestety jest tam linia kolejowa której nie można zlikwidować, bo idzie na Słowację przez tunel w Łupkowie. Jak to zlikwidują i będzie trzeba zrobić zamknięcie w Muszynie to ruch na Słowację stanie. Teraz maja być jakieś zamknięcia i pociągi towarowe przez Komańczę pojadą. Ale jak pojadą jak lokomotyw ni ma? No ni ma, bo ST 44, nazywany Gagarem, nie wjedzie. ST 43, nazywany Rumunem został zaś skasowany. No zobaczymy. W każdym razie linię utrzymać trzeba i każdy złoty z ruchu pasażerskiego zwiększa rentowność.

Miejscowi się jednak zaczęli burzyć i organizować. Pojawiły się tzw. pociągi studenckie, które dowoża studentów z prowincji, kursując czasem raz w tygodniu: w piątek przyjeżdża na wieś a w niedzielę wraca. Jaka była zadyma o pociąg Jasło-Kraków, przekracza on granicę województw i Podkarpacie nie chciało płacić paru groszy za swój kawałek. A tam parę kilometrów jest. W końcu się jednak zgodzili. Ale żeby był pociąg skomunikowany z Zagórza – o tym mowy nie ma. Są busy. Do Komańczy puścili jednak Bieszczadzkiego Żaczka z Rzeszowa. Przypominam, że studenci mają zniżki na pociąg, a na busa chyba w ogóle nie mają. A jak jest jeszcze przesiadka to niebo a ziemia: na pociąg masz jeden bilet i to wychodzi dużo taniej niż dwa bilety na busa, albo jeden na pociąg i drugi na busa.

Lokalne samorządy zaczęły tez zbierać kasę na przewozy wojewódzkie. Ale niby dlaczego, skoro te przewozy w gestii marszałka są? Przed wyborami były obietnice rozszerzenia oferty, uruchomienia linii do Krościenka, Kolej Transkarpacka, to, tamto. Tera się wycofują z tego pomału, ale lokalne pisory walczą. Wykluczenie komunikacyjne jest.

V

Weźmy wspomnianą Komańczę i określmy jej minimalne problemy komunikacyjne: wcześnie rano pociąg zawożący lokalsów do pracy i szkoły w Sanoku i Zagórzu. Czy dalej też? Po południu pociąg powrotny. Jeden nie wystarczy, bo uczniowie kończą wcześniej itp. Żeby to miało sens trzeba wysłać szynobus z Rzeszowa o której? I czy jeden da radę? Czy ma być bezpośrednie połączenie z Rzeszowem codziennie? Piszę to, abyście pojęli, czemu powstają projekty Centralnego Węzła Komunikacyjnego, kolei wielkich prędkości itp. Łatwiej opracować kolej wielkich prędkości niż rozkład dla Komańczy. Tym bardziej że nie ma taboru. Przewozom Regionalnym psują się te szynobusy, nie tylko podkarpackie ale i na Dolnym Śląsku tez nie maja i wprowadzają autobusy zastępcze.
Pochwalić muszę za to Intercity: zmuszeni obiektywnymi trudnościami pojęli, że trzeba coś zmienić. Lokomotywy Gama psują się a nawet jak się nie psuja to żrą paliwo jak smok. Opłaca się przy tym zapełnieniu puścić tam szynobus. Przy czym sami nie są w stanie kupić szynobusa, bo muszą przetarg zrobić itp. Łatwiej zlecić usługę zewnętrznemu przewoźnikowi, który ma szynobusy. Tymczasem Przewozy Regionalne płacą za zastępczą komunikację autobusową zamiast wynająć motoraka. Podejrzewam, że wożenie ludzi motorakiem jest tańsze niż autobusem zastępczym. Może być nawet tańsze niż szynobusem własnym. Taki motorak co straci na prostej to nadrabia na zakrętach.

U nas podział kolei wywołał wojnę wszystkich ze wszystkimi i łatwiej puścić gumobusa niż wynająć pociąg zastępczy. Łatwiej operować też z Zagórza niż z Rzeszowa. Ale pisoski beton niereformowalny jest. A PKP InterCity poszło po rozum do głowy i kierunek na Hrubieszów też obsługuje szynobusem wynajętym od SKPL. SKPL może wejść swoim taborem na liczne linie i je uratować. Obecnie mają motoraki, 4 komfortowe szynobusy dalekobieżne. Przełamują ogólną niemożność. Są to stare pojazdy, ale wyremontowane i komfortowe. Hrubieszów się tu burzy, nie chce szynobusa, nie docenia potęgi SN- 84.

Nie wiadomo, czemu pociągi SKPL są umyte a nie upaćkane. Wyjaśnienie takie, że je myją uważam za naiwne. Szynobusy PRów są zaś często upaćkane.

Przyszłość transportu zbiorowego pod rządami samorządowego reżimu pisoskiego jawi się niewyraźnie, no zobaczymy.  Wprowadzili wspólny bilet, nie wiem jeszcze jak to działa ale coś cicho wśród pisowców o tym. Tymczasem podział na spółki spowodował u nas problemy z honorowaniem biletów. Teoretycznie technika poszła do przodu i konduktor może zeskanować bilet i na tej podstawie firma kaskę otrzymuje. Teraz jest jakieś wzajemne uznawanie biletów, ale zawsze jest jakieś ale: nie wszystkie bilety wzajemnie honorują i to jest kalectwo mentalne. W Czechach jest jedna taryfa i już nie ma tak, że są na tzw. pośpieszne wyższe ceny. Pospieszny różni się od osobowego tylko niestawaniem na stacjach wszystkich.

Obrazek z fejsbunia SKPL. Mucha rządzi w Hrubieszowie. Tzn w tym wypadku akurat STRAPA

Advertisements

Pozycja Polski

Posted: December 7, 2018 in Uncategorized

Kto pamięta jeszcze wizytę prezydenta Turcji Erdogana w Niemczech? Honor i atencję z którymi był przyjmowany? Jeden tak zwany dziennikarz przyszedł w koszulce z nieodpowiednim napisem na konferencję prasową i to że go wywalili z konferencji to pikuś. Wydalili z Niemiec od razu. A przecież Erdogan stłamsił demokrację, powsadzał do więzień, rozstrzelał itp. I co? I nic. Analiza tego fenomenu przekracza horyzont kaczofobów, którzy instynktownie protestują przeciw chęciom Kaczora, że chce “by Polska była tym, czym jest dziś Turcja”. To jeszcze przed puczem było i wzbudziło instynktowne oburzenie. Kaczofoby instynktownie identyfikują się bowiem z CEP Julią Piterą, która stoczyła ostatnio heroiczny bój w obronie kindergestapo, czyli Jugendamtów:

https://wpolityce.pl/polityka/423377-sromotna-porazka-pitery-ws-jugendamtow

No nie udało się a pomysł, żeby faktycznie tamte zadrżały przed Polską wzbudza ataki białej gorączki.

Tymczasem u nas afera KNF trochę przygasła. Słusznie zatem nie chciało mi się jej komentować od razu, tylko teraz jak się uleży. Oczywistym jest bowiem, że przejęcie banku za złotówkę jest zgodne z standardami europejskimi. Się tam tak robi. Celowo napisałem “standardami”, kto nie kuma o co idzie niech rozkminia. Komentatorzy przeoczyli zaś taki aspekt, że ludzie się ucieszyli w sumie z faktu, że ów Czarnecki zdycha. W ferworze zapomnieli zaś określić sytuację owych banków: czy faktycznie są zdechnięte czy jednak nie? od tego zależy ocena postępowania pisiorstwa. I  tu się powinna toczyć debata główna.  Czy faktycznie wtopił w obligacjach? Dodam, że jeśli powodem kłopotów jest odcięcie od cyca to nie może być litości. Nie ma bowiem przyrodzonego prawa do koryta i przychodzą wybory i nowy reżim swoich dopuszcza a tamtych odcina. Z pokora powinno oni swoje wycierpieć.

Komentatorka pomija kwestię taka, ze zdechnięcie banków Czarneckiego może wzbudzić zadowolenie części tzw. elektoratu. Nie jest też jasne, czy poczynania te odbiegają od panujących u nas zwyczajów. No i jednak jest to upaństwowienie, czyli kierunek odwrotny od obowiązującego do tej pory. Ocena społeczna nie musi być tu jakoś specjalnie negatywna.

II

Co do listów owej ambasadorki amerykańskie to od jego formy, treści, przesłania istotniejsze jest ustalenie, który cymbał to puścił w obieg. Widać bowiem wyraźnie, że żreją się tam ze sobą i mamy walkę buldogów pod dywanem. Obecnie nie ma sensu zajmowanie się opozycją, bo jeśli ktoś ma załatwić PiS to tylko sam PiS może. I nie poradzisz na to nic.

W dziedzinie międzynarodowej lekceważą też obecne wydarzenia nie wychwytując ich sensu. Jesteśmy bowiem dopiero na pierwszym etapie: ustalania jak jest. I jak już będziemy wiedzieć, jak jest to zaczniemy myśleć, co dalej.  Redaktor Ziemkiewicz opisywał wielokrotnie dyskusję z pisowcem na te tematy. Niestety musimy coś zacząć rozgrywać, jakąś dyplomację prowadzić. Ale nie ma kim. Niedobrze to wygląda.

Podsumowując: nie można lekceważyć zasad niedyskryminacyjnych: dlaczego pisiory nie mogą tak sobie podokazywać, jak tamci? Jakieś przemówienie Kaczora było i kompletnie tamte nie pojęło sensu.

W 2015 roku wydawało się, że wystarczy pod jakimkolwiek pozorem powtórzyć wybory i PiS od władzy się odsunie: SLD wejdzie, bo nie zrobi koalicji, może wejdzie też Korwin itp i większości dla Kaczora nie będzie. Potem już zaczęli przebąkiwać o konieczności koalicji. Teraz to już musi być koalicja wszystkich, żeby z Kaczorem zawalczyć. Ergo widmo kaczystowskiej soldateski po wyborach staje się coraz bardziej realne.

Duce

Posted: November 22, 2018 in Uncategorized

Zastanówmy się, z kim mamy największe porachunki? W lewactwie mamy np. prądy takie:

  1.  Bolszewizm/komunizm z towarzyszem Stalinem.
  2. Narodowy Socjalizm z towarzyszem Hitlerem.
  3. Faszyzm z Mussolinim. Nie wiem czy był towarzyszem.

Mówimy tu tylko o towarzyszach partyjnych, o towarzyszach bezpartyjnych nie. O pierwsze i drugie miejsce toczyła się zaciekła walka miedzy bolszevią a Niemcami. Nie wchodząc tu zbytnio w szczegóły zauważam, że Stalin zaczął jeszcze przed II Wojną Światową, exterminacja 150 000 Polaków zamieszkałych na terenie ZSRS, takie tam. Dalej mamy Ribbentropa-Mołotowa czyli pakt w swej istocie antypolski: jak to lewak z lewakiem. Nic innego z tego nie wyniknie. Bo co może? Potem okupacja niemiecka i soviecka, potem socjaliści niemieccy zostali wyparci i komuchy zostały. Kto dla nas był gorszy w końcowym rozliczeniu? Obecne lewactwo niech rzetelnie porówna. Zobaczymy.

II

Mamy teraz ten faszyzm. Co my wiemy o faszyzmie? Ano przywołajmy Kluzicę :

https://dorzeczy.pl/81910/Faszyzm-to-ruch-ktory-sie-narodzil-w-Niemczech-Kompromitacja-Kluzik-Rostkowskiej.html

No nic nie wiemy. Jak ktoś chce wyrazić sprzeciw wobec narodowosocjalistycznego reżimu niemieckiego to może zastosować symbol przekreślonej swastyki. Przekreślona swastyka wzbudza furię lewactwa współcześnie. Jak wyrażasz sprzeciw przeciw bolszewii to malujesz przekreślony sierp i młot. Przekreślony sierp i młot wzbudza furię Hanny Gronkiewicz-Waltz więc stosujemy go również protestując przeciw PO.

A jak wyrażamy sprzeciw wobec faszyzmu to co mamy przekreślić? Ktoś wie? Ja nie wiem i bez sprawdzania gdzieś po szpargałach mało kto wie jakie tam były symbole faszystowskie? Rózgi?

III

Prowadziłem dyskusję na Tłiterze o tym faszyzmie: jakie tam mamy konflikty z faszystami pierwszorzędne? No i nie potrafili podać pierwszorzędnych, tylko drugorzędnymi ładowali: że byli faszyści w drugim obozie. No tak się czasem zdarza, że państwa czy tam narody nie mają sprzecznych interesów tylko się znajdują w przeciwnych obozach. No i walczą przeciw sobie. Wojna polsko-włoska była, warto o niej przypomnieć: do upadku Francji Duce przymykał oczy na naszych żołnierzy przedzierających się do wspomnianej Francji. Potem były walki w Afryce i przeciw Włochom to była inna wojna niż przeciw Niemcom. Polscy żołnierze wydawali nierzadko cały żołd na pomoc dla jeńców włoskich. Itp. A co nas obchodzi co tam ów reżim faszystowski wyrabiał u siebie?

Podstawowa zasada pierwsza:
Tyle nas obchodzą inny co my obchodzimy innych

IV

Niemieccy antifiarze którzy przyjechali w 2011 napadać na rekonstruktorów byli zdziwieni tym, że spostrzegani jako hitlerowcy, gestapowcy itp. Tymczasem rozumowanie jest proste: ponieważ jesteśmy esencją  antynaziolstwa każdy, kto nas atakuje jest naziolem. I tak społeczeństwo polskie postrzega ten problem. Społeczeństwo apolskie postrzega inaczej. I tu pora postawić tamę dyskryminacji Polaków: otóż różne tam takie narzucają nam swoją, zdegenerowaną wizję rzeczywistości a powinni naszą przyjąć. Jako mniej wartościowy naród tubylczy nas traktują. Czyli powinni w całej Europie przestać kłapać o faszyzmie tylko skupić się na antykomunizmie i anty narodowym socjalizmie. Różni tam tacy propagandziści z łatwością przechodzą od wzniosłego moralizowania do języka oprycha z bejsbolem. Zaczynają od sprzeciwu wobec totalitaryzmu, że wolność, że to że sio. A jak się spytasz czemu totalitaryzmu sowieckiego nie zwalczyć czasem to przechodzą do języka oprycha. Że Unii Europejskiej się to nie spodoba i nas zbije i nie da piniendzy. Tej kalekiej dialektyce poświęcę nieco uwagi. O zjawiskach nazywanych kalizmem i hipokryzją napiszę:

V

Jaka jest rola w UE różnych marksistów, komuchów, bolszewików, staliniąt i podobnych? Słusznie mi ktoś pisze w komentarzu, że są tacy rewizjoniści. Tzn tak ich nazywali w ZSRS bo sprzeciwiali się odwilży chruszczowowskiej: jak to zwolnienia z łagrów? Jak to ograniczenie terroru? Jak to to, jak to sio? Po staremu mają być łagry i mordy. Takich gości było na Zachodzie pełno i nie rozpłynęli się tylko działają do tej pory. W strukturach UE działają czy nie działają? Są tam też ci inni Eurokomuniści? O problemach z tym związanych napiszę dialektycznie:

Jak wiecie wszelakie zbrodnie staliniąt, bolszevików, komuchów itp. to są jedynie błędy i wypaczenia. Eurokoministy się odcięły i mają już inny program bez łagrów. No dobrze ale dlaczego ma być dyskryminacja faszystów? Może faszyzm też miał błędy i wypaczenia i się zreformował? Dlaczego dyskryminować faszystów i odmawiać im takich praw, jakie mają komuchy? Ciekawe by były tu wypowiedzi zwolenników działań równościowych. Są oni w stanie wygłaszać w jednym zdaniu całkowicie sprzeczne tezy, co wygląda żenująco. Jak się im postawi jasno tezę:

Albo pozwalamy działać wszystkim totalitarystom albo wszystkich do puszki.

To co powiedzą? Nie wiadomo, ale wygibasy będą przednie. Jak to u nich. Ale równość to równość. O tym będzie dalej:

VI

Pisowcy powinni przygotować plany zmian w konstytucji, aby znalazły się tam zapisy antytotalitarne umożliwiające zapuszkowanie Parlamentu Europejskiego za tolerowanie komunizmu. Muszą owe przepisy znaleźć się w konstytucji, bo stoi ona ponad prawem europejskim. No innej rady nie ma. Unionistów trzeba trollować, np. w ramach walki z homofobią zakazać koszulek z Che Guevarą. Powołać pełnomocników d/s równego traktowania mężczyzn. Zakazać dyskryminacji większości. I różne takie, do czego pisowcem brak rozumu i inteligencji i polotu. Nie oczekujecie chyba, że WC wicepremier Gliński coś tu wymyśli?

Podsumowanie:

Wiecie co wyróżnia komuchów? Demokratyczna retoryka, podczas gdy tamci o wodzu itp. ZBOWiD komuchów wyróżnia. Blok Demokratyczny https://pl.wikipedia.org/wiki/Blok_Demokratyczny I na tym jadą do tej pory.

2. Jaki u nas jest dokładnie stan prawny? Tu każde słowo jest ważne.

Krajobraz po bitwie

Posted: November 13, 2018 in Uncategorized

Jak wiecie >>Arenę polityczna w Polsce dzieli się na obóz niepodległościowy i obóz podległościowy, zwany przez red Michalkiewicza słusznie obozem zdrady i zaprzaństwa. Obóz niepodległościowy dzieli się tradycyjnie na prawicę, lewicę i centrum a podległościowy nie, bo wartości prawicowe wykluczają uczestnictwo w tym obozie. I nie ma tam prawicy sama lewica jest. Łżeliberały. Dodatkowo możemy wyróżnić właściwe centrum, sytuujące się między obydwoma obozami. Podział ten jest skomplikowany i niezrozumienie go powoduje brak pojmowania sensu wydarzeń politycznych.<<

I w tym świetle trzeba rozpatrywać ostatnie wydarzenia: otóż obóz niepodległościowy jakoś się tam dogadał w obliczu działań podległościowców i wyszło to nawet-nawet. Marsz Niepodległości się udał: najpierw przeszedł marsz prezydencki a potem narodowy. Próba nieskoordywanych działań podległościowców okazały się przeciwskuteczne. Zakaz wydany przez Hannę Gronkiewicz-Waltz (dalej: HGW, dalej: Hanka, dalej: różne tam takie te) zmobilizował sympatyków Niepodległości, którzy zjawili się licznie, ok 250 000 sztuk. Sady uchyliły ten zakaz, nie dlatego, żeby chciały, ale nie dało się napisać żywcem uzasadnienia do podtrzymania zakazu. No nie i już. Dodatkowo spokojny przebieg obchodów zadał kłam wszetecznym insynuacjom Hanki, które były podłe. Fajnie to wszystko wyszło, najpierw przemówienie Prezydenta Andrzeja Dudy, potem hymn, następnie jeden marsz, drugi.

Podsumowując: takie obchody pompują notowania PiS przede wszystkim, co by tam ktoś nie opowiadał. Szczególnie liczebność i premia za zgodę tu zapunktuje. W dalszej części nie biorę pod uwagę różnych kwileń i żali, żadnej ze stron. Narodowcy marudzą, że chcieli im przejąć Marsz. A to oni wieloletnim trudem go wypromowali i utrzymali. PiS nie umi takiej imprezy zorganizować, nie ma ludzi do tego i się bał. Mówiąc szczerze tak to wygląda. Jaka jest więc sytuacja w obozie niepodległościowym?

II

PiS sytuuje się po lewej stronie tego obozu. Problemem jest tu lewackie skrzydło PiS, Lichocka, Czabański itp. Realizują oni agendę skrajnej lewicy, jak zakaz zwierząt futerkowych itp. Bardzo destrukcyjna grupa, mieli stworzyć ustawę medialną, ale ni umiom. Zamiast tego te futerkowe. Inne postulata ekologistyczne, których nie powstydziłoby się dowolne zielone oszołomstwo to autka elektryczne i zakaz wjazdu do centrów miast.

Inną słabą stroną pisiorstwa są ziobryści, prowadzeni przez Zbigniewa Ziobro. Im to już nic nie wychodzi, za co się wezmą to spieprzą. Ustawa o IPN jest tu koronnym przykładem. Premie dla ustępującego rządu Beaty Szydło są drugim przykładem. Ustawy sądowe wetowane przez Prezydenta Andrzeja Dudę są następnym.

Mamy też tam pewną grupę byłych członków Unii Wolności, którzy wyszli z owej Unii Wolności ale ona z nich nie wyszła. Mówiąc krótko gadają oni Wyborczą. Wicepremier Gliński jest tu przedstawicielem czołowym a w otoczeniu Prezydenta Zofia Romaszewska. Nie wiem, czy była realna szansa na wykończenei Czerskiej, ale jeśli nawet była to udaremnili.

Kolejną grupą, na prawicy raczej PiS są gowinowcy, czyli zwolennicy Jarosława Gowina. Co oni tam robią w ogóle?

III

Oczekiwania społeczne były rozmaite. Weźmy sposób legislacji: od kaczystów spora grupa elektoratu oczekiwała sensownej legislacji z konsultacjami społecznymi itp. Ostatecznie gdyby ustawy pisoskie były wysokiej jakości to byśmy przymknęli oko, ale tu niewypały nieudolne lecą. Mogą lekceważyć tą grupę ale się przewiozą na tym. Dalej mamy frankowiczów, o których trzeba by oddzielna notkę. W skrócie: banki zrobiły taki wałek, że jakby miały oddać to by padły. A ni mogą paść więc kiszka. Dalej mamy wycofanie ustawy Szyszki o drzewach i ich wycince. Proobywatelskiej. Dalej mamy ustawę o handlu ziemią.

Co tu można jeszcze dopisać? Pewne błędy w kampanii samorządowej były: reżimowa TV grzała Jakiego zamiast sejmiki. W sejmikach mogli odnieść sukces a Jaki miał małe szanse. Więc rozczarowanie. Uzależnianie centralnych działań rządu od wyników wyborów lokalnych. Trochę to dziwne było faktycznie. Słabi kandydaci. Krakowski PiS to już od dekad kontestuje kandydatów pisoskich.

IV

I tu wchodzi krytyka narodowa i wolnościowa, niebezpieczna. Nie sadzą bowiem farmazonów o konstytucji i nie lecą opowiadać pierdoły na Zachód. Wskazują, że miało nie być imigracji, a jest. Co prawda do roboty ale zawsze. Wskazują to, wskazują sio. Bardzo się ta krytyka nie podoba pelikanom, bo nie wiedzą, co odpowiedzieć.

Żaden socjolog czy tam politolog wam nie objaśni zjawiska mobilności elektoratu wewnątrz obozu niepodległościowego, nawet z prawa na lewo. Podobnie elektorat podległościowy się w dziwny sposób przemieszcza, decyduje tu stosunek do wartości nadrzędnych wobec prawicowości-centrowości-lewicowości. Na razie prawactwo głosuje na PiS żeby pognębić kompradorszczyznę, ale myślę, że wybory parlamentarne będą ostatnimi, w których to zjawisko zajdzie. Za 5 lat podległosciowcy będą tak pognębieni, że obóz niepodległościowy się podzieli realnie. Oczywiście PiS może wkurzyć ten elektorat prawicowo-narodowo-wolnościowy ale kompromis marszowy wskazuje, że jest w stanie się powstrzymać.

Powiedzmy sobie szczerze: nawet jeśli narodowcy wyżyją się w działalności społecznej, jak Marsz Niepodległości to i tak mają sens. Nie koniecznie się to musi na politykę przełożyć i wynik wyborczy.

To tak piszę gwoli zagajenia i rozpoczęcia refleksji. Dochodzą mnie śłuchy, że jakiś kolejny ciamajdan miał być na co wskazuje działalnośc Tuska, bolszewicy, prawdopodobna rozróba w Warszawie, jakieś postanowienie owego TSUE i Tusk wjeżdża na białym Timmermansie. Coś nie wyskoczyło. Napiszę na koniec parę słów o tamtych: zawsze muszą się wygłupić i puścić fejka o Rosomakach mających rozganiać narodowców.  Sytuacja, w której Warszawa pogrąży się w chaosie bo przyjedzie te 200 000 ludzi a tu zakaz i policja/straż miejska będzie ich rozganiać była realna. Z kolei jakieś oszołomy opowiadają, że niepodległość nie ma znaczenia bo to jest święto białych, katolickich mężczyzn.

PS: Guj Verhofstadt musiał nieźle Tuska objechać a tych bolszewików. przecież Unia to są bolszewicy a nie pisiory. Widzieliście, jak tam tego Marksa obchodzili? Jak za czasów Breżniewa co najmniej. Jest tam nawet frakcja komunistyczna w europarlamencie.I tam rodzime stalinięta upatrują ratunku neostalinowskiego.

A skoro jest tam frakcja komunistyczna to czemu nie może być faszystowska? O tym będzie kolejny wpis: przecież faszyści to są pikusie przy komuchach.

Jedziemy na Marsz. Ten prawdziwy

Posted: November 9, 2018 in Uncategorized

Pociągiem na Marsz Niepodległości najlepiej jechać na bilecie weekendowym. Kosztuje 81 zł i jest ważny już, bo od dziś czyli piątku od 19 do wtorku 6 rano. Do tego miejscówki bezpłatne. Mówię oczywiście o InterCity, bo jak komuś pasuje kolej regionalna to niech se jedzie regionalną.

Nie wiadomo jeszcze co się będzie działo w niedzielę, pisowcy z właściwym sobie genem autodestrukcji mogą wyjść na tym swoim marszu jak Zabłocki na mydle. Gronkiewicz chce delegalizować marsz rządowy, pójdzie z Rabiejem na czołówkę z Rosomakiem. W sumie to stanowi ona poważne zagrożenie, istnieje realna możliwość że poprowadzi ubecję z Ratusza do ataku i kamiorami zacznie rzucać. Dopóki Sienkiewicz jest na powietrzu ryzyko poważne jest, bo może on próbować sfajczyć kolejną budkę. Budkę niech se sfajczy.

Przejdźmy teraz do kwestii takiej: kto jest faszystą? Otóż faszystą był Churchill, prezydent Truman, generał Anders, Piłsudski i cała ta Sanacja to też byli faszyści. Armia Krajowa. Tak rzeczywistość przedstawiali siepacze okupacyjnego reżimu sowieckiego. Rotmistrz Pilecki, Inka itp. I przez to, że wyzywają nas od faszystów to stawiają nas w jednym rzędzie z Piłsudskim, Trumanem, Churchillem, Inką, Pileckim. Kiedyś ich wyzywali a teraz nas wyzywają. Ja osobiście bym się nie stawiał w jednym szeregu z takimi postaciami, ale jak mnie stawiają to co poradzę? Nic nie poradzę i widocznie tak musi być. Cały Marsz Niepodległości jest w ten sposób podniesiony i postawiony w jednym szeregu z takimi postaciami. Wszystko przez propagandę staliniąt.

II

Pojawia się jednak pytanie: czy Hitler był faszystą? No między 26 sierpnia 1939 roku a 22 czerwca 1941 roku na pewno nie był. Kto zatem wtedy był faszystą? Na tym gruncie epigoni Polrewkomu, czyli HGW, cała Platforma, Lubnauer, Rysiek, Stefan, Michniki, TVN powinni na Białorusi w Brześciu nad Bugiem celebrować rocznicę Ribbentropa-Mołotowa i w ogóle wszelakie antypolskie działania, od Hakaty po wspólną konferencję NKWD-Gestapo w  Zakopanem. Czasy owocnej, antypolskiej współpracy towarzyszy radzieckich i niemieckich są ideałem, nad którego przywróceniem pracują.

image

Nie dziwi tu furia Ratusza wywołana na demonstracji 1 sierpnia z przekreślonym sierpem i młotem. No jak można sierp i młot? Toż to są święte symbole radzieckie. Przekreślona swastyka też tam była. Symbole te są u nas zakazane, co znaczy jednak, że przekreślone mogą być. Przekreślenie symbolizuje bowiem zakaz, a ten powoduje paroksyzmy staliniąt. Hanna Gronkiewicz-Waltz wpadła nawet na pomysł rozwiązania marszu rządowego. No cóż.

III

Mamy teraz jednak żałosne w swoim dziadostwie próby pisowców przejęcia kapitału społecznego Marszu Niepodległości. Poziom tych działań to poziom ziobrystów. No nie uda się, bo żeby się udało to np. marszałek Terlecki by musiał mieć w terenie, po wioskach i miasteczkach, aktywistów którzy by przyjechali na taki marsz i zorganizowali dojazd innym. Ale tacy aktywiści mogliby się zaangażować i wygryźć Terleckiego. Więc ni ma. PiS podobnie jak PO będzie miał problemy ze zmobilizowaniem własnego establiszmętu, jak radni, zarządy spółek skarbu państwa, sekretarki, woźne i inni. Narodowcy potrafili Marsz taki rozkręcić, chociaż Wyborcza im pomogła swoimi atakami. Kaczyści mogą iść w zaparte i wywołać w niedzielę gorsza zadymę niż platformersi. Konstytutywną cechą kaczyzmu jest bowiem przeciwskuteczność. Wielu sympatyków owych narodowców i wolnościowców głosuje na razie na PiS, choćby dlatego, żeby zobaczyć kwik tamtych. Ale jak nas zirytujecie to się skończy i nie będzie procentów.

W tej sytuacji pisowcy co zrobią? Zamiast się zmityngować jeszcze bardziej się zaczną nakręcać.

IV

W tej sytuacji należałoby prewencyjnie zamknąć Hannę Gronkiewicz-Waltz, ubecję z ratusza, Sienkiewicza, KODomitów i wszelakie lewactwo. W ten sposób zlikwidujemy najpoważniejsze zagrożenia dla porządku publicznego.

PS: Nie jest powiedziane, że nie ma problemu faszyzmu: telewizja TVN organizuje urodziny Hitlera za 20 zł. Jest to poważne ostrzeżenie, ale Timmermans z Junckerem nie przyjeżdżają protestować.

Marsz

Posted: November 7, 2018 in Uncategorized

Generalny Gubernator Hans Frank zakazał zgromadzeń powyżej 8 Polaków a w Marszu Niepodległości 100 tysięcy  idzie i się żadnego Szturmfirera nie pyta o zgodę. W takiej sytuacji Hanna Gronkiewicz-Waltz )dalej: HGW)  nie może pozostać bierna i musi interweniować. No teraz poleci pirze ale przyczyny zamętu nie są należycie objaśniane: kto pamięta jak przyjechała Antifa w celu atakowania grup rekonstrukcyjnych? Byli bardzo zdziwieni gdyż powszechnie byli odbierani jako gestapowcy i esesmani. Nie wiadomo czemu? Tutaj też HGW podobnie chce zabłysnąć.

15 sierpnia jedni świętują Cud nad Wisłą, zwycięstwo nad bolszevią, przeciwuderzenie znad Wieprza, ocalenie Europy. A drudzy opłakują fiasko marchlewszczyzny:, Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski  został pogoniony. A Marchlewskiego kto wyznaczył? Sam Lenin. I tu żadnego respektu nie mieli tylko wysiudali  z tego Białystoku całe towarzycho. A na południu kto poniósł klęskę? Sam Stalin poniósł. Nie ma tak wielkiego zadośćuczynienia, które by mogło wynagrodzić tę zbrodnię. Podobnie 11 listopada jedni świ ętują Niepodległość, a drudzy opłakują Różę Luksemburg i Republikę Rad. Nie da się pogodzić tych sprzecznych tendencji w żaden sposób i podział w społeczeństwie musi być. Unia Europejska zaś jakby miała wybierać to też raczej wolała by obchodzić  Różę Luksemburg niż niepodległość. Takie są realia o których trzeba głośno mówić. Woleliby mieć Armię Czerwona w Paryżu i komisarzy ludowych niż zwykłych komisarzy unijnych. Leszcze takie.

image

Stąd się biorą takie inicjatywy jak ów Możeł, gdzie nie było naszych flag tylko jakieś biało-różowe i czarne okulary w różowych oprawkach. Bo polskiego to oni nic nie chcą a nie mogą wprost wyrazić swego poglądu. I teraz HGW wolałaby jakiegoś możeła niż Marsz Niepodległości. Marsz podległości niech se urządzi. Marsz bolszewików by nie przeszedł ale podległości jak najbardziej. Przecież przez tą niepodległość nie wjechali do Polski na ruskich czołgach już w 1920 roku tylko musieli czekać aż do 1945. Ojciec Michnika przez tą niepodległość dostał parę lat puszki w kiciu więc jakaś uraza jest. By się poszperało to by się i u innych naznajdowało różnych takich tych.

II

O istnieniu ciągłości mentalnej możemy wnioskować z przyczyn następujących: Stalin nakazał wyzywać wszystkich akomunistów od faszystów. Socjaldemokratów nazywali socjalfaszystami itp.  I teraz powtarzają. A wyzywanie Akowców od faszystów to są czasy propagandy stalinowskiej też. Mamy teraz nawrót metod stalinowskich pod opiekuńczymi skrzydłami unijnymi. ZBoWiDowcy wyłażą z nor na światło dzienne, np. w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy, gdzie funkcjonariuszka MO Gawor kultywuje tradycję służby.
Doszły mnie słuchy, że decyzja HGW o zakazie Marszu jest podobnie nielegalna jak wprowadzenie Stanu Wojennego przez Jaruzelskiego. Marsz Niepodległości to wydarzenie cykliczne, a takie to tylko wojewoda ponoć może. To jak tak to ja wydaję decyzje, że Marsz jest nieodwołany i anuluję wszystkie, przeszłe i przyszłe, decyzje HGW w tej sprawie.

Niestety decyzja Prezydenta Andrzeja Dudy o swoim marszu w tym świetle wygląda źle. Bo tyle lat narodowcy walczyli o ten Marsz, odpierali ataki bojówek Antify, Hanny Gronkiewicz Waltz i innych że im się on należy jak psu buda. Nie można też dopuścić do restytucji metod stalinowskich, a wszelakie insynuacje faszystowskie powinny być karane. Dyskusję na ten temat możemy rozpocząć dopiero w momencie gdy Platforma Obywatelska złoży wniosek o samorozwiązanie.

III

Kluzik-Rostkowska popłyneła przy okazji dyskusji o faszyźmie:
https://www.salon24.pl/newsroom/905844,zalek-pucza-kluzik-rostkowska-czym-jest-faszyzm-kompromitacja-poslanki-po
Przypominam, że do polityki wprowadził ją Kaczor, natomiast celnie punktujący poseł Żalek to długoletni poseł Platformy obywatelskiej. I takie tam mają pojęcie o faszyzmie: wystarczy, że Stalin kazał wyzywać wszystkich od faszystów to wyzywają. pełna kompromitacja.

IV

W tej sytuacji w niedzielę melduję się w Warszawie na Marszu Niepodległości no b innej drogi nie ma. Stulecie Niepodległości wymaga uczczenia a Hanna Gronkiewicz-Waltz razem z KODomią i wszelaką inną bolszevią niech se obchodzi stulecie PRL ale w Moskwie.

Wścieklizna

Posted: November 5, 2018 in Uncategorized

Wyjdźmy zatem w ramach obecnej dogrywki od wścieklizny: na wściekliznę nie ma innej rady jak szczepionka i w ogóle nie da się tego leczyć. Ale szczepionka jest nieobowiązkowa i szczepi się pokąsanych [2]. Nikt do tej szczepionki nie ma startu, nawet chyba szpece od natki pietruszki i lewoskrętnej witaminy C nie kwestionują wścieklizny chyba? Jest to jakiś punkt wyjścia, w ogóle dlaczego wścieklizna jest nieobowiązkowa? Aktywistów szczepionkowych powinno się szczepić obowiązkowo bo już docierają do etapu toczenia piany z pyska. Tymczasem epatują społeczeństwo swoim opóźnieniem umysłowym (uwaga bedom linki do TVNu!) [1]:

Funkcjonariusze sanepidu nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, czy rodzina która zapadła na odrę ostatnio była szczepiona? No była ale pańcia nie umie się wysłowić, że nie wiedzą, nie mają potwierdzenia. Nie mają książeczki szczepień to znaczy, że nie byli. Prawda tymczasem to zgodność wypowiedzi z rzeczywistością i skoro byli to znaczy że byli, a nie że nie byli. Jeśli nie wiecie, to znaczy, że nie wiecie a nie znaczy, że nie byli.

Tu u mnie na blogu w komciach pod wpisami też co niektórzy epatują swoją inteligencją emocjonalną. Po pierwsze primo nie twierdziłem nigdzie że nie należy się szczepić. Pisze o społecznej recepcji działań szczepionkowców. No i żaden nie wyjaśnił, czemu nie szczepią imigrantów? Czemu nikt nie przejmuje się ludźmi, którzy nie przyjęli owej drugiej dawki?

Wrzucają jakieś bibliografie szczepionkowe, ale nie ma tam zaznaczonych wyraźnie publikacji autorów dossanych do cyca. Jeśli skonstruujemy portret psychologiczny fanatyka szczepionkowego troszczącego się głownie o wakacyjny wyjazd na Bahamy to szczepionkowcy się wpisują w ten schemat. Czy to moja wina? No nie. Wyglądają na takich, co zamiotą w zacietrzewieniu swym pod dywan stos ofiar szczepionki, nie są zatem zbyt wiarygodni. Sposób, w jaki są traktowane ofiary powikłań jaki jest?

Przypisy:

1. https://gis.gov.pl/aktualnosci/odra-zaatakowala-w-pruszkowie/?fbclid=IwAR1czdHWMy5L8Zbp1QdatYGr-KpMbpcoWCFInU6EPbzqt8-Wg5BttPd1xQs versus

https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/kilkanascie-przypadkow-odry-w-warszawie-i-okolicach,880937.html?fbclid=IwAR0e73b7jhqa23U4Z8sVD7Bz-C6xuvZ9_tHO1t6p5LYjH1g9a1MMAmEFQLk

2. Na wściekliźnie się nie robi większej kasy póki co.