Zmiennicy

Posted: May 30, 2019 in Uncategorized

No teraz to dopiero nam kaczyści dadzą łupnia. Jak to się wbije w pychę, jak zacznie rezonować, jak to, jak sio. Nie czuję się za ten tryumf Kaczora w żaden sposób odpowiedzialny i nie jest to moja wina. Winni niech się tłumaczą. W normalnym kraju ludzie głosują na opozycję bo mają dość rządu. U nas głosują na rząd bo mają dość opozycji. Chory kraj, chorzy ludzie. Jak rzyć panie Schetyna, jak rzyć? Wszystko na opak. Dopóki totalni nie rozliczą się z roku 2015 dopóty nie wygrają. To jakaś paranoja jest, ale zafiksowali się na epoce premierzycy Kopacz i nie przyjmują do wiadomości rozwoju wypadków. To jest podstawowa tajemnica odkrywające sekrety rozwoju wypadków. Przedstawiam wam ją bezinteresownie bo mam dobre serce. Takie postawienie polityki na głowie mocno utrudnia wszelakie analizy.

II

Totalni klasycznie gaszą ognisko benzyną: im więcej benzyny leją tym bardziej ogień bucha. I albo pękną w którymś momencie albo się sfajczą:

Wiadomo co musi zrobić KE aby powalczyć z Kaczorem:

  1. zastosować ogólne zasady polityczno-wyborcze a nie jechać udeckością. Nie można wyjeżdżać do elektoratu z pyskówą, że jest głupi i ma głosować na nich, bo oni są mądrzy. Jednak elektorat ma więcej rozumu.
  2. Trzeba walczyć o centrum a nie bić się z Wiosną o radykalny elektorat, którego ni ma.
  3. Trzeba zrobić SRU, czyli socjalistyczną reformę ustroju, która jest standardem w krajach demokratycznych. Zmiana lidera, kierownictwa, itp. Partia ta sama ale nie taka sama. Tu Schetyna miał pole do popisu, w sensie mógł oświadczyć, że chciał, ale nie mógł, że Tusk mu nie dawał, że miał gabinet koło kibla itp. Zmarnował tą szansę i to coraz trudniej odrobić. Tymczasem dalej sa na etapie takim, że przegwizdali i się obrazili na wyborców. I nie wygrają dopóki SRU nie przeprowadzą.
  4. Dobrze by było przymknąć mordę gdzieś tak na 2 lata, żeby ludzie o nich zapomnieli trochę.
  5. Nie robić gwałtownych ruchów i odstawić rojenia wielkościowe. Np. te kwiki przy okazji 500 plusa: raz zniszczy budżet a raz sami wprowadzą większego pińćset plusa. Itp. W TVN24 była loża prasowa i to zauważyli nawet.

Ogólnie trzeba zrobić to co Kaczor czyli wystawić nowe twarze i jakiś pozytywny program wysunąć.

image

III

Przecież oni spaścili nawet Sekielskiego. Film Sekielskiego miał szansę zdemobilizować część elektoratu kaczystowskiego ale:

  1. Elektorat przed wyborami z podejrzeniem traktuje takie rewelacja podejrzewając słusznie, że się go wkręca. Podobnie było z wyskokami Kwaśniewskiego itp.
  2. Przegrzali temat. Jak to się pobudziło, jak zaczęło tokować, co to nie zrobi. Jakie komisje powoła. Agresorka i ta druga z Wiosny. Nałożyły się tu wyskoki Tuska w postaci jego supportu oraz profanacyjne gdańskie procesje LGBT. I różne takie akcje profanacyjne. No i się elektorat pisoki zirytował i poszedł zagłosować.
  3. Wreszcie wiarygodność nikła się okazała: jak tak chcą walczyć z pedofilią to niech u siebie najpierw komisje zrobią i zobaczymy, co będzie.

Schemat ten powtarza się przy wszystkich akcjach totalniackich; ciamajdan, blokowanie Wawelu, wycie na miesięcznicach, strajk nauczycieli, trybunał, no wszystko co tam przeprowadzali. Każda taka akcja ma jakiś fundamentalny feler, czyniący ją przejawem popierniczenia:

Trybunał położyli bo społeczeństwo nie było przekonane o jego niezależności i niezawisłości. Powinni iść się spytać. Prezes Rzepliński nie zadał sobie zaś trudu, żeby Naród o swej niezawisłości przekonać, co się skończyło tak jak się skończyło. Blokada mównicy i głosowanie budżetu w sali kolumnowej też wypadła blado: po pierwsze pisiory miały większość i se mogły przegłosować co chciały. Po drugie totalni robili chlew na sali i zablokowali obrady. Nie mogli zatem brać udział w głosowaniu w sali kolumnowej. Jak chcieli brać ów udział to mogli skończyć blokadę. Mieliśmy tez cyrk ciamajdanu. Po co okupowali sejm skoro mogli jak ludzie jechać na Świętą i po powrocie dalej protestować?

Co tam jeszcze mamy? Strajk nauczycieli. Na jakiej podstawie założyli, że ludzie rząd obciążą odpowiedzialnością za uciążliwości strajkowe a nie nienauczycieli? Plan taki, że rząd będzie musiał dać im podwyżki po tysiaku na łebka, a realnie 1500 zł, bo egzaminy i matury a rozsierdzona tym budżetówka rozpocznie eskalację strajków był naiwny. Kaczyści obeszli to zmianą przepisów i się skończyło przebieranie za krowy.

Wspólną częścią tych działań jest durnowaty plan łatwy do pokrzyżowania. A epatowanie głupota i niedorozwojem mózgowym nie jest skutecznym sposobem walki z Kaczorem. Mamy też takie akcje jak zmartwychwstanie Diduszki, czy chuligańskie wyskoki, jak wycie na miesięcznicach, blokowanie Kaczorowi wjazdu na Wawel, dzicz wyjąca pod siedzibą reżimowej TV i napadająca na Magdę Ogórek. Kwiczenie pod szkołami w czasie egzaminów. Wynoszenie Frasyniuka. Wszystko to się odłożyło i wpłynęło na wynik wyborów. Jarosław Kurski napisał po wyborach, że trzeba się napić wódki. Tak też się Kaczora nie obali. Tym bardziej, że zniknął z Tłitera na 15 godzin, a jak się pojawił to coś zaczął bredzić o Budapeszcie nad Wisłą.

IV

Intelektualny taran partii RAZEM Wojciech Orliński dokonuje lewackiej analizy aktualnej sytuacji:

Jakiś czas temu pisałem na blogu, że zasadniczym problemem opozycji jest to, że życie Przeciętnego Kowalskiego się przez ostatnie 4 lata poprawiło. Widzę to także w swoim towarzyskim bąbelku, zdominowanym przez ludzi zawieszonych gdzieś między LMC a MMC.

W rodzinie, w której małżonkowie (partnerzy) zarabiają na rękę tak ze trzy z hakiem, 500+ było wybawieniem. Dzięki niemu taka rodzina mogła wreszcie złapać drugi oddech – pójść z dziećmi do zoo, kupić nowy telewizor, pojechać na wakacje. PiS do tego celnie tuż przed wyborami rozszerzył 500+ i dodatkowo dopieścił emerytów. To oznaczało, że duże grupy elektoratu musiały mieć uczucie, że głosując na opozycję, głosują przeciw własnemu żołądkowi.

Opozycja na dodatek sama siebie zaszachowała, zwalczając 500+ w latach 2015-2016 erupcjami najtandetniejszej demagogii. Pamiętacie te „reportaże” o hołocie, która wzięła 500+ i pojechała nad morze, czym sprawia dyskomfort Znanej Aktorce?

Pamiętacie te ekonomiczne autorytety wieszczące, że gdy Słońce wejdzie w trygona Bliźniąt, to 500+ spowoduje kryzys gospodarczy? Ich horoskopy okazały się koncertowo nietrafione: miał być gigantyczny deficyt i hiperinflacja, a tu zonk (i ile można tego bronić, że „w tym roku wprawdzie jeszcze nie, ale w następnym to już mur-beton!”).

Opozycyjne media, jednego dnia straszące kryzysem (który nie nadszedł), a drugiego postulujące zakaz wstępu hołoty do ośrodków wczasowych „nur fur Autoryteten”, same sobie odebrały wpływ na społeczeństwo. Dziś mogą już tylko przekonywać przekonanych

O tu całość jest: https://ekskursje.pl/2019/05/manifest-powyborczy/

Docenił on też w końcu działalność 3 Muszkieterów Kaczofobii (Markowski, Mikołejko, Krzemiński, Sadurski) i wrzutę Młynarskiej.

Generalnie lekceważą premier Szydło,  się to lekceważenie na nich zemści i zbiorą od niej łomot. Skąd Schetyna ma wziąć sympatycznych liderów w PO? Czaskowski? Tam nie ma nikogo sympatycznego. Beton totalniacki wysuwa tu kandydatury Kierwińskiego, Brejzy, Kopacz, Budki. MYSZKA AGRESORKA na wodza. Weźcie.

V

Jeśli Kaczor ma wyrychtowaną ekipę która zastąpi tych co poszli do Parlamentu Europejskiego to totalni mają przerąbane. Zmiennicy którzy szarpną przed wyborami do parlamentu krajowego pogrążą tamtych doszczętnie. Na razie PiS przebił kolejne sufity: ma najlepszy wynik procentowy we wszystkich wolnych wyborach od 1918 roku. Dostał pół miliona głosów więcej niż w parlamentarnych w 2015 roku mimo niższej frekwencji. To coś niesamowitego ale logicznego zarazem. Jak pisałem na początku opozycja odwróciła role. Jest to coś tak głupiego, że nie poddaje się racjonalnemu rozważaniu. Jak się kaczofobowi powie wprost, że sprawa z Trybunałem się rypła bo ludzie nie wierzą w niezawisłość Rzeplińskiego to jak zareaguje? Zawiesi się raczej i zacznie toczyć pianę z pyska. A metarefleksji nie dokona.

image

VI

Tryumf PiSu przekreśla na tą chwile start Tuska w wyborach prezydenckich. I to jest dobra wiadomość. Tak się musiało skończyć opowiadanie oczywistych kłamstw i głupot, jak bajania o PiSie chcącym wyprowadzić Polskę z UE. Wyzywanie porządnych ludzi od faszystów. Inne takie. Straszenie Grecją. Te parę groszy co dali ludziom to nie Grecja jest. Przy czym komisje sejmowe pokazały jednak indolencję funkcjonariuszy PO, którzy bełkotali coś tam trzy-po-trzy. I elektorat to odnotował.

PS: I zapomniałem o bilbordach. Kto pamięta durne bilbordy?

Advertisements

Nie lubię się powtarzać dlatego nie pisałem ostatnio nic. Już 25 lat temu apelowałem o lustrację. Artykułowałem, ze podpisanie lojalki to przejście na stronę SB i pobłażanie to tak, jakby Urbana trzymać w kościele. Że tamte o wszystkim wiedzą, że dalej owe kable będą swój proceder uskuteczniać. Dziwnym trafem Sekielski samych tajnych współpracowników SB pokazał w swoim filmie. Niby skąd o nich wiedział? Jaruzelski nie żyje, Kiszczak nie żyje więc nie można się ich zapytać, czemu kryli molestatorów robiąc z nich szpicli zamiast wydać organom sądowym. Michnika można za to się spytać, czemu blokował lustrację wiedząc o takich występkach. Na początku obecnej kadencji stwierdziłem, że jeśli PiS poważnie chce walczyć z tzw układem to powinien zacząć od puszkowania pedofili. Tego by złapał, tamtego by złapał i by pole się oczyściło. Ale nie.  Dawno zatem wyczerpałem temat niemniej kilka zdań aktualnych:

Zamiast wspomnianej puszki mamy festiwal robienia społeczeństwa w trąbę. Kto interpretuje statystyki, z których wynika, że murarzy się najczęściej wsadza za czyny nierządne z nieletnimi? Nikt. Jest to czyste fałszowanie statystyki: wsadzają jakiś leszczy, np 17-19 letnich, którzy mieli dziewczynę poniżej 15 lat i zaszła. Czy coś. A nie że tam przenikają przez darknety różne i inne takie tory i wyszukują. I łapią siatki.Jakiś czas temu wykryli światową siatkę i ktoś w kraju beknął? Nie beknął. Mafia pedofilska bowiem jest. A pedofilię definiowałem tutaj już dawno za Wikipedią:

Pedofilia – rodzaj parafilii: stan, w którym głównym lub wyłącznym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym lub wczesnej fazie pokwitania.

Mamy tez czyny pedofilskie:

Czyny pedofilne mogą przybierać formę: obnażania się i masturbowania przy dziecku, dotykania jego narządów płciowych oraz stosunków seksualnych.

A ta wczesna faza pokwitania opisana jest tak:

W okresie tzw. wczesnej fazy dojrzewania (między 12-14. rokiem życia), dokonują się znaczne zmiany w wyglądzie dziecka, w jego potrzebach, zainteresowaniach, konfliktach, zmienia się jego sposób widzenia świata. Pojawiają się trzeciorzędowe cechy płciowe, zmienia się barwa głosu, cera, sposób poruszania się i gestykulacji. Pokwitanie jest ściśle związane z wiekiem kostnym – jego rozpoczęcie można poznać po pojawieniu się trzeszczki kciuka. Pierwsza miesiączka u dziewcząt występuje w wieku kostnym 12-13 lat, a pierwsza polucja u chłopców ma miejsce w wieku ok. 13 – 14 lat.

Kodeks karny w ogóle nie wspomina o pedofilii (o propagowaniu pedofilii wspomina). I nie jest ona karana, co zdziwić musi wszelakich obrońców demokracji. Ich kontakt z rzeczywistością jest bowiem nikły.  W artykule 200 formułuje ów KK bowiem następująco:

Art.200.§1. Kto obcuje płciowo  z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

§2.(uchylony)

Kto  małoletniemu  poniżej  lat  15 prezentuje  treści  pornograficzne  lub udostępnia  mu  przedmioty  mające  taki charakter  albo  rozpowszechnia  treści pornograficzne  wsposób  umożliwiający  takiemu  małoletniemu  zapoznanie  się z nimi,podlega karze pozbawienia wolnoścido lat 3.

§4.Karze  określonej  w §3 podlega,   kto   w celu   swojego   zaspokojenia seksualnego lub zaspokojenia seksualnego innej osoby prezentuje małoletniemu poniżej lat 15wykonanie czynności seksualnej.

§5.Karze  określonej  w §3 podlega,  kto  prowadzi  reklamę  lub  promocję działalności polegającej na rozpowszechnianiu treści pornograficznych  w sposób umożliwiający zapoznanie się z nimi małoletniemu poniżej lat 15.

I ten artykuł stoi w sprzeczności z tzw. standardami WHO i kartą LGBT, gdzie dziewięciolatek ma negocjować satysfakcjonujący seks. No ale trudno. Niech tam już na razie będzie sprzeczny. W każdym razie nie ma w kodeksie karnym nic o pedofilii, bo żeby sprawdzić czy doszło do czynu pedofilskiego trzeba by doktoryzować się nad etapem dojrzewania ofiary. Czytajcie zatem dokładnie tabelki z Wikipedii:

1. Jeśli pedofil znajdzie sobie jakiegoś chłopca rozwijającego się wolniej, który skończył 15 lat ale jeszcze nie przeszedł fazy wtedy może legalnie z nim uprawiać seks. A jeśli ów chłopiec wynegocjuje sobie seks zgodnie z owymi standardami WHO (np za Ajfona) to w ogóle postęp.

2. Ale jeśli niepedofil zwęszy chłopca, który nie skończył jeszcze 15 roku życia ale już owe etapy zaliczył, to podlega on karze za nieletniego, mimo że czyn ma charakter niepedofilski. A ma charakter heteroseksualny bądź homoseksualny. Lewaki wymyśliły se jeszcze efebofilię.

3. A co się stanie, jeśli para 13-latków się puknie? Co do zasady mamy tu czyn zabroniony. U nas to jeszcze umorzą, ale są stany w USA gdzie zostaną oni wciągnięci na listę pedofilów i skazani. Sens?

Mamy jeszcze czyny pedofilskie, czyli czynności o charakterze pedofilskim: ktoś nie preferuje dzieci przed albo w czasie tylko np. uprawia seks ze wszystkim co się rusza: mężczyzna, kobieta, dziecko, zwierzę, deska, pompa, szuflada itp. i zmolestuje dziecko przed albo w czasie to dokona czynu pedofilskiego. Jeśli to dziecko nie będzie miało skończonych 15 lat, to będzie to czyn zabroniony. Jak będzie miało skończone 15 lat to trzeba udowodnić, że nie chciało, że był przymus itp. Jeśli wspomniane indywiduum zmolestuje dziecko po czasie to będziemy mieć czyn o charakterze niepedofilskim, z zastrzeżeniami jak wyżej.

II Paulina Młynarska

Młynarska otwarcie nawija o swoich losach, można zatem komentować bez krępacji. W takich sytuacjach zakłada się zwykle dobrowolność i nie trzeba do tego żadnego #metoo. Dla kariery trzeba dać dupy tak czy inaczej i nie jest to odkrycie Ameryki. I to jeszcze u Wajdy promocja, rola w filmie itp. Ni można fikać bo na podwórku czeka tłum czternastolatek gotowych na bzykanko dla kariery. Oficjalnie udawane. O tym aspekcie to całe #metoo nie wspomina – że jakby nie było systemu opresji seksualnej to być może inne aktorki by dostawały role i kariery by nie było. Natomiast tu mogło być inaczej i było. Młody towar jest, parcie na karierę jest ale nie mówimy o scenach seksualnych bo jak? Otwarcie szukać 14-latki do tego? Poza tym nie zagra tego bo jak? Więc upili ją, dali prochy i wszyscy wiedzieli o tym, ale nie o wszystkim. Przecież film wyszedł, wiadomo było ile lat miała Młynarska jak to grała. Nie wiem jaki wtedy stan prawny był ale nie dało się tego ukryć. I wg mnie dalsze dzieje owej Pauliny to skutek jakiegoś zespołu pogwałtowego czy podobnego: rozbierane role w innych filmach, niemożność założenia stabilnego związku itp.Wbrew jej enuncjacjom nie poradziła sobie z problemem.

Co gorsza zaczęła nieodpowiedzialnie kłapać paszczą i to jest już pełne #metoo. Wyrażać wdzięczność dla Wajdy powinna, bo bycie świeżym towarem realizującym jego perwersyjne wizje to zaszczyt niewątpliwy i dowód nadzwyczajnej łaski mistrza.  A ta nie. Słusznie zatem spotkał ją tzw. ostracyzm, o czym pisze sama. W 2013 żył jeszcze Wajda i co? I nic. Teraz już nie żyje ale całe to towarzystwo – pika i awangarda kaczofobii jak Olbrychski, Janda, Stuhr, Kondrat, młody Stuhr, Stalińska – mają tu okazję do zrobienia #metoo i posypania głowy popiołem. Ludzie mogli myśleć, że chciała ale oni wiedzieli, jak jest. I co? I nico.

Po tym jak ujawniłam, co tak naprawdę przydarzyło mi się na planie „Kroniki wypadków miłosnych”, spotkał mnie w środowisku, w którym funkcjonowałam zawodowo i prywatnie od zawsze, dotkliwy ostracyzm. Nie było to łatwe do zniesienia. Do dziś nie jest. Jednak rozstanie z tym światem hipokryzji i zakłamania nie było dla mnie równoznaczne ze zmianą wyznania czy też z porzuceniem wiary! Wszak sztuka i ludzie ją tworzący to jednak nie jest religia. Można się zwyczajnie na nich wk…wić, zbuntować przeciwko nim i wypiąć, nie sięgając rdzenia swojej tożsamości i wyznawanej wiary.

https://kobieta.onet.pl/czym-sie-rozni-pedofil-swiecki-od-duchownego-felieton/bwdbxd3?utm_source=natemat.pl_viasg_kobieta&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

III Interpretacja polityczna

Redaktor Ziemkiewicz wywodzi mniej-więcej tak: Mafia pedofilska dla wyższego celu obalenia Kaczora zgodziła się na odcięcie macki kościelnej poprzez jej wystawienie. Dowodów nie ma tu bezpośrednich, bo niby skąd? W każdym razie nie przewidzieli do końca skutków. Raz że na petardy odpalane tuż przed wyborami elektorat patrzy nieufnie. Dwa – tradycyjnie nie rozważyli możliwej kontrakcji. Czyli – co tam pisiory na nich mają. A te odpaliły półkownika Latkowskiego: film Pedofile. Wiadomo też, co tam seksedukatorki wyprawiają i że mogą być haki tu też. Odpalili. Rządowe broszurki propedofilne wydane przez reżim miłościwie nam panującej kanclerzycy Angeli Merkel cały czas były w obiegu i teraz nabiorą aktualności. Obóz kaczofobiczny reaguje na te materiały bardzo źle, w sensie się pulta bardzo i toczy pianę z pyska, co obserwuję cały czas. Nitraszą jak Nitras w sejmie. Biedronia oskarżają. W sensie PO oskarża Biedronia o krycie pedofila a Wiosna grozi z kolei więzieniem za mówienie prawdy o wykorzystywaniu seksualnym dzieci.

IV Perspektywy

Perspektywy są słabe. Wiadomo, że Kościół nic nie zrobi, bo jakby miał zrobić to by już dawno zrobił. Przecież schemat działania oparty na pedofilii był znany i stosowany na zachodzie i wiadomo było, że i u nas zastosują. Jedyną naszą nadzieja jest przetrzymanie: jesteśmy na końcu kolejki więc u nas jeszcze się będzie kotłować podczas gdy UE nie tylko zalegalizuje pedofilię ale wręcz wprowadzi obowiązek molestowania dzieci przez rodziców wedle znanych schematów:

„Ojcowie nie poświęcają łechtaczce i waginie córki wystarczająco uwagi. Zbyt rzadko ich pieszczoty obejmują te rejony ciała. A tylko w ten sposób dziewczynki mogą rozwinąć poczucie dumy ze swej płci”

„Kiedy dziewczynka wkłada sobie przedmioty do waginy, rodzic powinien tylko wtedy interweniować, kiedy istnieje ryzyko, że zrobi sobie krzywdę. Na przykład kiedy jej wargi sromowe są już spuchnięte od ocierania się o fotel. Wtedy trzeba powiedzieć dziecku, że nie powinno się kaleczyć. Tłumacząc równocześnie, że stymulacja genitaliów jest całkowicie w porządku”

„Dzieci powinny się nauczyć, że nie ma czegoś takiego jak wstydliwe części ciała. Ciało to dom, z którego trzeba być dumnym”.

„Kiedy dotykam mego ciała, odkrywam, co mam. Mam waginę, bo jestem dziewczynką. Ona nie tylko służy do siusiania. Kiedy ją dotykam, czuje przyjemne mrowienie”.

https://youtu.be/qE3xsVwz35g

Tak ma być tylko mądrość etapu poucza, że społeczeństwo nie jest gotowe i na razie nie można otwarcie propagować tego. Ale jak to wejdzie tam strukturalnie na masową skalę to tu u nas ciężko będzie Scheuring-Wielgus utrzymywać, że raz tak a raz siak.

Wracając do hierarchii  – jest ona taka, jaka jest i tylko z zewnątrz owej może przyjść impuls. Teraz kłapią to to, to sio ale konkretnych działań oczekuję. Np wywalenia lawendowej mafii do końca maja a nie pitolenia, że to, że sio.

O lawendowej mafii kolejny wpis będzie. Ma ktoś link do audycji, gdzie grożą więzieniem za mówienie prawdy o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich? Już nie pamiętam, czy to był Rabiej czy ktoś z Wiosny groził puszką za ujawnianie statystyk wskazujących na prymat homoseksualistów w owym molestowaniu? Sekielski ukrywa ten wątek podobnie jak tajną współpracę. Jeszcze o państwie teoretycznym i pomysłach PiSu muszę napisać. W zasadzie notka oddzielna to jest:

Problemem jest nadzwyczajna kasta, która orzeka wyroki w zawieszeniu i ogólnie niskie. I pisiory próbują jej narzucić konieczność surowości. Czy istnieje w ogóle możliwość że tylko zawiasy się należą za wykorzystywanie seksualne nieletnich? No nie. Ale jak podwyższą wiek i w jednej klasie jest para i jeden skończył już szesnaście lat a drugiemu brakuje miesiąc i się pukną to ten starszy odpowie jak dorosły i propagandowe 30 lat w tej sytuacji jest możliwe. Istnieje rozwiązanie, nie zastosowane u nas z przyczyn oczywistych, o których nie będę nawet wspominał. Jeśli różnica wieku jest do 4 lat czy tam pięciu to nie jest przestępstwo, bo chodzi o chronienie dzieci przed starymi dziadami a nie sztuczne nabijanie statystyk. Chętnie wysłucham argumentów przeciw.

Skasowanie przedawnienia akurat za wykorzystywanie nieletnich jest bez sensu. Jak aseksualnie zarąbał siekierą to mu się przedawni a jak zmolestował to się nie przedawni? Albo skasujcie przedawnienie całe albo w ogóle nie ruszajcie. Czemu stosujemy to przedawnienie? Może ktoś objaśni?

Tak sobie piszę to podsumowanie i coraz więcej wątków muszę poruszyć. Weźmy mój wpis:
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/541795,pedofilia-sluszna-i-niesluszna

Pani nauczycielka jest traktowana wyjątkowo łagodnie. Artykuł, który jest przykładem tego podejscia został skasowany na gazeta.pl. A szkoda. Jest artykuł na wyborcza.pl ale pastwi się nad dziennikarką, która się podszyła i wycisnęła podstępem prawdę o występku. Prawdziwa hiena roku. W każdym razie widać, że stosunek do molestantów może być przychylny. A skoro może być to dlaczego nie jest? Warto temat rozwinąć. Bo mamy tu 3 przykłady: nauczycielka, która wykorzystała stosunek zależności. co nie jest chyba penalizowane u nas? Dalej Wajda i dalej Polański. Jak widać jak się chce to można. I dopóki tego nie odkręcą to ja będę roztkliwiał się nad tymi których krytykują i krytykował tych, nad którymi się roztkliwiają.

PS Państwo teoretyczne nie umie napisać 2 paragrafów tak, żeby miało to ręce i nogi. W jednym jest mowa o nieletnim poniżej 15 roku życia a w drugim ni z gruszki ni z pietruszki pojawia się pochwała pedofilii. Że nie można. Wiecie jakie absurdy to niesie?

PS 2 A jak się u nas traktuje gościa, który przyjechał z zagranicy z trzema żonami w wieku 12 lat?

Dodatkowa lektura:

Na temat głośnego filmu “Nie mów nikomu” mamy w tak zwanej przestrzeni publicznej dwa przekazy, które usiłują się nawzajem zagłuszyć. Pierwszy przekaz to “Sekielscy ujawnili bezmiar ohydy i zepsucia w polskim Kościele, systemowe ukrywanie przestępców seksualnych i ogromną krzywdę wyrządzoną ofiarom”. Przekaz drugi natomiast to “Sekielski zrobił ten film na polityczne zamówienie, to grająca na emocjach propaganda wymierzona w Kościół, a poprzez niego w PiS, która ma wpłynąć na wynik wyborów i dać wygraną lewicy”.

Z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu każdy, kto w wypełnianiu owej “przestrzeni publicznej” bierze udział, jest przez medialne żandarmerie sztorcowany, że musi się pod jednym z tych przekazów podpisać, a drugi potępić. Tymczasem wcale przecież nie są one sprzeczne – i moim zdaniem oba są prawdziwe.


Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-trad-u-oltarza,nId,2995509#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Antoni Dudek: Możliwe, że przez homolobby nie dokończono lustracji w Kościele

https://dorzeczy.pl/kraj/102921/antoni-dudek-mozliwe-ze-przez-homolobby-nie-dokonczono-lustracji-w-kosciele.html

Nienauczyciele legitymizują

Posted: April 25, 2019 in Uncategorized

Okazałem się zbytnim optymistą i przewidywanie moje zakończenia strajku po świętach okazały się nietrafione. Co prawda matury mają przeprowadzić i sklasyfikować, ale to se reżim specustawą zagwarantuje. Łódź za to się burzy i idzie na matury. No dzięki strajkowi wiemy, skąd kasa na przekop Mierzei Wiślanej. Z wypłat, co za strajk się nie należą nienauczycielom. Nienauczycielom – bo nie uczą tylko strajkują.

Żeby być jakąś elitą, inteligencją nie można być gupszym niż jacyś kolesie z niepełnym podstawowym. Nie wiem jaki idiota wmówił owym protestującym, że ludzie obarczą winą za niedogodności spowodowane strajkiem reżim a nie nienauczycieli. Tymczasem Wyborcza rzuca tekstem:

– Jesteśmy opluwani przez wszystkich. Nie można spokojnie wejść do autobusu, fryzjera, windy. Opuścili mnie znajomi – rozgoryczona nauczycielka na strajku przed MEN

http://wyborcza.pl/10,82983,24690233,jestesmy-opluwani-przez-wszystkich-nie-mozna-spokojnie-wejsc.html

Pisiory mają z tego bekę. Ponoć było bolesne zderzenie warszawki z prowincją, która to prowincja opowiada o niechęci społecznej i stąd decyzja o maturach. Nawet czołowy siepacz kaczystowski egzekutor Patryk Jaki powtarza moje tezy i wysyła protestantkę na drzewo w Skawinie. Zaczęła opowiadać, że to, że sio a on do niej z pytankiem, czemu nie protestowała w 2015 roku? No i wyszła, co miała mówić? Że nie zależy im na edukacji tylko chcą obalić Kaczora. Ktoś tam powinien rozważyć ich słabe strony, że takie kłopotliwe kwestie są i się trzeba będzie odnosić. Tak naprawdę wyglądało to tak:

Nauczyciele nie biorą gołej pensji, na ogół mają kilka godzin więcej i za nie kilka stów dostają. Mają jakieś wychowawstwa, dodatki, kółka. Aby wykazać swą niedolę zatajali te swoje dochody. I teraz reżim powiedział: damy podwyżkę ale zwiększymy godziny i na jedno by wyszło. Niektórzy nauczyciele mieli problem z godzinami bo nie było i ciężko im było o cały etat. Jacyś muzycy, plastycy szczególnie są tym problemem dotknięci. W każdym razie rzetelnie nie pokazali swej sytuacji finansowej.

Podobnie z żądaniami podwyżki o 1000 zł dla wszystkich nauczycieli: czyli z 1800 na 2800 podstawy, realnie z 2100 na 3300. Przygotowując się do strajku nie przeprowadzili badań, jak publika zareaguje na ten postulat. Spotka się ze zrozumieniem? No nie. Potem dali postulat podniesienia o 30%. A to zwiększy rozwarstwienie, bo ci co zarabiają 4000 dostaną więcej niż ci co zarabiają 2000. I tu mamy źródła kwęków, że niby reżim manipuluje mając reżimową TV z Ziemkiewiczem i Janeckim. Rachoniem. Ale przecież oni mają Polsat i TVN, Wyborczą itp. to czemu tam swej prawdy nie przedstawią? Zawiła jest.

II

Problem drugi jest taki, że muszę użyć trudnego słowa “legitymizacja”. Nienauczyciele domagając się kasy od Kaczora legitymizują jego reżim, czyli uznają jego legalność i tytuł do sprawowania władzy. I jak będą opowiadać te historie o łamaniu konstytucji itp to usłyszą, że przecież kasą chcieli czyli uznają. Nie moja wina. Jak pisałem rura zmiękła, czyli z postulatów o trybunale, o konstytucji zeszli do 3 stów na miesiąc. Z tego co widzę to cała wojna i wstrzymanie matur jest dlatego, że chcę co miesiąc 300 zł więcej dostawać niż rząd im chce dać. Mylę się? I tak trzeba przedstawić sens obecnego sporu.

A tera sztuka:

https://youtu.be/rundHcQhNFo

“2 tysiące na mym koncie to jak strzał z pioruna w prącie.” to jest nr 1 bezapelacyjnie.

Mówią o mnie w mieście, co z niego za typ, ciągle ma wakacje, i nie robi nic, chciałby więcej forsy, idź na kasę do Biedronki, będziesz lepiej żyć. W telewizji same kłamstwa, ludzie nie wierzą nam, rząd manipuluje, idź do Lidla, mówią ludzie a my ciągle strajk.

To jest nowa twórczość. A tu playlista:

https://www.youtube.com/playlist?list=PLYqsq7hiB6GZj10BfHBYRsUX0xb8gxr1V

Jakieś podwyżki im? Za te wygłupy? Kaczor celowo ich wkręcił w te krowy i świnie. Parę dni i sami zaprezentowali swą mizerię intelektualną, nic kaczyści nie musieli tu manipulować. I to mnie boli najbardziej: kolejny raz robią takie same głupoty i refleksji żadnej nie ma tam. To nie jest wyraz inteligencji robić cały czas to samo i liczyć, że inny efekt będzie. Trochę ludzi przekonali do głosowania na PiS przed najbliższymi wyborami.

Ciamajdan 2, czyli riposta

Posted: April 18, 2019 in Uncategorized

Widzę, że rura zmiękła. Jak można domagać się kasy od Kaczora? Wszelakie występki Putina jak najazd Krymu, Donbas, Litwinienko, to. tamto są niczym w porównaniu ze zbrodniami kaczyzmu. To tak, jakbyś od Hansa Franka oczekiwał podwyżki.

Nie pod sztandarem konstytucji mobilizuje opozycja swoich akolitów. tylko pod hasłem kasy. Legitymizuje w ten sposób aktualny reżim, który jest straszliwy. Jest tu jakiś racjonalizm, bo Kaczor może da a Tusk czy tam Schetyna nie dadzą na pewno.

Opowieści, że nauczyciele mało zarabiają są w w oczywisty sposób nieprawdziwe. Słusznie Bronek oświadczył, że żyliśmy w złotych czasach. A skoro złote czasy były to Tusk musiał nieba przychylić nauczycielom i doładować towarzycho kasą. Czy jednak nie doładował. W 2015 nie poszli przed wyborami strajkować to widocznie mieli pełno kaski.

Taka podbudowa ideowa strajku – że Koalicja Europejska w ogóle nic nie da i nie ma z nimi co gadać a PiS może coś tam odpali – zdecydowanie poprawiłaby odbiór społeczny tego protestu. Bronek zaleca wzięcie kredytu i zmianę pracy też. W tym kierunku powinny iść działania owego Związku Nauczycielstwa Polskiego. Niech tam się skupią na zmywaku w Anglii, póki jeszcze można. A z protestami powinni się wstrzymać do czasu wygrania wyborów przez Schetynę. Jak utworzy ów Schetyna rząd to chyba im da nawet 2000 do podstawy.

II

CEP Róża Thun und wyzwała na debatę premier Beatę Szydło co jest też śmieszne o tyle, że jest owa Róża wyraźnie za krótka na to. Merkel mogła by tu być jakimś dyskutantem dla Szydło co najwyżej.  Urojenia wielkościowe w Platformie są widoczne dalej. Ciekawe, że ciamajdanu nie robią teraz, przed wyborami. Na pewno by wygrali. W poprzednich eurowyborach cała ta obecna Koalicja miała pińćdziesiąt procent a teraz ledwie o czterdzieści walczy. Nawojowali się przez te ostatnie 4 lata i uznanie społeczne pomnożyli.

Z kolei PiS ogłosił dodatek dla tuczników. Ponoć to jest dodatek europejski. Ciekawe, czemu UE do tucznika dopłaca a nie do nauczyciela. Może niech Broniarz pojedzie do Brukseli i tam protestuje, to mu Tusk da. I Timmermans. Ciekawy będzie układ sił w Europie po majowych wyborach. Wtedy to cała Europa przyjedzie do Warszawy i padnie na ryj przed Kaczorem uznając go swoim wodzem. Będzie się działo.

Ciamajdan 2, czyli riposta

Wykop Skomentuj215

Motto: krowa mówi muu, świnka mówi kwii, a nauczyciel to i to.

Jak wiecie jestem symetrystą dlatego akceptuję takie formy strajku nauczycieli, jakie zastosowali w 2015 roku. Wtedy nie rozpoczęli strajku, nie próbowali zablokować egzaminów i matur. Wysadzić Bronka i reżimu PO nie chcieli. No to teraz niech nie próbują obalić Kaczora, bo brakuje im na to rozumu. Brakuje mnie też refleksji nad pielęgniarkami, które w 2007 były taranem kaczofobicznym i po wyborach co dostały od Tuska? Jak za Tuska strajkowały drugi raz to im Kwaśniewska z Gronkiewicz-Waltz ciasteczek nie przynosiły. Wniosek jest taki, że strajkujący nauczyciele nie chcą podwyżek, tylko obniżek chcą. Wiadomo bowiem, że Schetyna im nie da jak coś nawet jakby chciał (a nie chce), bo musi raczej zatroszczyć się o lewe cysterny, które teraz co miesiąc tracą ciężkie miliony i się przez cztery lata rządów nagromadziło dziesiątki miliardów strat, które trzeba wyrównać. No i skąd weźmie na podwyżki? Tłumaczę to i ciężko kapują protestanty.

Co innego gdyby strajkowali pod hasłem, że Kaczor może coś da a Schetyna nic nie da na pewno, dlatego przed wyborami muszą sprawę załatwić, bo nie daj Boże Schetyna wygra. Takiego postulatu nie stawiają jednak, a przecież wtedy Kaczor by życzliwiej spojrzał na ich postulat. O co im chodzi teraz, bo z tego co wiem to chcą tysiąc podwyżki do podstawy co da nawet 1600 zł miesięcznie więcej, bo różne inne tam takie też wzrosną. Reżim im nie chce tyle dać tylko mniej. 450? 450 jest niegodne. I jeszcze chce pensum podnieść, co by to nie miało znaczyć? Nikogo to nie obchodzi.

W każdym razie nauczyciele nie wykazali się niczym, co by stosowna podwyżkę uzasadniało. Jak z ciemnogrodem chcą walczyć to niech wystawią goły zadek i do Sorosa aplikują, a nie do rządu. Myślą, że da się kąsać rękę, która ich karmi?

II

Nauczyciele kontynuują tradycję pierwszego Ciamajdanu wykonując protest-songi nie odbiegające poziomem od zaśpiewów posłanki Muchy:

“W chlewiku świnka kwiczy, a krówka robi muuu, bo pińcet też dostanie, a my ani huhu”

https://youtu.be/rAZ1qtzktkg?fbclid=IwAR0FZ53XCyHTIcOIAUeqcn4_Smtl7YwL2HZQB0iCRhBGSVRpgPlTGis3NnM

https://twitter.com/pitterser/status/1116057599567368192
https://twitter.com/pitterser/status/1116048066413498369
https://twitter.com/blognrollpl5/status/1116096435114561536

KOD kwiczy w czasie egzaminów:

https://twitter.com/waldemarkowal/status/1116011331604353025
Przecież to nie zginie i dzieciaki przez dziesiątki lat będą toczyć z nich bekę. Słusznie. No jest cyrk, w każdym razie egzaminy się odbywają dzięki ochotnikom co tryumfem społeczeństwa obywatelskiego jest.

III

Ekspert służy ze swej istoty do wciskania ciemnoty. Weźmy Nową Konfederację:

https://nowakonfederacja.pl/strajk-nauczycieli-jest-uzasadniony/

Tu Łukasz Małecki-Tepicht się wypowiada: Postulaty nauczycieli są uzasadnione.

Biedaki dzienniki muszą prowadzić i kółka olimpijczyków. Podstawowego problemu nie podnosi: jest nierozwiązywalna sprzeczność między prawdziwym celem strajku: obaleniem Kaczora a podwyżkami. Obalenie podwyżki wyklucza. Drugi Stefan Sękowski enuncjuje
“Jak wskazuje Forum Obywatelskiego Rozwoju, głos hipotetycznego wyborcy kupionego obietnicą (najlepiej zrealizowaną) zwolnienia młodych z PIT kosztowałby w tym roku ok. 4 tys. zł. A to stosunkowo najdroższa kiełbasa wyborcza, bowiem rodzic, który zdecydowałby się zagłosować na PiS ze względu na wprowadzenie 500+ na pierwsze dziecko „sprzedałby” swój głos za 3 tys. zł, zaś emeryt – za 1100 zł (brutto). W porównaniu do tego kupienie głosu nauczyciela kosztowałoby ok. 14 tys. zł.”

https://nowakonfederacja.pl/podwyzki-dla-nauczycieli-nie-oplacaja-sie-kaczynskiemu/

Ależ to jęczy. Ależ to kwęka. Z kolei nauczyciele chcą tłumaczyć ponoć sens swoich działań. jak mogą tłumaczyć jak sami nie wiedzą? Wszelakie głosy pomijające deklaracje Broniarza o konieczności buntu przeciw rządowi, bratanie się z KODem i totalniakami – od tego niech zaczną. Czemu nie protestowali strajkowo jak Komorowski ogłaszał, że żyjemy w złotych czasach? Widać można robić za miskę ryżu będąc rządzonym przez takie osobistości, jak Bronisław Komorowski, Ewa Kopacz, Jan Vincent Rostowski, Donald Tusk. Głodem można przymierać. A jak nie rządzą tylko kto inny to bolasna przyziemność bytu wyłazi.

To jest tylko szkic, rozbudować go będę musiał, szczególnie analizę wyziewów owych ekspertów. Wypowiedzi Balcerowicza czy tego drugiego Rzońcy, że PiS spowoduje deficyt pińć miliardów tryliardów pierdyliardów. Marek Borowski tłumaczy na Tłiterze, że fantastyczna koniunktura jest jak rządzi PiS i to dlatego. Może zatem jednak tamtych nie wybierajcie, bo znowu kryzys będzie.

Dosyć dobrej zmiany

Wykop Skomentuj19

Wystarczyło poczekać kilka dni i ciamajdan zaczął wyłazić. Już po staremu powstają piosnki o obalaniu Kaczora. Jeszcze kilka dni i se pozakładają koszulki OTUA i będą po staremu kwikać. Nie pomyśleli chyba o tym, co będzie, jak się wyda. Wyda się, że nie chodzi o podwyżki tylko o obalenie Kaczora. Zniszczenie dzieciom egzaminów a tzw. młodzieży matury w celu obalenia Kaczora niekoniecznie wywoła entuzjazm społeczny. Zobaczymy jak będzie, pojawiły się ciekawsze tematy jak trailer nowych Gwiezdnych Wojen. Insurekcja Skajłokera się będą nazywać (The Rise of Skywalker). Ja jednak nie o tym: Otóż słusznie poprzedni wpis wysmarowałem nocą we czwartek, aby zdążyć przed piątkiem, kiedy to redaktor Ziemkiewicz publikuje swój wpis na Interii:

Wydawało się to inspiratorom całej akcji bardzo sprytną pułapką na rząd. Kiedy PiS, chwycony za gardło perspektywą zablokowania całych kilku roczników, wypłaci horrendalne podwyżki – musi ruszyć oczekiwana od trzech lat lawina. Wszyscy się, słysząc o tym, wściekną, podobnie jak wściekli się nauczyciele słysząc o “trzynastkach” dla emerytów (dlatego właśnie żądania ZNPO musiały być tak spektakularnie wyśrubowane a negocjatorzy tak nieustępliwi). Do “ucapiania” ruszą kolejarze, lekarze, strażacy, urzędnicy pośrednictwa pracy i kto żyw w ogóle, i nastanie ogólny chaos i bezhołowie. Gdyby zaś rząd nie zapłacił – paraliż edukacji i niemożność długotrwałego łączenia pracy z zajmowaniem się nagle puszczonymi samopas dziećmi wywoła wściekłość (z jakichś powodów opozycja uroiła sobie, że ta wściekłość musi się obrócić przeciwko władzy, a nigdy przeciwko strajkującym) i skutkiem też będzie chaos tudzież ogólne bezhołowie.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-nauczyciele-ze-sztacheta,nId,2933676#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Strajkujący (obecnie nie są nauczycielami, bo nikogo nie uczą) zaniedbali standardowej procedury: najpierw się stosuje umiarkowane formy protestu, jak oflagowanie się (tęczowymi flagami najlepiej), strajk ostrzegawczy, rotacyjny, głodówka protestacyjna (w godzinach 8:00 – 16:00 z przerwą obiadową 12:00-12:30), pikiety, marsze. Mówiąc szczerze lepiej by było gdyby palili opony przed sejmem a nie ten cały cyrk. Gdyby te metody zastosowali to gdzieś w trakcie dostaliby jakieś propozycje w miarę i nie doszło by do generalki, czyli z obalenia Kaczora nici. Generalkę powinni przeprowadzić w 2015 roku z uzasadnieniem, że jak Kaczor wygra to im nic nie da. Niech więc Kopacz da z wyrównaniem za 20 lat do przodu, bo tyle może reżim kaczystowski przetrwać. Tak powinni zrobić.

II

Teraz kilka zdań o tzw ekspertach. Nie chce mi się tu za dużo pisać, zajmę się tworzeniem montażu słowno-muzycznego z zaśpiewów nauczycielskich. Niemniej Ministerstwo Edukacji od dekad jest w stanie ekstazy wywołanej fałszywą sprawozdawczością. Przekonanie ma, że nauczyciele zarabiają nie wiadomo ile. Z drugiej strony jeśli młodzi zarabiają mało to ktoś musi zarobić dużo aby średnia wyszła wysoka. Może kuratoria nabijają?

18 godzin to mało, ale ciągną różne nadgodziny i inne takie. Wychowawstwa, kółka zainteresowań itp. Z drugiej strony nie ma możliwości, żeby wszystko robili w szkole, bo zbyt kosztowne jest zapewnienie infrastruktury do sprawdzania klasówek, trzymania materiałów itp. Obciążenie nauczyciela przygotowaniem lekcji jest duże u młodych, bo starzy jadą na starych materiałach. Podobnie znalezienie nauczycielom sensownych zadań we wakacje jest zbyt kosztowne, tak se siedzą i nic nie robią. Tak to wygląda. Z drugiej strony ile jest wywiadówek w ciągu roku i ile konferencji pedagogicznych?

Mamy też tu kwestię organizacji nauki. Obecnie panuje pogląd, że ma być ujednolicenie poziomu i to wygląda według analogii: jak masz gościa metr dziewięćdziesiąt wzrostu i drugiego metr sześćdziesiąt i masz wyrównać to bardzo ciężko jest tego małego naciągnąć a łatwo temu dużemu obciąć nogi. Podstawowy warunek edukacji: trzeba oddzielić chcących się uczyć od tych, co nie chcą, nie jest podnoszony. Po co się szarpać na siłę z rodzicami i uczniami?

Pytanie jest podstawowe takie: chcecie gdzieś się dostać po zakończeniu szkoły  czy wolicie karierę zawodowego gracza w WoWa? Jak zawodowy gracz itp. no to po co zajmować im czas nauką? Mamy jeszcze kwestię tortur takich, jak zielone szkoły.

Teraz zaczyna się wojna o wszystko czyli seria trzech wyborów. Nie ma w związku z nią możliwości dyskusji o zmianach w nauczaniu. Nauczyciele nie są zresztą zainteresowani taką debatą.

Na zdjęciu: protestujący nienauczyciele śpiewają infantylną piosnkę artykułując swe żale.  Nie wiem jak oni łączą te ekscesy muzyczno-wokalne z deklarowaniem walki o godność nauczyciela? Pajacującym się na pewno podwyżki nie należą, bo widać, że się nie nadają i z wyzwaniem zachowywania jak normalny człowiek sobie nie radzą. O urojeniach wielkościowych nie piszę zaś, bo mam dość. U Ziemkiewicza sobie poczytajcie jak to sobie wyobrażało, że od razu Kaczora obali i nawet se funduszu strajkowego nie założyło. A pół miliona nauczycieli po symboliczną stówę miesięcznie to jest 50 baniek dziennie a za pięć dni ubiegłych 250 000 i skąd Broniarz weźmie? Soros mu da?

Na filmie: pieśń o obaleniu Kaczora, dzięki profilowi Waldemar Kowal za ciężką orkę gromadzenia tego:

https://twitter.com/waldemarkowal/status/1117059338470862849

Rura zmiękła

Posted: April 7, 2019 in Uncategorized

Widzę, że rura zmiękła. Jak można domagać się kasy od Kaczora? Wszelakie występki Putina jak najazd Krymu, Donbas, Litwinienko, to. tamto są niczym w porównaniu ze zbrodniami kaczyzmu. To tak, jakbyś od Hansa Franka oczekiwał podwyżki.

Nie pod sztandarem konstytucji mobilizuje opozycja swoich akolitów. tylko pod hasłem kasy. Legitymizuje w ten sposób aktualny reżim, który jest straszliwy. Jest tu jakiś racjonalizm, bo Kaczor może da a Tusk czy tam Schetyna nie dadzą na pewno.

Opowieści, że nauczyciele mało zarabiają są w w oczywisty sposób nieprawdziwe. Słusznie Bronek oświadczył, że żyliśmy w złotych czasach. A skoro złote czasy były to Tusk musiał nieba przychylić nauczycielom i doładować towarzycho kasą. Czy jednak nie doładował. W 2015 nie poszli przed wyborami strajkować to widocznie mieli pełno kaski.

Taka podbudowa ideowa strajku – że Koalicja Europejska w ogóle nic nie da i nie ma z nimi co gadać a PiS może coś tam odpali – zdecydowanie poprawiłaby odbiór społeczny tego protestu. Bronek zaleca wzięcie kredytu i zmianę pracy też. W tym kierunku powinny iść działania owego Związku Nauczycielstwa Polskiego. Niech tam się skupią na zmywaku w Anglii, póki jeszcze można. A z protestami powinni się wstrzymać do czasu wygrania wyborów przez Schetynę. Jak utworzy ów Schetyna rząd to chyba im da nawet 2000 do podstawy.

II

CEP Róża Thun und wyzwała na debatę premier Beatę Szydło co jest też śmieszne o tyle, że jest owa Róża wyraźnie za krótka na to. Merkel mogła by tu być jakimś dyskutantem dla Szydło co najwyżej.  Urojenia wielkościowe w Platformie są widoczne dalej. Ciekawe, że ciamajdanu nie robią teraz, przed wyborami. Na pewno by wygrali. W poprzednich eurowyborach cała ta obecna Koalicja miała pińćdziesiąt procent a teraz ledwie o czterdzieści walczy. Nawojowali się przez te ostatnie 4 lata i uznanie społeczne pomnożyli.

Z kolei PiS ogłosił dodatek dla tuczników. Ponoć to jest dodatek europejski. Ciekawe, czemu UE do tucznika dopłaca a nie do nauczyciela. Może niech Broniarz pojedzie do Brukseli i tam protestuje, to mu Tusk da. I Timmermans. Ciekawy będzie układ sił w Europie po majowych wyborach. Wtedy to cała Europa przyjedzie do Warszawy i padnie na ryj przed Kaczorem uznając go swoim wodzem. Będzie się działo.

Państwo opresyjne szwedzkie

Posted: April 6, 2019 in Uncategorized

Co muszę przyznać: lwią część roboty odwaliło Ordo Iuris, które zapewniło opiekę prawną uchodźcom ze Szwecji: Rosjaninowi Denisowi Lisovowi i jego trzem córkom, o czym pisałem. Nie wiadomo dalej, jak się sprawa potoczy bo jeśli trafią na nadzwyczajną kastę to różnie może być. W każdym razie sędzina nasze podjęła oczywistą i słuszną decyzję że na razie mają zostać. A najlepiej by było, gdyby spierniczyli do Kaliningradu i niech ich tam szwedzcy oprawcy szukają.

U nas siły lewicy nabrały na razie wody w usta. Sylwia Spurek nie walczy z przemocą wobec kobiet, Dziewuchu dziewuchą nie demonstrują pod ambasadą Szwecji. Taki lajf. Nie protestują, bo są za przemocą wobec kobiet. Nie za każdą ale w sumie to są. Np. wydanie dziewczynek na pastwę jak najbardziej. Pawel.nn wywodzi w Salonie24, że tam prawa szwedzkiego trzeba przestrzegać. Otóż od czasów Procesu Norymberskiego oficjalnie zbrodniarz nie może powoływać się na przepisy i rozkazy przełożonych, siepacze szwedzcy są tu zatem w pozycji nieciekawej. Szwecja nie wypowiedziała różnych tam takich konwencji, nie wypisała się formalnie z cywilizacji więc nie może sobie pląsać jak chce. (Ciekawe, że argument, że jak ktoś mieszka pod rządami represyjnego reżimu kaczystowskiego to ma się stosować do represyjnych praw Kaczora i trzymać mordę na kłódkę i nie rezonować podawany jakoś nie jest). Poza tym jakby Szwecja była państwem opiekuńczym to by się dziećmi opiekowała a nie poddawała je represjom. I nie świrowałyby na lotnisku na widok oprawców. Słusznie zatem nazwać trzeba kraj ten krajem opresyjnym a nie opiekuńczym. I tak się też powinien sam określić oficjalnie. Kto tu jeszcze fikał? GenekX. Ten to pojechał. Oczywistym jest, ze jeśli mówimy o opiece państwowej tego państwo powinno się opiekować taką rodziną w sytuacji nieszczęścia losowego. Jakby powodem odebrania dzieci była wina umyślna to by inna rozmowa była. Ludzie by jakoś zrozumieli. Z kolei Marek Zegarek a nawet Ajgor nie są tak porąbani.

II Jak się to powinno odbywać

Ci goście co przyjechali ze Szwecji powinni jakoś poważnie wyglądać, niechby se krawat kupili za 20 zł i koszule i marynarkę. Nie mówię, że garnitur od razu. Tu jestem ugodowy i się z postulatu garniaka wycofuje. Państwo jedno reprezentują wszak przed organem państwa drugiego, czyli naszego. Papier jakiś powinni mieć, świstek mówiący, że są reprezentantami w tej sprawie, jakiś wyrok sądu szwedzkiego przydzielający im dzieci z uzasadnieniem, czemu. Niechby był i po szwedzku. A tu nic.image

Podniesiony jest argument, że znamy wersję jednej strony. No ale dlaczego druga strona trzyma mordę w kuble i nie bulgota? Polska jest krajem demokratycznym w którym suwerenem jest Naród i sąd publikując uzasadnienie decyzji informuje suwerena, czym się kierował. I co jest w tym uzasadnieniu? Tamte tłumaczą się, że w mediach takich spraw się nie załatwia. Ale sąd to nie medium i powinni swe argumenta mu przedstawić. A ten by przedstawił je nam w uzasadnieniu. Tymczasem – podkreślam ponownie – sytuacja wygląda tak:

Proces Norymberski ustalił wykładnie, że popełniający występek nie może powoływać się na prawo i przepisy. Tzn może, ale będzie to bezskuteczne. Nie przejdzie opowiastka, że zgodnie z ówczesnym prawem procedował, że przełożeni kazali itp. A niewątpliwie nieuzasadnione odebranie dzieci rodzicom jest występkiem. A skąd wiemy, że było ono nieuzasadnione? Bo nie ma uzasadnienia.

III

Lewica definiuje rodzinę jako miejsce zniewolenia kobiety i narządzie utrzymywania patriarchalnego ucisku. Dlatego nie musi tu dywagować, każde rozbicie rodziny zmniejsza przemoc w rodzinie. Z kolei przemoc w rodzinie zastępczej nie wlicza się do przemocy w rodzinie. Zaraz tam wprowadzi się standardy WHO i pouczą o masturbacji i negocjowaniu satysfakcjonującego seksu. Dweunastolatka to już dawno wiek zamążpójścia tam osiągnęła. Ale to dygresja taka. Wszystko to jest jedna i ta sama marksistowska dialektyka, którą każdy powinien od razu rozpoznać. Widzę spory entuzjazm tam dla opresyjności państwa lewackiego, które dopuszcza się nieuzasadnionych aktów przemocy. Że państwo to niby może. Takie to jest towarzycho. Dopuszczają się tam potwarzy, że niby jakaś tam przemoc była i innych takich. Rozkręcają się powoli.

IV Psychopatia

Zauważcie, że gdyby ów Denis został ustanowiony rodziną zastępczą i on by dostawał kaskę na dzieci a nie Muhammad to by nie musiał pracować i by mógł więcej czasu poświęcić dzieciom i nie trzeba by było ich odbierać. A jakby dostał odszkodowanie za represje od rządu Szwecji to też by mógł poświęcić dziewczynkom więcej czasu. A jakby faktycznie chcieli pomóc to pracownik opieki społecznej by pomógł.

Oprócz lewicy problemem jest psychopatia. Zresztą jeden pies. Psychopata nie odczuwa czegoś tam. O – emocji nie odczuwa więc jemu wszystko jedno w jakiej rodzinie mieszka. Nie rozumie takich aspektów ludzkości jak więź emocjonalna. Więc nie widzi problemu w oddzieleniu dzieci od rodziców i oddaniu innym rodzicom.  Jemu samemu to nie przeszkadza zupełnie.  Wiecie, ilu ludzi by chciało zostać oddanych za młodu za granicę gdzieś? By mieli kasiory w bród i nie musieli by się męczyć. Już by byli zadomowieni na zachodzie a nie teraz na obczyznę wygnanie.

Wynaradawianie Ruska

Posted: April 5, 2019 in Uncategorized

Ostatnio Rusek ucik do nas, ale nie z Moskwy więc się nie liczy. Ze Szwecji uciekł Denis Lisov wraz z córkami, chroniąc się przed tamtejszym terrorem. Córki mu zabrali. Nie wiem, czy nie ma promów do Królewca? Bład zrobił jednak, że do Polski zwiał a nie bezpośrednio do Rosji. Może do Obwodu Kalingradzkiego by się przedostał? Tak to chycili go  na lotnisku jak do wspomnianej Moskwy się przedzierał. Pewne państwo teoretyczne się objawiło, bo o mało nie wydali dzieci przybyłemu podejrzanemu elementowi szwedzkiemu, który po nie przyjechał. Powinni na gruncie formalnym procedować, jak nie ma świstka to nie ma gadki. A owi Szwedzi stosownych papierów nie posiadali, przeto powinni ich rzucić na glebę i skuć za próbę porwania. Popatrzcie jak to wygląda:

image

Niechby ubrali się chociaż jak poważni ludzie w takich sytuacjach w garnitury itp. W każdym razie jedna dziewczynka przeraziła się owej rodziny zastępczej i dostała histerii i tylko dlatego nie wydali nasi. Źle to świadczy o przygotowaniu funkcjonariuszy do takich sytuacji.

II

Zastanówmy się jak doszło do tej sytuacji, która wzbudza furię lewicy z powodów następujących: raz że nie oddali dziewczynek owym muzułmanom, co stanowi bezprecedensowy akt islamofobii a dwa że zostawili dzieci przy ojcu. Z perspektywy normalności sytuacja wygląda jednak zgoła odmiennie:

Zarówno ojciec, jak i dzieci są obywatelami rosyjskimi czy nie są? Chyba jednak są, co rodzi określone obowiązki na owych Szwedach, obowiązki wynikające z prawa międzynarodowego. Tu Gazeta Wyborcza nabiera jednak wody w usta i nie porusza jednak tematu. Sama sytuacja jest jednak poruszająca:

Rodzina przyjechała do Szwecji i mieszkała tam. Matka zachorowała jednak, czy może uwidoczniły się u niej objawy schizofrenii i ją zamknęli w psychuszce. Nie wiadomo, czy słusznie? W takiej sytuacji wiadomo, że pozostała część rodziny ma ciężko: ojciec raz, że musi się zajmować wychowaniem dziewczynek to dodatkowo zapewne będzie musiał orać ciężko, żeby zapewnić im byt. Brać nadgodziny i tyrać po 12 godzin dziennie. Dzieci będą musiały przejąc część obowiązków matki, zajmować się jedna drugą i pomagać ojcu, czego by nie musiały robić gdyby matka była zdrowa. Ogólnie mają ciężko i normalny człowiek rozumie, że potrzebują wsparcia rodziny, znajomych itp. Nawet państwa. Zarówno materialnej, jak i wychowawczej czy nawet psychologicznej.

Jaki jest tok myślenia lewaków? Ano taki, że zabrali dzieci ojcu i dali jakimś obwiesiom razem z ciężkimi pieniędzmi. I tu Wyborcza tez nie naświetla, jaką kasę dostała owa rodzina zastępcza za znęcanie się nad dziećmi. Mit o ochronie dzieci przed przemocą jako przyczynie odbierania ich rodzicom pokazuje dowodnie tutaj swój fałsz. Do ojca nie było żadnych takich zastrzeżeń, odebrali mu dzieci bo sobie rzekomo nie radził. Niech zatem jeden z drugim lewak poda uzasadnienie ograniczenia mu kontaktów z dziećmi? Tego nikt normalny nie jest w stanie pojąć, a lewaki uzasadniają tak, że sąd może podjąć taką decyzję więc podjął i nie ma co drążyć tematu. W ogóle o co tu chodzi i dlaczego? Sam podejmowałem niejednokrotnie ten temat np:

https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/395335,kidnaping
Podsumowanie:

Pora wprowadzić termin wynarodowienie: odebrali dziewczynki ojcu żeby je wynarodowić i pozbawić tożsamości. Coś jak wywożenie polskich dzieci ze Zamojszczyzny w czasie II Wojny przez Niemców. Szwedzki reżim pokazał tu swoje krwiożercze oblicze raz a dwa swą nikczemność. Co na to feministki? Czy walczą z krzywda dziewczynek? Gdzie jest Szczuka? Gdzie jest Środa? Gdzie jest Płatek? Gdzie jest Nowacka? Gretkowska gdzie jest? Czy one uważają że pokrzywdzone dziewczynki to kobiety?